Reklama
środa, 8 lipca 2026 03:55
Reklama
Reklama
Reklama

Komornik zostawił rodzinę bez środków do życia

Przed laty Beata Podolska z Kalisza zadłużyła kartę kredytową na 1800 zł. Po śmierci męża zaniedbała tę sprawę i dziś dług wynosi 5000 zł. Komornik nie ma jednak litości: zajął jej wszystkie pieniądze wpływające na konto – również te, które po jej zmarłym mężu otrzymują dzieci. I mimo że prawo nie zezwala na takie praktyki, kaliszanka została pozbawiona środków do życia.
Komornik zostawił rodzinę bez środków do życia

Dług na karcie jest stary. I jak przyznaje Beata Podolska, przez kilka nieszczęśliwych zdarzeń życiowych, zapomniany. Razem z mężem musieli spłacić zobowiązania, które siostra mężczyzny wzięła na rodziców. Później zniknęła, a wszystko poszło na konto małżeństwa.

W ubiegłym roku mężczyzna zachorował. To był udar i - jak się okazało już w szpitalu - rak kości w zaawansowanym stadium. Po krótkim czasie mąż Beaty Podolskiej zmarł i kobieta nie miała siły i głowy, by pamiętać o zadłużeniu na karcie kredytowej. Tymczasem od podstawowej kwoty 1800  złotych dług urósł do ponad 5000 złotych.  

- W ubiegłym roku komornik zaczął ściągać z mojej renty po 89 złotych miesięcznie – mówi Beata Podolska.

Była to kwota, która nie paraliżowała życia 5-osobowej rodziny. Beata Podolska w sumie ma siedmioro dzieci. Troje już zaczęło samodzielne życie. Czworo nadal jest na utrzymaniu kobiety.

Renta, którą dostaję to 1580 plus 920 rodzinnego. Staram się nie korzystać z innych form pomocy. Czasami, kiedy uda mi się dostać jakąś dorywczą pracę, mam dodatkowe pieniądze – dodaje Beata Podolska.

Kobieta dostała mieszkanie socjalne od Miasta. Niestety tam wszystko jest na prąd. W ubiegłym roku, w okresie zimowym, rachunek wynosił nawet 2 500 złotych. W momencie, kiedy komornik zablokował jej konto, nie tylko została bez środków do życia, ale nie jest w stanie wykupić karty umożliwiającej doładowanie prądu i choćby ugotowanie wody na herbatę.

- 25 września, jak co miesiąc, poszłam do banku. Okazało się, że nie mogę pobrać pieniędzy, których teoretycznie komornik nie może zablokować, bo to świadczenia rodzinne – mówi kobieta.

Od tego momentu rodzinę wspomaga znajoma, która pożycza drobne kwoty pozwalające na zrobienie podstawowych zakupów. W ubiegłym tygodniu Beata Podolska dostała też wsparcie od Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Dzięki temu mogła zakupić kartę doładowującą prąd.

- MOPS obiecał też wsparcie prawnika w rozwiązaniu sprawy – mówi z nadzieją w głosie Beata Podolska.

- Wiemy, jak działają komornicy. Bardzo często spotykamy się z sytuacją, kiedy zajmują pieniądze ze świadczeń rodzinnych. Dlatego kiedy zwracają się do nas z prośbą o podanie numeru konta naszego podopiecznego, my odmawiamy – wyjaśnia Eugenia Jahura (na zdjęciu niżej), dyrektor MOPS w Kaliszu.  

 

Podobne stanowisko prezentuje Marzena Szuleta, kierownik Biura Świadczeń Rodzinnych.

- Świadczenia rodzinne i alimentacyjne nie podlegają egzekucji komorniczej. Dlatego komornicy rzadko nas proszą o numery kont dłużników. Wiedzą, że ich nie dostaną – wyjaśnia.  

Z firmy egzekwującej długi dowiedzieliśmy się jedynie, że w momencie, kiedy ta zajmuje czyjeś konto, nie ma informacji, jakie pieniądze są na nim dostępne. Dlatego blokuje wszystko, nie zważając na fakt, że  ktoś zostaje bez środków do życia.

- W grudniu kolejna wypłata rodzinnego. Myślałam, że tegoroczne święta będą lepsze niż poprzednie, pierwsze bez męża i ojca. Obiecałam najmłodszej córce, że dostanie wymarzoną Barbie. Teraz nie wiem, czy uda się choćby zrobić skromną kolację. Czy komornik będzie mieć na tyle ludzkich uczuć i odblokuje pieniądze, które należą do dzieci  – kończy Beata Podolska.

Beata Podolska

***

Na skutek naszej interwencji, kilka godzin po rozmowie z Beatą Podolską i komornikiem, odblokowano rentę z września. Teraz 43-latka czeka na odblokowanie pieniędzy za październik. Sprawa też została przekazana z Warszawy do Kalisza.

Agnieszka Walczak, zdjęcie autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 28 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Pan inżynier Krzysztof Gałka jest najwybitniejszym kaliskim ekspertem z dziedziny drogownictwa. Dlatego wszystkie dotychczasowe próby zastąpienia pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, innym specjalistą miały katastrofalne następstwa, których można było uniknąć, gdyby pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, pozostawał na swoim stanowisku bez niepotrzebnych, szkodliwych przerw. Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, jest specjalistą najlepiej przygotowanym do działania w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki. Wielu obserwatorów kaliskich inwestycji drogowych uporczywie dopytuje się o terminy ich zakończenia. Tymczasem w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki nie istnieje nic takiego jak termin zakończenia inwestycji drogowej. Kaliskie inwestycje drogowe nie są kończone w jakimś określonym terminie, ale wtedy, kiedy nadchodzi tego pora. I właśnie pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, nie tylko najlepiej, najbardziej dogłębnie, zbadał, poznał i zrozumiał charakter naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki, ale także opracował i wdrożył zasady skutecznego działania w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki. Najważniejszą zasadą jest dążenie do maksymalnego skrócenia średniego czasu oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej zamiast bezsensownego czepiania się jakichś konkretnych terminów. To jest właśnie tajemnica sukcesu pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Kiedy pana inżyniera Krzysztofa Gałkę, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, próbowano zastępować innymi specjalistami, to średni czas oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej wydłużał się dwu albo nawet trzykrotnie w porównaniu ze średnim czasem oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej za czasów pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Po prostu inni specjaliści nie są w stanie pojąć naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki ani działać skutecznie w jej warunkach, w przeciwieństwie do pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Trzeba zatem starać się zmniejszyć siłę ciosu, jakim jest odejście pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Zmiana będzie miała najmniej negatywny wpływ na średni czas oczekiwania na zakończenie kaliskiej inwestycji drogowej, kiedy p. inżynierowi Krzysztofowi Gałce, najwybitniejszemu kaliskiemu ekspertowi w dziedzinie drogownictwa, powierzy się wskazanie swojego następcy. Dlatego pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, powinien na zakończenie swojej działalności zostać przewodniczącym komisji konkursowej (choćby na zlecenie). Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:34 Źródło komentarza: 46 lat pracy dla drogownictwa. Krzysztof Gałka przechodzi na emeryturę Autor komentarza: Pucybut Treść komentarza: Już nie mogę się doczekać. Liczę na jakieś suweniry z dnia otwarcia. Na pewno będę! Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:10 Źródło komentarza: Prace konstrukcyjne zakończone. Tak powstaje nowa galeria Autor komentarza: Pucybut Treść komentarza: Bo młodzi nie mają w ogóle emerytury. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:08 Źródło komentarza: Donieśli na dzieci, sprzedające lemoniadę. Tak zareagowali strażnicy Autor komentarza: Piwoniczanin Treść komentarza: Bezpośredni pociąg IC UZNAM wyjeżdża z Kalisza o 1.07 i o 6.39 jest w Świnoujściu. Można cały dzień się plażować i wsiąść o 21.33 w Świnoujściu i wysiąść w Kaliszu o 2.52. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 22:42 Źródło komentarza: Nad Bałtyk bez przesiadek i w rekordowym czasie. To wakacyjna propozycja Kolei Wielkopolskich
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama