Reklama
poniedziałek, 13 lipca 2026 09:21
Reklama
Reklama
Reklama

Areszt dla Dawida P. Mężczyzna jest podejrzany o podłożenie ognia w bloku ZDJĘCIA

Motywy osobiste sprawiły, że Dawid P. najpierw podpalił drzwi wejściowe do jednej z klatek schodowych bloku przy ul. Staszica w Kaliszu, a kilka godzin później podłożył ogień pod drzwi do mieszkania w tym samym budynku. Mężczyzna został zatrzymany, a w piątek sąd zdecydował o umieszczeniu go w areszcie. Spędzi w nim trzy miesiące. W więzieniu może nawet 10 lat.
Areszt dla Dawida P. Mężczyzna jest podejrzany o podłożenie ognia w bloku ZDJĘCIA

Został zatrzymany we wtorek, 6 sierpnia tuż po drugim podpaleniu. Jednak w momencie aresztowania był pod wpływem alkoholu, dlatego prokurator przesłuchał 35-latka dopiero w czwartek. Do sądu został przywieziony przez policję w piątkowy poranek. - Jeśli chodzi o motywację to kierowały podejrzanym motywy osobiste - wyjaśniła po posiedzeniu sądu prokurator Katarzyna Socha. 

Nieszczęśliwa miłość?

Jakie? Nie wiadomo. Nieoficjalnie chodzi o zawód miłosny. Ten miał sprawić, że Dawid P. w poniedziałek przed północą podłożył ogień pod drzwi do klatki jednego z bloków przy ul. Staszica. Płomienie, jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej, ugasili sami mieszkańcy. Nikt nie ucierpiał, a mężczyzna chyba spodziewał się bardziej spektakularnego efektu, bo wrócił kilkanaście godzin później, około południa we wtorek i tym razem palący się plecak wypełniony chlebem nasączonym łatwopalną substancją, zostawił na wycieraczce przed drzwiami konkretnego mieszkania.

Dzięki szybkiej interwencji kobiety mieszkającej w lokalu obok ogień został szybko ugaszony. Łączne straty, jakie spowodował kaliszanin oszacowano na około 40 tysięcy złotych. 

Zagroził życiu i zdrowiu wielu osób

W piątek 35-latek stanął przed sądem, który na wniosek prokuratury zdecydował o tymczasowym aresztowaniu. - Z dotychczas zgromadzonego materiału w  sprawie, w tym z opinii biegłego z zakresu pożarnictwa, wynika, że popełnił przestępstwo powszechne, zatem jego działanie zagrażało życiu i zdrowiu, mieniu i osób, przede wszystkim wielu, ponieważ w budynku znajdowali się lokatorzy - wyjaśniła Katarzyna Socha.  - Sąd naszą argumentację w pełni podzielił i zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. 

Dawidowi P. za narażenie wielu osób na utratę życia lub zdrowia grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 20°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: JAN Treść komentarza: I co brygada uśmiechać się znów was wydymaliśmy Data dodania komentarza: 13.07.2026, 06:32 Źródło komentarza: Zwolnienia grupowe, ofert coraz mniej. Załamanie na rynku pracy? Autor komentarza: kaliszak Treść komentarza: a nie łaska robić praktyki w mieście, w którym się studiuje? bo trzeba płacić za wynajem mieszkania,? a tak praktyki w Kaliszu i w domku być bez kosztów wynajmu. Studia w wielkim mieście, to i tam praktyki. Już młodzi roszczeniowi. Studiować w Kaliszu to i praktyki w Kaliszu będą. Data dodania komentarza: 13.07.2026, 00:10 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk Autor komentarza: Czytelnik Treść komentarza: To jest skandal że Dyrektor i Kierownik działu kadr nie chcą inwestować w przyszły personel . Dlaczego inne szpitale mają podejście rozwojowe a wiedzą że takie rozwiązanie ma sens. Dlatego nie ma wyjaśnień ze strony szpitala gdyż Pam Dyrektor dobrze wie jaki blad popełnił. A co na politycy Kaliscy czy ktokolwiek z nich się odezwie Data dodania komentarza: 12.07.2026, 22:29 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk Autor komentarza: ABC Treść komentarza: Bez przesady . Wygodnisie , macie do wyboru jeszcze prawie 1000 innych szpitali w całym kraju . Cóż nikt nie powiedział że będzie tak łatwo lekko i przyjemnie . A zmiany w karierze dopiero przed wami….. Data dodania komentarza: 12.07.2026, 22:05 Źródło komentarza: Studiują medycynę, pochodzą z Kalisza. Zostali wykluczeni z praktyk
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama