Reklama
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 10:34
Reklama
Reklama
Reklama

Było ich 30 tysięcy, przeżyło 1700 osób. 80. rocznica pierwszych deportacji kaliskich Żydów ZDJĘCIA

Było zimno i padał śnieg, a oni – spora część mieszkańców Kalisza – zostali zamknięci za ogrodzeniem z kolczastego drutu i czekali. Z nadzieją na cud. Ten nadszedł po długich latach, ale większość z nich nie doczekała wolności, a jeśli nawet to do rodzinnego miasta nie wrócili lub wrócili tylko na chwilę. Teraz jedyną pamiątką po wywózce kaliskich Żydów jest płyta na budynku Galerii Tęcza i obelisk na Rozmarku, który do wybuchu wojny był tętniącym życiem centrum zamieszkałej przez nich dzielnicy. Dziś, w 80-rocznicę rozpoczęcia wywózki z naszego miasta wyznawców judaizmu, w tym miejscu zapalono znicze.
Było ich 30 tysięcy, przeżyło 1700 osób. 80. rocznica pierwszych deportacji kaliskich Żydów ZDJĘCIA

Do wybuchu II wojny światowej w Kaliszu mieszkało 30 tysięcy Żydów. Byli najliczniejszą grupą, poza katolikami, tworzącą społeczność najstarszego miasta w Polsce. Miasta, które wieki wcześniej otworzyło przed nimi swoje bramy, jako pierwsze nadało im przywileje i korzystało z wiedzy oraz doświadczenia braci starszych w wierze. Wszystko zmienił wrzesień 1939 roku.

Kiedy do Kalisza wkroczyli Niemcy około 10 tysięcy Żydów uciekło. Pozostali długo nie musieli czekać na terror. W listopadzie dostali rozkaz spakowania się w podręczny bagaż i zostali zamknięci w hali targowej braci Szrajerów – obecnie Galerii Tęcza. W ciągu zaledwie kilkunastu dni zamknięto tam około 10 tysięcy wyznawców judaizmu, z których część była przetrzymywana na dworze, za ogrodzeniem z drutu kolczastego.

Głodnym, bez leków i ciepłych okryć początkowo pomagali polscy sąsiedzi. - Wyszedł pierwszy transport. Były to dwa składy, zabierano Żydów z hali produkcyjnej. On szli kolumnami na dworzec kolejowy i tam byli pakowani do wagonów i wywożono ich na tereny wschodnie, na tereny Generalnej Guberni – przypomniała podczas uroczystości na Rozmarku 2 grudnia Halina Hila Marcinkowska, prezes Rady Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich RPW. - Akcja wysiedleńcza trwała od 2 grudnia 1939 roku do 14 grudnia 1939 roku. Ogółem wyjechało z hali deportacyjnej 10 pociągów i wywieziono wówczas 15 862 osoby.

Wśród nich wielopokoleniową rodzinę Rotbartów, której członkowie byli bohaterami poniedziałkowej uroczystości. Rodzina w  Kaliszu osiadła pod koniec XIX wieku. Mieszkali w kamienicy przy ul. Mariańskiej i zajmowali się krawiectwem. Wojnę przeżyła tylko jedna osoba - Idel, który we wrześniu 1939 roku uciekł z Kalisza. Trafił na Syberię, a tam wstąpił do Armii Andersa. Kiedy wojna się skończyła wrócił do rodzinnego miasta, ale dość szybko podjął decyzję o wyjeździe do Izraela.

Miał szczęście. Wiele rodzin w wyniku szalonej polityki nienawiści wojny nie przetrwało. Z 30- tysięcznej społeczności przeżyło niewiele ponad 1 700 osób. - Najłatwiej jest siedzieć w domu, w cieple i mówić, że to nie moja sprawa, że to historia. Jednak to nie tak. Obecność tylu ludzi jest świadectwem, że ta historia jest częścią tego miasta, jest jego DNA. Gmina w Kaliszu była i pamięć o tych ludzi musi trwać  - dodał rabin Dawid Basoka.

Kaliszanie oraz przedstawiciele Gminy Wyznaniowej Żydowskiej z Kalisza, Wrocławia i Poznania złożyli kwiaty pod obeliskiem upamiętniającym wyznawców judaizmu, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Kilkuset Żydów, którzy pozostali w Kaliszu, w 1941 r., zostało umieszczonych w getcie wyznaczonym przez ulice Targową, Złotą, Chopina i Wodną. Jeszcze w tym samym roku trafili do komór gazowych - mówił wiceprezydent Grzegorz Kulawinek. - To bardzo ważne, że jesteśmy tu dziś razem. Pamiętajmy o tamtych tragicznych wydarzeniach i niewinnych ludziach, którzy stracili życie.

Dla nich odśpiewano Kadisz, żydowską pieśń za zmarłych.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 3 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Tyl Treść komentarza: Ta też potrąciła człowieka ale ta z lipowej żona też pana doktora ale nie ginekologa Data dodania komentarza: 16.08.2026, 22:45 Źródło komentarza: Wracała z dożynek, ZGINĘŁA na miejscu. Sprawca POSZUKIWANY! Autor komentarza: Wybitny Polityk Treść komentarza: Niektóre czójki sa miarodajne. W sklepach jest wiele bóbli, każdy może produkować, ludzie ich nie kupuja bo sie wiele razy nacieli, unia ani państwo z dykty nie weżmie tego za morde, i tak od wielu lat. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 22:11 Źródło komentarza: Śmiertelne zagrożenie przy Górnośląskiej. Wśród poszkodowanych 4-latek Autor komentarza: Gienia Treść komentarza: Parking powinien należeć do szpitala ,a szpital nie powinien pobiersć oplat za parking od schorowanych ludzi, pacjent placi w szpitalu za telewizję która tez powinna być bezplatna dla wszystkich pacjentów. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 21:54 Źródło komentarza: Pilnie udał się na SOR, dostał opłatę karną. Pozytywny finał po naszej interwencji Autor komentarza: S. Treść komentarza: Niedawno byłem w szpitalu. Parkując, gdzie kółkiem akurat korzystam z mobilet. Natomiast, zauważyłem że gdy wysiadłem z auta i udałem się w stronę szpitala, lecz nie doszedłem nawet do pierwszych parkomatów przy moim aucie stała już dziewczyna która sprawdza opłaty. Więc tak naprawdę nie dochodząc nawet do parkomatu, a czasami widzę ze jest tam kolejka można juz otrzymać mandat za brak biletu. Data dodania komentarza: 16.08.2026, 21:32 Źródło komentarza: Pilnie udał się na SOR, dostał opłatę karną. Pozytywny finał po naszej interwencji
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama