Reklama
środa, 13 maja 2026 03:03
Reklama
Reklama
Reklama

Tomasz Ludwiczak nie jest już szefem drogowców

W piątek 4 stycznia br., po niespełna roku kierowania Miejskim Zarządem Dróg i Komunikacji w Kaliszu, Tomasz Ludwiczak przestał pełnić funkcję dyrektora tej ważnej jednostki organizacyjnej miasta. Pozostanie jednak w Ratuszu – został przeniesiony do Wydziału Spraw Obywatelskich. Jego obowiązki pełnić będzie dotychczasowy zastępca Marcin Fingas.
Tomasz Ludwiczak nie jest już szefem drogowców

Tomasz Ludwiczak dyrektorem MZDiK był od 1 lutego ub.r.  Jego wcześniejsze doświadczenie zawodowe było związane z bankowością. Wygrał konkurs, bo jak uzasadniła komisja: „ (...) zadecydowały jego kwalifikacje oraz doświadczenie zawodowe, zwłaszcza w zarządzaniu firmą i ludźmi. Pan Tomasz Ludwiczak przedstawił również szeroką i wyczerpującą merytorycznie koncepcje funkcjonowania Miejskiego Zarządu Dróg i Komunikacji w Kaliszu”.

Po niespełna roku Tomasz Ludwiczak został przeniesiony do Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta Kalisza. Do czasu ogłoszenia konkursu obowiązki szefa drogowców pełnić będzie Marcin Fingas, dotychczasowy wicedyrektor. 

Tymczasem 31 grudnia 2018 r. MZDiK ogłosił konkurs właśnie na zastępcę dyrektora ds. infrastruktury drogowej.

MIK, fot. arch. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 24 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama