Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Z łupinek cebuli, z obserwacji przyrody i nieba - jak nasi przodkowie przepowiadali pogodę? Sprzyjał temu czas świąt

Okres Bożego Narodzenia to czas magii. I nie tylko tej wynikającej z klimatu, jaki towarzyszy świętom. Przez wieku kultywowano - w wielu miejscach robi się to nadal - zwyczaje naszych przodków, wywodzące się jeszcze z czasów przedchrześcijańskich, a mające związek z przenikaniem się światów. Wizyty duchów naszych przodków w okresie przesilenia, w który to czas wpisało się Boże Narodzenie, miały pomóc przewidzieć przyszłość – tę związaną z naszym życiem uczuciowym, ale też domostwem. Jedna z takich przepowiedni była związana z prognozą pogody.
Z łupinek cebuli, z obserwacji przyrody i nieba - jak nasi przodkowie przepowiadali pogodę? Sprzyjał temu czas świąt

Przewidywanie aury było wróżbą gospodarską. Okres Bożego Narodzenia to czas przesilenia zimowego, czas kończenia się jednego roku obrzędowego i rozpoczynania nowego. A wszystko, co nowe ciekawi, więc próbowano odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie to nowe - nadchodzące będzie? Także jaka będzie pogoda, co w przypadku gospodarzy, którzy nie mogli korzystać z obliczeń meteorologicznych, jak my było wyjątkowo ważne i pozwalało planować prace w polu i przewidywać zbiory. Dlatego obserwowano czas od Wigilii do Trzech Króli – to dokładnie dwanaście dni i każdy z nich odpowiada jednemu z miesięcy nadchodzącego nowego roku. Pogoda w każdym kolejnym dniu w tym okresie miała zwiastować pogodę poszczególnych miesięcy.

Wróżono też z łupinek cebuli – rozkładało się ich dwanaście i przez następnych dwanaście dni obserwowało, co z tymi łupinkami się dzieje. Jeśli zwilgotniały, zbrązowiała to oznaczało, że ten miesiąc, któremu była przypisana dana łupinka będzie obfitować w deszcz – wyjaśnia Wojciech Zjawiony, etnograf z Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej. - Inną wróżbą, traktowaną bardzo poważnie, było obserwowanie nieba. Gospodarz w wieczór wigilijny wychodził na zewnątrz i obserwował, jak ono wygląda. Jeśli było dużo chmur oznaczało to, że nadchodzący rok będzie obfitować w mleko, jeśli było dużo gwiazd to znaczyło, że będzie obfitować w jajka. Czy to się sprawdzało nie wiadomo, ale wróżby gospodarskie były istotnym elementem rocznych zwyczajów.  

Wojciech Zjawiony, etnograf

Nieprzypadkowo właśnie w okresie świąt Bożego Narodzenia, które wpisały się w kalendarz przedchrześcijańskich kalendarzowych obrzędów. Nasi przodkowie wierzyli, że w tym czasie na ziemię przebywają dusze zmarłych, a one mają kontakt ze światem nieznanym, światem duchów, które widzą więcej i które mogą nam zdradzić to, co nieznane.

AW, fot. pixabay.com


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: 😁Treść komentarza: No fakt.... ciężka i odpowiedzialna służba... wożenie się radiowozem...po mieście. A z tych rowerów elektrycznych,kupionych za niemal 50 t z osprzętem,to korzystają? Widział ktokolwiek pieszy patrol np na Dobrzecu?Data dodania komentarza: 29.08.2025, 19:16Źródło komentarza: Awanse i wyróżnienia. Straż miejska świętuje ZDJĘCIAAutor komentarza: kaczkaTreść komentarza: nie kategoryzuj, wszystkim się spieszy, a to jest tylko złudne myślenie, że się zaoszczędziło kilka sekund.Data dodania komentarza: 29.08.2025, 18:50Źródło komentarza: Młoda kobieta wymusiła pierwszeństwo. Osiem osób poszkodowanychAutor komentarza: KazikTreść komentarza: Polska młodzież jest bardzo mądra. Tak prawią politycy. Wyczyny polskich orłów mówią zaś co innego. Ten na wiadukcie chciał se pewnie selfi szczelić i coś nie wyszło. Kilka dni temu jakiś debil na łeb skoczył rąk nie wyciągając.(info poniżej) Wczoraj zaś inny orzeł (17Wielkopolska) wlazł na słup sieci trakcyjnej, prąd go popieścił i na łeb zleciał. Dobrze, że bogowie kiepską aurę na lato zesłali wielu "mądrych" ludzi przy życiu zachowując. Do następnego lataData dodania komentarza: 29.08.2025, 18:45Źródło komentarza: Dramatyczne sceny na ekspresówce. Nastolatek spadł z wiaduktuAutor komentarza: M.Treść komentarza: Rodzinę obciążyć i kazać sprzątać? A niby dlaczego? Jeśli np mój wujek albo nie wiem ojciec nawet wybrał takie życie i nie interesował się niczym i nikim poza piciem to dlaczego ja bym miała ponosić tego konsekwencje? Dlaczego ktoś kto ma swoje życie gdzieś miałby zniszczyć też moje? Kosztami? Człowieku słyszysz się? Z jakiej racji?Data dodania komentarza: 29.08.2025, 18:26Źródło komentarza: „To nienormalna sytuacja”. Kaliszanka prosi o interwencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama