Reklama
wtorek, 8 września 2026 23:36
Reklama
Reklama
Reklama

Areszt dla Dawida P. Mężczyzna jest podejrzany o podłożenie ognia w bloku ZDJĘCIA

Motywy osobiste sprawiły, że Dawid P. najpierw podpalił drzwi wejściowe do jednej z klatek schodowych bloku przy ul. Staszica w Kaliszu, a kilka godzin później podłożył ogień pod drzwi do mieszkania w tym samym budynku. Mężczyzna został zatrzymany, a w piątek sąd zdecydował o umieszczeniu go w areszcie. Spędzi w nim trzy miesiące. W więzieniu może nawet 10 lat.
Areszt dla Dawida P. Mężczyzna jest podejrzany o podłożenie ognia w bloku ZDJĘCIA

Został zatrzymany we wtorek, 6 sierpnia tuż po drugim podpaleniu. Jednak w momencie aresztowania był pod wpływem alkoholu, dlatego prokurator przesłuchał 35-latka dopiero w czwartek. Do sądu został przywieziony przez policję w piątkowy poranek. - Jeśli chodzi o motywację to kierowały podejrzanym motywy osobiste - wyjaśniła po posiedzeniu sądu prokurator Katarzyna Socha. 

Nieszczęśliwa miłość?

Jakie? Nie wiadomo. Nieoficjalnie chodzi o zawód miłosny. Ten miał sprawić, że Dawid P. w poniedziałek przed północą podłożył ogień pod drzwi do klatki jednego z bloków przy ul. Staszica. Płomienie, jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej, ugasili sami mieszkańcy. Nikt nie ucierpiał, a mężczyzna chyba spodziewał się bardziej spektakularnego efektu, bo wrócił kilkanaście godzin później, około południa we wtorek i tym razem palący się plecak wypełniony chlebem nasączonym łatwopalną substancją, zostawił na wycieraczce przed drzwiami konkretnego mieszkania.

Dzięki szybkiej interwencji kobiety mieszkającej w lokalu obok ogień został szybko ugaszony. Łączne straty, jakie spowodował kaliszanin oszacowano na około 40 tysięcy złotych. 

Zagroził życiu i zdrowiu wielu osób

W piątek 35-latek stanął przed sądem, który na wniosek prokuratury zdecydował o tymczasowym aresztowaniu. - Z dotychczas zgromadzonego materiału w  sprawie, w tym z opinii biegłego z zakresu pożarnictwa, wynika, że popełnił przestępstwo powszechne, zatem jego działanie zagrażało życiu i zdrowiu, mieniu i osób, przede wszystkim wielu, ponieważ w budynku znajdowali się lokatorzy - wyjaśniła Katarzyna Socha.  - Sąd naszą argumentację w pełni podzielił i zastosował tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. 

Dawidowi P. za narażenie wielu osób na utratę życia lub zdrowia grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 16 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama