Reklama
sobota, 15 sierpnia 2026 18:45
Reklama
Reklama
Reklama

Kadra z Janowiczem. „Nie zapomniałem jak się gra w tenisa”

Jerzy Janowicz jako ostatni z polskich kadrowiczów dotarł do Kalisza na mecz Pucharu Davisa z Hongkongiem. Czternasty swego czasu tenisista światowego rankingu podkreśla, że na korcie w hali Arena będzie starał się narzucić rywalowi z Azji swój styl gry.
Kadra z Janowiczem. „Nie zapomniałem jak się gra w tenisa”

29-letni łodzianin wrócił na korty w styczniu po ponad dwuletniej przerwie w grze spowodowanej poważną kontuzją i operacją kolana. Poprzednio w reprezentacji narodowej grał ponad cztery lata temu.

– Czuję się całkiem nieźle. Ostatni tydzień, jeśli chodzi o poziom, pokazał mi, że nie zapomniałem, jak się gra w tenisa. Na pewno dobrze jest wrócić do kadry. Za mną bardzo ciężki okres i mam nadzieję, że teraz już będzie tylko z górki, a nie pod górkę – mówi Janowicz.

W trwającym sezonie rywalizował w trzech turniejach. W ostatnim z nich, w challengerze w Pau, dotarł do finału. W efekcie w rankingu ATP World Tour awansował o blisko 600. pozycji, na 461. miejsce.

– Po tych trzech turniejach szczerze mogę powiedzieć, że większości zawodników tak naprawdę nie kojarzę. Trochę się pozmieniało. Ja jednak jestem takim typem zawodnika, który skupia się na swojej grze i na swojej formie meczowej. To, jak gra mój przeciwnik, tak naprawdę jest sprawą drugo-, a nawet trzeciorzędną. Najważniejsze jest to, jak ja się czuję. Gram taki tenis, że to ja staram się prowadzić spotkanie. Reprezentacja Hongkongu jest mi totalnie nieznana. Nie znam rywali, więc kluczowe jest to, abym sam doprowadził się do perfekcji. Muszę czuć się dobrze, świeżo, wypoczęty i mam nadzieję, że tak właśnie będzie już w piątek – zapowiada Jerzy Janowicz.

W ten rok, pierwszy po powrocie do regularnych występów, czołowy polski tenisista wchodzi ze spokojem i na razie nie wybiega zbyt daleko w przyszłość.

– Planów startowych jako takich jeszcze nie mam dopiętych. Na razie gram z turnieju na turniej, zobaczymy jak to będzie dalej. Nie chcę narzucić na siebie jakiejś chorej liczby turniejów, bo muszę łagodnie wchodzić w ten sezon. Na pewno zbyt duża ilość startów na początek nie byłaby wskazana, bo jednak muszę kontrolować swoje zdrowie – oznajmił Janowicz.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 33°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Obowiązkowe ubezpieczenie dla poruszający h się na hulajnogach i rowerach tak samo jakie muszą posiadają kierowcy samochodów i motocykli Data dodania komentarza: 15.08.2026, 16:54 Źródło komentarza: Tragiczne statystyki hulajnóg. Najwięcej wypadków powodują dzieci Autor komentarza: niezalogowany Treść komentarza: MAM , PRZECZUCIE , ŻE Z TYM PANEM , TO TAKIE BĘDĄ OSZCZĘDNOŚCI JAK W KALISKIEM SZPITALU / Data dodania komentarza: 15.08.2026, 16:31 Źródło komentarza: Daniel Sztandera nowym prezesem KLA. Miasto wprowadza do spółek oszczędności Autor komentarza: WzP Treść komentarza: Kara nie może zniszczyć życia ukaranym, a 50 tysięcy złotych może niektórych doprowadzić do fatalnej sytuacji, nie o to chodzi. Zgadzam się z M. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 15:58 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: WzP Treść komentarza: Śmierć zawsze jest przykra dla najbliższych, dlaczego media jeszcze bardziej ten ból rozdrapują? Ilu ludzi zmarło wczoraj, dzisiaj z przyczyn naturalnych? Czy huśtawka tak mocno was zaintrygowała, że musieliście o tym napisać? Kiedy pisałem do Was o kolejnym wypadku na niebezpiecznym skrzyżowaniu, o tym nie napisaliście, śmierć na „huśtawce” bardziej Was zainteresowała. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 15:55 Źródło komentarza: Martwy mężczyzna znaleziony na huśtawce. Tragedia na prywatnej posesji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama