Reklama
wtorek, 17 marca 2026 20:18
Reklama
Reklama
Reklama

Pierwsze egzemplarze wycinano ręcznie, a było ich 50 tysięcy. Słynne serduszko WOŚP powstało nieopodal Kalisza!

Pieniądze do puszki, a w zamian serce. Naklejka to symbol Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, którą od wolontariuszy otrzymuje każdy, kto do wielkiej zbiórki dorzuci chociaż grosz. Pierwsze były wycinane ręcznie i było ich 50 tysięcy. Teraz to już drukowane w milionowych ilościach serca, których autorem jest… ostrowianin.
Pierwsze egzemplarze wycinano ręcznie, a było ich 50 tysięcy. Słynne serduszko WOŚP powstało nieopodal Kalisza!

A pomysł, by stworzyć naklejkę, którą otrzyma każdy, kto wesprze Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy zrodził się w Jarocinie. Tam Krzysztof Ciechanowski, grafik z Ostrowa Wielkopolskiego, który zaprojektował serce spotkał Jurka Owsiaka. Od słowa do słowa i narodziła się idea. – I zrobiłem serduszko. Ręcznie, za pomocą wyklejanych literek, bo nie było komputerów – wspomina jego twórca. – Wielkość serca była podyktowana wykrojnikiem i ręcznie było wykrajane. Natomiast drukowano sitodrukiem na bardzo porządnych foliach. Proszę mi wierzyć, że do dziś moje serduszka są poprzyklejane i wyglądają jak nowe. Wtedy były takie techniki. Teraz już tego nie ma.

Techniki się zmieniły, ale samo serce nieznacznie. Przeszło raczej kosmetyczny lifting. – Liternictwo jest bardziej rozbiegane, tamto było grzeczniejsze. Kształt i wielkość są prawie identyczne – wyjaśnia Krzysztof Ciechanowski.

Oprócz naklejek są też serduszka złote, które można kupić na specjalnych licytacjach. Oczywiście te są odzwierciedleniem  tych przyklejanych każdemu wspierającemu Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, która w tym roku gra dla zapewnienia najwyższych standardów diagnostycznych i leczniczych w dziecięcej medycynie zabiegowej

 AW, zdjęcie red.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama