Reklama
wtorek, 17 marca 2026 20:17
Reklama
Reklama
Reklama

Odpicowany MINI MORIS. Auto można wylicytować na aukcji towarzyszącej finałowi WOŚP

Mały, ale tak odpicowany, że z daleka rzuca się w oczy. I z pewnością będzie obiektem pożądania niejednego kierowcy lubiącego wyróżniać się na drodze. Trzydziestoletni – i nadgryziony zębem czasu MINI MORIS – kilka miesięcy temu trafił w ręce ostrowskich mechaników i ostrzeszowskiego artysty, którzy wspólnie przywrócili auto do życia i przekazali Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Jedyny w swoim rodzaju pojazd będzie można wylicytować. Aukcja ruszyła 7 stycznia.
Odpicowany MINI MORIS. Auto można wylicytować na aukcji towarzyszącej finałowi WOŚP

Auto przekazał dotychczasowy właściciel. Pojazd był zniszczony, dlatego potrzebna była ingerencja mechaników i blacharzy. A kiedy ci skończyli za farby złapał Szymon Chwalisz. Ostrzeszowski artysta wcześniej odmalował kilka gitar, które także trafiły na licytacje WOŚP. Tym razem indywidualny sznyt nadał MINI MORISOWI. – Wygląda trochę jakby wyciągnąć go ze stodoły po kilkudziesięciu latach nieużywania – mówi autor malunku na karoserii. – Pomalowany został w rdzę. Na bokach są domy z pootwieranymi dachami, a z nich wychodzą serca.

Cena wywoławcza samochodu to zaledwie złotówka. Licytacja rozpoczęła się 7 stycznia. A do udziału w aukcji zachęca Karolina Pilarczyk, królowa polskiego driftu. – Efekt przeszedł  moje najśmielsze oczekiwania – mówiła w Ostrowie Wielkopolskim w dniu prezentacji auta. – Jest piękny, brzmi pięknie. Ten samochód jest dziełem sztuki.

Odnowienie auto to też przykład, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to łańcuch połączonych serc. W renowacji pojazdu pomogli też bezdomni z Ośrodka św. Łazarza w Warszawie, którym kiedyś WOŚP pomogła.

W najbliższą niedzielę orkiestra swój koncert da 28 raz.

AW, zdjęcia BZO


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama