Reklama
wtorek, 11 sierpnia 2026 21:55
Reklama
Reklama
Reklama

Odkopią Ner. Rzekę przepływającą przez Pleszew zakopano w XX wieku

W Pleszewie będą mieć rzekę. A raczej odkryją tę, która przez miasto przepływała lata temu, lecz ze względu na zanieczyszczenie i nieprzyjemny zapach jaki niosła została zakopana. Władze Pleszewa mają nadzieję, że Ner stanie się ozdobą, a przy okazji ułatwi odbiór deszczówki.
Odkopią Ner. Rzekę przepływającą przez Pleszew zakopano w XX wieku

Rzeka Ner to dopływ Prosny. Ma długość 15 km, a jej źródło znajduje się w podpleszewskim Kowalewie. Przez miasto przepływa jednak w rurach, które położono w latach 60. Teraz władze Miasta i Gminy Pleszew chcą rzekę odkryć.

Punktem wyjścia do tego pomysłu były problemy z odbieraniem deszczówki. Średnio kanalizacja miejska odbiera 100 m³ na godzinę i jest to norma. W momencie ulewy wskaźniki wzrastają sześciokrotnie. Tak było w czasie majowych ulew. To pokazuje, z jakim problemem zmaga się miasto.

Rozdział kanalizacji ogólnospławnej na deszczową i sanitarną trwa sukcesywnie od lat. Obecnie prace wykonywane są w centrum miasta. Duża część miasta jest już rozdzielona. Jest to ok. 70% - mówi Grzegorz Knappe, prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego w Pleszewie.

W niektórych miejscach jest jednak jeszcze problem z deszczówką. – Są odcinki sieci, gdzie rozdział jest wykonany, ale wody opadowe nie są odprowadzane do Neru. Łączą się i tak w pewnym momencie z kanalizacją ogólnospławną i płynął do oczyszczalni. Tak jest np. z ulicą Wiśniową, która była remontowana, kanalizacja została rozdzielona, ale z uwagi, że nie cała sieć w mieście jest zmodernizowana, póki co trzeba było ją włączyć do ogólnospławnej – tłumaczy Andrzej Jędruszek, zastępca burmistrza.

Największym wyzwaniem najbliższych lat będzie modernizacja sieci na ulicach: Sienkiewicza, Ogrodowej, Targowej, Słowackiego oraz na rzece Ner – tłumaczy burmistrz Arkadiusz Ptak. Są to główne ulice w mieście. Po rozdzieleniu kanalizacji wody opadowe z całego starego miasta będą odbierane przez Ner. Stąd też pomysł, by pleszewską rzekę, która obecnie płynie w rurach, odkryć na odcinku od ul. Targowej, przez Ogrodową wzdłuż tzw. deptaku, Sienkiewicza aż do wylotu w Plantach. Coraz częstsze intensywne ulewy oraz tzw. betonowanie miasta powodują, że mamy problem z zalewaniem. Stąd też pomysł na uwolnienie Neru z rur. Szacunkowy koszt to ok. 3,5-4 mln zł. Jest też druga możliwość, znacznie tańsza – dołożenie trzeciej rury dla Neru. Skłaniamy się oczywiście ku pierwszemu rozwiązaniu informuje burmistrz Arkadiusz Ptak.

Wiadomo już, że kanał, w którym miałby płynąć odkryty Ner, będzie miał szerokość 3 m. Wyłożony zostanie prefabrykatami żelbetowymi. - Według wyliczeń na odcinku między ul. Targową a Ogrodową ,przy średnich opadach deszczu, kanał wypełniłby się w 40%, natomiast na odcinku między ul. Ogrodową a Sienkiewicza w 50%. Odkryty Ner przyjmie znacznie więcej deszczówki niż trzecia rura - tłumaczy Andrzej Jędruszek.

Decyzja o odkopaniu Neru musi zostać podjęta w ciągu trzech miesięcy. Prace muszą trwać równolegle do modernizacji wspomnianych wcześniej głównych ulic: Sienkiewicza, Ogrodowej, Targowej i Słowackiego. Środki finansowe na wykonanie dokumentacji technicznej już są w ramach projektu Smart Pleszew. O pieniądze na wykonanie odkrycia rzeki samorząd zamierza aplikować.

AW, Anna Bogacz, rzecznik prasowy UMiG w Pleszewie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 17°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama