Reklama
środa, 8 lipca 2026 03:41
Reklama
Reklama
Reklama

Człowiek w pięknym krawacie

Kobiety kolekcjonują buty, torebki, apaszki i kilka innych niezbędnych do życia elementów garderoby. A co kolekcjonują mężczyźni? Wiesław Jędrzejewski z Będzieszyna w powiecie ostrowskim wyszedł z założenia, że będą to krawaty. W tym momencie jego kolekcja to ponad 1260 sztuk. Dzięki temu każdego dnia krawat może zmieniać kilka razy i przez cały rok żadnego nie powtórzyć. Chociaż jak sam mówi ulubionych ma około 30 i zazwyczaj wybiera któryś z nich.
Człowiek w pięknym krawacie

28 lat temu Wiesław Jędrzejewski w imieninowym prezencie otrzymał cztery krawaty. Wtedy stwierdził, że sprawdzi, ile ich w sumie ma. Okazało się, że są 64. - Stwierdziłem, że to już mała kolekcja, którą będę powiększać – mówi Wiesław Jędrzejewski.  – Z tych czterech został tylko jeden. Pozostałe oddałem. Ten, który został jest bardzo elegancki. Pasuje  do różnego rodzaju kolorów i wzorów koszul.

Każdy mężczyzna musi umieć zawiązać krawat. technik jest wiele, a właściciel kolekcji chętnie dzieli się z innymi swoimi umięjtnościami.


Najpierw kupował krawaty polskie. Później odwiedzał sklepy z odzieżą używaną, gdzie można było dostać nawet krawaty renomowanych firm. W miarę powiększania się kolekcji i wiedzy o krawatach, materiałach z których są wykonane czy sposobach wiązania zakupy stawały się coraz bardziej przemyślane. - Szybko doszedłem do stanu, kiedy każdego dnia mogłem zakładać inny krawat. Znajomi w pracy to zauważyli. W lokalnej prasie ukazały się też artykuły i wtedy wiele osób z mojego otoczenia krawaty zaczęło mi dawać w prezencie, przywozić z podróży, a czasami oddawać po np. zmarłych krewnych – opowiada Wiesława Jędrzejewski o tym  ak rozrastała się jego kolekcja.  – Do tych ostatnich mam szczególny sentyment. To też swego rodzaju pamiątka po osobach, które znałem. 

W kolekcji jest sporo krawatów okolicznościowych. Te przypominają o wydarzeniach sportowych.

Najstarszy krawat w kolekcji Wiesława Jędrzejewskiego pochodzi z 1952 roku. To krawaty wyprodukowane w Polsce. W kolejnych latach przybywało też tych z zagranicy. Najwięcej jest włoskich później francuskich, angielskich, niemieckich. Nie brakuje też pojedynczych egzemplarzy z Australii, obu Ameryk czy Azji. - W latach 50. dominowały krawaty bardzo szerokie 12-14 centymetrów u podstawy. To są krawaty, których nikt by teraz nie założył. Później krawaty się zwężały. W międzyczasie, pod koniec lat 60., pojawiły się żaboty. Ozdobne, koronkowe z perełkami. Później przeszliśmy na śledziki 3-centymetrowe ,najczęściej skórkowe. Później były jednoliniowe. Specyficzne były krawaty nieprzekraczające 7 centymetrów. – opisuje właściciel ponad 1200 krawatów.

Najstarsze krawaty pochodzą z lat 50.

Posiadanie takiej liczby krawatów zobowiązuje także do wiedzy o nich. Wiesław Jędrzejewski jedwabny, dobrze uszyty krawat potrafi rozpoznać z daleka. Wie także, który pasuje do stroju oficjalnego, a który do sportowego. Zna także wszystkie metody wiązania krawatów.  I uważa, że tę umiejętność powinien posiadać każdy mężczyzna. - Ja osobiście znam z 12 sposobów, z tym że niektóre są nie do przyjęcia, ponieważ są tzw. trzywęzłowe i po zawiązaniu są bardzo grube i nie pasujące do eleganckiego pana. Podręczniki określają, że sposobów jest około 60. Ja czasami eksperymentuję. Często się też zdarza, że moi sąsiedzi przychodzą do mnie i proszą żebym im krawat zawiązał. Wtedy pierwszy wiąże, a na drugim każe im ćwiczyć – wyjaśnia specjalista w tej dziedzinie.

Bożena Jędrzejewska, żona kolekcjonera  ze zrozumieniem podchodzi do pasji męża. - Jak już tak zdecydował i ma takie hobby, to trudno wybijać mu z głowy takie dobre rzeczy, które ktoś lubi. Życie jest jedno i trzeba coś lubić. Jak coć lubi to niech sobie ma. Gust ma dobry i ja mu nie muszę pomagać. Czasami nawet mnie coś kupi  - wyjaśnia Bożena Jędrzejewska.

Także 8-letnia Ania, wnuczka Wiesława Jędrzejewskiego jest zafascynowana pasją dziadka. Wie, że krawat to najlepszy prezent. Wie także, że każdy elegancki mężczyzna musi mieć w swej szafie krawat.  - Krawaty nosi się na różne uroczystości, do garnituru. W tym roku dziadek ode mnie na gwiazdkę też dostanie krawat, ale zapytam go, jaki chce – zdradza dziewczynka.

Krawaty firmowe, m.in. Poczty Polskiej czy Polskich Linii Kolejowych.

Wiesław Jędrzejewski pracuje w KRUS-ie w Ostrowie Wielkopolskim. W przyszłym roku przechodzi na emeryturę. Wtedy ma zamiar skatalogować swoją kolekcję. Każdy krawat sfotografować i opisać z jakiego jest wykonany materiału, gdzie został wyprodukowany i jak stał się jego własnością. 

AW, zdjęcia autor, wideo Jerzy Ważny


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 28 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: k2 Treść komentarza: Pan inżynier Krzysztof Gałka jest najwybitniejszym kaliskim ekspertem z dziedziny drogownictwa. Dlatego wszystkie dotychczasowe próby zastąpienia pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, innym specjalistą miały katastrofalne następstwa, których można było uniknąć, gdyby pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, pozostawał na swoim stanowisku bez niepotrzebnych, szkodliwych przerw. Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, jest specjalistą najlepiej przygotowanym do działania w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki. Wielu obserwatorów kaliskich inwestycji drogowych uporczywie dopytuje się o terminy ich zakończenia. Tymczasem w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki nie istnieje nic takiego jak termin zakończenia inwestycji drogowej. Kaliskie inwestycje drogowe nie są kończone w jakimś określonym terminie, ale wtedy, kiedy nadchodzi tego pora. I właśnie pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, nie tylko najlepiej, najbardziej dogłębnie, zbadał, poznał i zrozumiał charakter naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki, ale także opracował i wdrożył zasady skutecznego działania w warunkach naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki. Najważniejszą zasadą jest dążenie do maksymalnego skrócenia średniego czasu oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej zamiast bezsensownego czepiania się jakichś konkretnych terminów. To jest właśnie tajemnica sukcesu pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Kiedy pana inżyniera Krzysztofa Gałkę, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa, próbowano zastępować innymi specjalistami, to średni czas oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej wydłużał się dwu albo nawet trzykrotnie w porównaniu ze średnim czasem oczekiwania na nadejście pory zakończenia kaliskiej inwestycji drogowej za czasów pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Po prostu inni specjaliści nie są w stanie pojąć naszej niezwykłej kaliskiej specyfiki ani działać skutecznie w jej warunkach, w przeciwieństwie do pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Trzeba zatem starać się zmniejszyć siłę ciosu, jakim jest odejście pana inżyniera Krzysztofa Gałki, najwybitniejszego kaliskiego eksperta w dziedzinie drogownictwa. Zmiana będzie miała najmniej negatywny wpływ na średni czas oczekiwania na zakończenie kaliskiej inwestycji drogowej, kiedy p. inżynierowi Krzysztofowi Gałce, najwybitniejszemu kaliskiemu ekspertowi w dziedzinie drogownictwa, powierzy się wskazanie swojego następcy. Dlatego pan inżynier Krzysztof Gałka, najwybitniejszy kaliski ekspert w dziedzinie drogownictwa, powinien na zakończenie swojej działalności zostać przewodniczącym komisji konkursowej (choćby na zlecenie). Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:34 Źródło komentarza: 46 lat pracy dla drogownictwa. Krzysztof Gałka przechodzi na emeryturę Autor komentarza: Pucybut Treść komentarza: Już nie mogę się doczekać. Liczę na jakieś suweniry z dnia otwarcia. Na pewno będę! Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:10 Źródło komentarza: Prace konstrukcyjne zakończone. Tak powstaje nowa galeria Autor komentarza: Pucybut Treść komentarza: Bo młodzi nie mają w ogóle emerytury. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 23:08 Źródło komentarza: Donieśli na dzieci, sprzedające lemoniadę. Tak zareagowali strażnicy Autor komentarza: Piwoniczanin Treść komentarza: Bezpośredni pociąg IC UZNAM wyjeżdża z Kalisza o 1.07 i o 6.39 jest w Świnoujściu. Można cały dzień się plażować i wsiąść o 21.33 w Świnoujściu i wysiąść w Kaliszu o 2.52. Data dodania komentarza: 7.07.2026, 22:42 Źródło komentarza: Nad Bałtyk bez przesiadek i w rekordowym czasie. To wakacyjna propozycja Kolei Wielkopolskich
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama