Reklama
środa, 18 marca 2026 16:28
Reklama
Reklama
Reklama

Mała rzecz w dużej sprawie. "Lodówka społeczna" w Pleszewie pomaga walczyć z marnowaniem żywności

Najwięcej jedzenia zostaje po świętach, ale nie inaczej jest po rodzinnych uroczystościach czy biznesowych przyjęciach. I najczęściej powstaje pytanie – co zrobić z jeszcze dobrym produktami, których nie jesteśmy w stanie przejeść i nie da się ich zamrozić? Najlepiej się nimi podzielić. Marnowanie żywności to jeden z największych problemów współczesności. A rozwiązanie jest banalnie proste i kilka tygodni temu – wzorem wielu polskich miast – skorzystał z niego Pleszew.
Mała rzecz w dużej sprawie. "Lodówka społeczna" w Pleszewie pomaga walczyć z marnowaniem żywności

Wystarczy lodówka. Taka stanęła przy pleszewskim DPS-ie. Dzięki temu mieszkańcy miasta, którzy zrobili zbyt duże zakupy i nie wykorzystali wszystkich produktów, mogą zostawić je właśnie tutaj, skąd jedzenie trafia na stoły osób potrzebujących. I jak się okazuje - i jednych, i drugich nie brakuje. - Nie monitorujemy osób korzystających z lodówki. Kiedyś, podczas prac przy konstrukcji do lodówki, spotkałem pana, który przyszedł po żywność i powiedział mi, że zagląda po nią kilka razy dziennie, ponieważ żona jest ciężko chora, a on nie może znaleźć pracy - informuje nas jeden z wolontariuszy Zespołu Szkół Technicznych, którzy są pomysłodawcami i prowadzą "społeczną lodówkę" w Pleszewie. I pierwszą taką w regionie. 

W lodówce można znaleźć produkty przyniesione właśnie przez mieszkańców, ale też przez firmy, którym po różnego rodzaju uroczystościach zostało jedzenie. Z potrzebującymi dzieliła się też młodzież Zespołu Szkół Technicznych po niedawnej studniówce. Jak zawsze jedzenia było sporo, więc najlepszym rozwiązaniem – żeby nie zostało wyrzucone – była właśnie "społeczna lodówka". - Lodówka jest potrzebna – świadczy o tym fakt, że żywność przekazana do lodówki szybko znika. Gdy po jakiejś imprezie załadujemy lodówkę do pełna, po 3,4 godzinach nie ma już nic. Żywność przynoszą również mieszkańcy, którzy piszą na danej żywności termin przygotowania potrawy.

Pomysł ustawienia w Pleszewie "społecznej lodówki" narodził się w trakcie Tygodnia Obywatelskiego, zorganizowanym przez Centrum Wolontariatu w Pleszewie. Uczniowie Zespołu Szkół Technicznych w ramach projektu stworzyli drewnianą makietę urządzenia, za co zajęli trzecie miejsce i dostali zielone światło, by dalej działać. Skontaktowali się z Fundacją "Weź Pomóż" z Wrocławia, która współpracuje z wieloma miastami na terenie całego kraju. Organizacja z Dolnego Śląska podarowała lodówkę i na początek żywność, która do niej trafiła.

Lodówkę ustawiono tuż przy pleszewskim Domu Pomocy Społecznej przy ul. Malińskiej 9. - Na początku ustawiliśmy prowizoryczną drewnianą wiatę. W ferie Dawid Waszkowiak z klasy IV mechatronicznej, przekonał wujów Grzegorza i Mariusza z firmy "Dach Waszkowiak" z Kotlina i wspólnie z koordynatorami Szkolnego Klubu Wolontariatu ZST Pleszew Kacprem Gomułką i Szymonem Kempińskim, w ich firmie w Kotlinie zbudowali metalową konstrukcję – dodają pomysłodawcy.

Dzięki temu osoby dzielące się żywnością, ale przede wszystkim korzystające z tej formy pomocy mają zapewnioną intymność i anonimowość. Chociaż sam pomysł powinien być powielany. Marnowanie żywności, spowodowane często złym oszacowaniem, ile nam czego potrzeba lub łapaniem się na promocje i kupowaniem zbyt dużych ilości, to nadal ogromny problem WIĘCEJ. Rocznie na świecie wyrzuca się 1,3 miliarda ton żywności. Europejczycy marnują 88 milionów ton jedzenia, a w Polsce 9 milionów ton. W UE to 173 kilogramów na osobę rocznie.

AW, zdjęcia Społeczna Lodówka w Pleszewie, Marta Chwalińska


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 17 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: RaymondTreść komentarza: Poznań celowo dyskryminuje Kalisz. Wystarczy spojrzeć na Koleje Wielkopolskie, które realizują słownie TRZY połączenia z Poznania do Kalisza a do Konina, Gniezna, Ostrowa, Leszna, Piły, Krzyża, Zbąszynka puszcza od 11 do 25 połączeń dziennie :DData dodania komentarza: 18.03.2026, 11:15Źródło komentarza: Uniwersytet impulsem do reaktywacji województwa kaliskiego? MOCNE słowa rektoraAutor komentarza: rebusTreść komentarza: Cyrk to robią księża głosząc politykę z ambon. Ks. Brylak potrafi przyciągać dzieci i młodzież. To akurat nie powinno być problememData dodania komentarza: 18.03.2026, 10:30Źródło komentarza: Ksiądz umazany błotem. „Cyrk czy super pomysły?"Autor komentarza: KaliszaninTreść komentarza: Na tym odcinku to akurat asfalt był najlepszy w Sulisławicach i połowie Kalisza. Chodników owszem nie było. Ale chyba czas się wziąć za cały odcinek Sulislawickiej już o Romańskiej nie wspominając, ta to dopiero wola o pomstę do nieba.... A jak już wpuścili TIR-y to z tej drogi tylko kartoflisko zostało. Tak z drugiej strony to ciekawe dlaczego tyle ciężarówek pojawiło się w ostatnim czasie na tej drodze, brak kontroli???Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:13Źródło komentarza: Droga ROZKOPANA. Wielki remont na tym osiedluAutor komentarza: FredTreść komentarza: Ale co nas chłopaków z miasta obchodzi jakiś remont na wsi ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 10:11Źródło komentarza: Droga ROZKOPANA. Wielki remont na tym osiedlu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama