Reklama
czwartek, 29 października 2026 14:11
Reklama
Reklama

Wójt Żelazkowa wyszedł z aresztu, bo prosiła o to rodzina

Powinien wyjść na wolność dopiero w pierwszych w dniach maja, po 3 miesiącach tymczasowego aresztu. Dlaczego Sylwiusz J., wójt Żelazkowa opuścił go ponad miesiąc przed terminem? Stało się to na wyraźną prośbę najbliższych członków rodziny i zarazem osób poszkodowanych w tej sprawie. Prokuratura powołuje się na przepisy, które w takiej sytuacji umożliwiają skrócenie aresztu.
Wójt Żelazkowa wyszedł z aresztu, bo prosiła o to rodzina

Sylwiusz J. jest podejrzany o znęcanie się nad rodziną i znieważenie interweniujących u niego strażaków. Pod koniec stycznia sąd nakazał mu m.in. opuszczenie miejsca zamieszkania, jednak wójt nie tylko nie wyprowadził się z domu, ale dalej wszczynał awantury. 5 lutego br. został tymczasowo aresztowany – najpierw na jeden, a po zażaleniu prokuratury na trzy miesiące.

Przeprasza, obiecuje poprawę i prosi o wsparcie

Jednak we wtorek, 26 marca okazało się, że Sylwiusz J. jest już na wolności, a na stronie Urzędu Gminy w Żelazkowie pojawiło się oświadczenie, w którym przeprasza mieszkańców i rodzinę za swoje zachowanie, zobowiązuje się do podjęcia leczenia z uzależnienia od alkoholu i prosi o jeszcze jedną szansę. Najwyraźniej ją dostał, bo to właśnie rodzina zwróciła się do prokuratury o wypuszczenie Sylwiusza J. – Od obrońcy i podejrzanego wpłynął wniosek, do którego dołączone były pisemne oświadczenia pokrzywdzonych członków rodziny o tym, że nie wnoszą oni o stosowanie tymczasowego aresztowania – mówi Maciej Meler, rzecznik prasowy prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. W takiej sytuacji przepisy pozwalają na uchylenie tego dotkliwego środka izolacyjnego. - Podstawą są uregulowania kodeksowe, w tym konkretnym przypadku zmiana stanu faktycznego, która wynika ze stanowiska pokrzywdzonych członków rodziny, osób najbliższych dla podejrzanego – dodaje Maciej Meler. 

Warunek: musi się leczyć

Sylwiusz J. wyszedł na wolność, ale pod pewnymi warunkami. - Prokurator uchylił środek izolacyjny w postaci tymczasowego aresztowania i w to miejsce zastosował środek o charakterze nieizolacyjnym w postaci dozoru policji polegającego na stawiennictwie 3 razy w tygodniu w budynku Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, udziale i – co istotne – zakończeniu terapii uzależnień od alkoholu w zamkniętym ośrodku, podjęciu leczenia farmakologicznego w zakresie leczenia uzależnień, stałym kontakcie z poradnią uzależnień, a także udziale i zakończeniu terapii związanej z zachowaniami agresywnymi. W ramach tego środka zastosowane będzie poręczenie osoby godnej zaufania. Zmieniła sie też wysokość poręczenia majątkowego z 20 000 do 100 000 zł, płatne do 29 marca br. – informuje prokurator Maciej Meler.

Jak poinformowano nas w Urzędzie Gminy Sylwiusz J. wrócił na stanowisko i będzie dostępny od jutra. Na czas tymczasowego aresztu kierowała nią wyznaczona przez premiera komisarz - Żaneta Lasiecka-Stodolna.

*

Oświadczenie Sylwiusza J. zamieszczone na stronie Urzędu Gminy w Żelazkowie:

„Szanowni Państwo, Mieszkańcy Gminy Żelazków, Przyjaciele!

Dziękuję wszystkim za wsparcie w tym trudnym dla mnie i mojej rodziny czasie. Mam świadomość, że Was zawiodłem. Niestety nie zdawałem sobie sprawy z rozmiaru problemu i możliwych następstw mojej choroby. Dlatego zdecydowałem się na natychmiastową terapię i walkę z chorobą alkoholową będącą źródłem mojego negatywnego zachowania.

Przepraszam moich najbliższych, wszystkich funkcjonariuszy Straży Pożarnej, Policjantów oraz inne osoby dotknięte skutkami mojego zachowania. Nigdy nikomu świadomie nie chciałem wyrządzić krzywdy, wprowadzić w błąd, obrazić, czy w jakikolwiek inny sposób urazić swoim zachowaniem.
Dziękuję wszystkim raz jeszcze za daną mi szansę i ośmielam się prosić o dalsze wsparcie i modlitwę. Nie zawiodę Was!”.

MIK, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ignac Treść komentarza: Taki kozak z tego młodzieniaszek! Wczoraj wracałem z Warszawy autostradą A2, na trasie królują właśnie busy i ich szaleni kierowcy. 140 km/h to dla nich za mało. Pędzą ponad 160 i migają światłami żeby im zjechać z drogi. Szaleńcy z busów to zagrożenie dla normalnie poruszający się pojazdów. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 11:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek pod Kaliszem. Jedna osoba nie żyje 𝐀𝐊𝐓𝐔𝐀𝐋𝐈𝐙𝐀𝐂𝐉𝐀 Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Tak, dzień się krótszy robi i zaczynają się wspominki o tych, co ich już nie ma. Znów tłumnie Ludziaki ruszą do miejsc spoczynku bliskich i zaczną rwać chwasty, szorować lastryka i granity, zagrabiać to, co jeszcze nie zakostkowane betoniakami. Naznoszą plastikowego kwiecia i innego, także naturalnego ropylstwa, żeby w zdobnym mauzoleum przeminięte członkowie rodziny se wypoczywali. Zapalą im jeszcze tyle świeczek bateryjkowych, że nocą wieczne spiochowisko będzie rozświetlone niczym wigilijny drapak. Ten jeden raz w roku tłumy będą szukać miejsc do parkowania swoich pierdzaków. Wjadą na wszystkie wolne trawniki, zablokują dojazdy do prywatnych posesji, rozjadą żywopłoty, byle się zatrzymać jak najbliżej bram do wiecznej spiochowni. Masz rację Szanowny Grabarzu, kiedyś się zastanawiałem, po co to wszystko, czemu to ma służyć, czy w ciągu 365-366 dni w roku nie można znaleźć chwili, żeby odwiedzić bliskich przeminiętych? Czy to ogólne wariactwo musi opanować wszystkich Ludziaków i to akurat w okolicy początku listopada? Wtedy mnie olśniło. Przecież Ludziaki przychodząc na ten świat, to od razu z każdą chwilą zmierzają do swojego zaprogramowanego końca. Fakt, czasami jakiś KIBOL lub inny podlec, brutalnie skróci ten zaprogramowany byt Ludziaka, ale to pomińmy. To zupełnie inaczej niż u nas, KOSMITÓW. Bo musicie wiedzieć, że my Kosmici nie mamy określonego czasu na to, żeby sobie wesoło żyć, śpiewać, balangować, chodzić chwiejnie, podróżować i odwiedzać te czy tamte planety lub galaktyki. No dobrze, ale ktoś może zapytać a co z PRZEKOSMITOWIENIEM wszechświatów, w Waszym przypadku PRZELUDZIOWANIEM Ziemi? Przyznam się, to balangowanie może się znudzić a najgorzej wtedy, gdy zaczyna się Kosmita zastanawiać nad sensem tego wszystkiego. Znaleźliśmy rozwiązanie i tego problemu, już dawno. Taki Kosmita wypełnia odpowiedni formularz, zdobywa stosowne pieczątki i zatwierdzenia a potem wsiada do KAPSUŁY PRZEMIENIENIA i już go nie ma. To znaczy jest, ale jego JESTESTWO zmienia się w wonną mgiełkę i powoli się wydostaje z KAPSUŁY a następnie rozprasza w otaczającej przestrzeni. W formie najdrobniejszych cząsteczek, zwiecie je fotonami lub innymi atomami, zaczyna znów przemierzać GALAKTYKI, odradzając się w innej formie przyobleczonej w skórę jonizującą piękną zielenią. Tak już zawsze i na wieczność, się odradzamy i …. Dzień dobry. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 10:42 Źródło komentarza: Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Kolejne gamonie z prj z chipsów. A co dopiero będzie w Halloween, jak powyjeżdżają takie co raz w roku tylko zasiadają za kierownicą swojego dyliżansu. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 09:45 Źródło komentarza: Trasa Kalisz–Pleszew sparaliżowana. Poważny wypadek i walka o życie poszkodowanego Autor komentarza: Robb Treść komentarza: W parku, łapia za sikanie i piwo. Data dodania komentarza: 29.10.2026, 08:30 Źródło komentarza: RADAR w centrum miasta? Przy tej ulicy będą mierzyć prędkość
Reklama
Reklama
Reklama