Reklama
środa, 28 października 2026 18:48
Reklama
Reklama

Młodzi kaliszanie z celebrytą na Jasnej Górze ZDJĘCIA

Maturzyści z diecezji kaliskiej na Jasnej Górze. Dokładnie na miesiąc przed egzaminem dojrzałości częstochowski klasztor ojców Paulinów wypełnił się młodymi ludźmi. Czas piątkowego pielgrzymowania przypomniał im o początku wędrówki w dorosłość.
Młodzi kaliszanie z celebrytą na Jasnej Górze ZDJĘCIA

Byli wśród nich między innymi trzecioklasiści kaliskiego Liceum im. Mikołaja Kopernika. W sali legendarnego obrońcy Jasnej Góry o. Augustyna Kordeckiego młodzi ludzie spotkali się z dziennikarzem, publicystą, a dla niektórych przede wszystkim celebrytą, Szymonem Hołownią. - Nie mam takiego wrażenia, że ja jestem autentycznym chrześcijaninem; jestem raczej człowiekiem, który w swoim chrześcijaństwie pewne rzeczy próbuje odkrywać, przeżywać - po drodze zauważać i dzielić się tymi odkryciami z innymi. Idę drogą. Co widzę, o tym mówię. Staram się w jakiś sposób wyciągać wnioski. I to chyba cała filozofia mówienia o chrześcijaństwie dzisiaj - mówił.

Według Hołowni dla młodości perspektywa kresu życia wydaje się dość odległa. - Pamiętam ze swojej młodości, że jak się jest młodym, to człowiekowi się wydaje, że ma nieograniczony czas. Z wiekiem zaczynasz sobie uświadamiać, że tego czasu jest całkiem policzalna ilość i że jest go nawet mniej, niż nam się czasem wydaje. I że to ma całkiem pewny koniec. Ale nie wiem, czy to jest w ogóle do wgrania w młode umysły, że ta świadomość końca wcale nie musi być depresją czy może nie być depresjogenna. Ale może być wprost związana ze wzrostem apetytu na życie, bo jeżeli czasu jest mało, to masz w sobie jeszcze więcej powera, żeby ten czas wykorzystać jak najlepiej - wycisnąć z niego, co się da... Na Maksa – dodał.

Hołownia jest autorem jedenastu książek z dziedziny popteologii spraw społecznych. Założył dwie fundacje - działa w pięciu krajach Afryki, opiekując się m.in. pacjentami hospicyjnymi w Rwandzie, dziećmi z chorobą głodową Demokratycznej Republiki Konga, trędowatymi w Togo. Finansuje też szkołę w Monte Ssori w Beninie i rolnicze projekty w Burkina Faso.

Jest regularnym felietonistą wielu tygodników i miesięczników, mówcą motywacyjnym; głosi rekolekcje. Wielokrotnie nagradzany za działalność dziennikarską i charytatywną.

Witold Torbiarczyk, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: pacient Treść komentarza: a kiedy otworzą UROLOGIE w szpitalu Data dodania komentarza: 28.10.2026, 17:37 Źródło komentarza: Kolejne zmiany na kaliskiej porodówce. Od listopada pojawi się nowa specjalistka Autor komentarza: efka Treść komentarza: PIĘKNA AKCJA , ZWŁASZCZA , ŻE TO DLA BEZDOMNYCH POLAKÓW !!!!ZDZIWIENIE I NIEDOWIERZANIE OGROMNE , ŻE W XXI WIEKU , NADAL W POLSCE MAMY BEZDOMNYCH ???? JAK TO SIE STAŁO ? ,ŻE MAMY W POLSCE ; UBYWATELI " Z 18 MIESZKANIAMI ? I POLAKÓW ŚPIĄCYCH POD GOŁYM NIEBEM ??? POMOC LEKARSKA JEST WRĘCZ OBOWIĄZKOWA .JEŚLI TAK DŁUGO , POLACY FINANOWALI LECZENIE --- NASZYM ; SĄSIADOM ""( NIEWDZIĘCZNYM --ZAPOMNIELI JUZ O TEJ RÓŻNEJ POMOCY ), TO POLAKOM TAKA POMOC TO PODSTAWA . . Data dodania komentarza: 28.10.2026, 16:33 Źródło komentarza: W każdy piątek w centrum Kalisza stanie ambulans. Rusza specjalna akcja dla bezdomnych Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Super inicjatywa, ale powinny być plakaty w całym mieście z taką inicjatywą. Ponieważ domyślam się, że większość osób bezdomnych nie ma dostępu do internetu. Więc skąd będą wiedzieć? Większość z nich też nie szuka pomocy w ośrodkach, gdzie udzielą takiej informacji Data dodania komentarza: 28.10.2026, 14:21 Źródło komentarza: W każdy piątek w centrum Kalisza stanie ambulans. Rusza specjalna akcja dla bezdomnych Autor komentarza: Dmuchany Balon Treść komentarza: Dlaczego zawsze potrzebne są zbiórki? Czy nasze wspaniałe państwo nie jest w stanie zapewnić opieki medycznej? Może na Ukrainę jeszcze więcej prezentów wyślijmy? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 14:14 Źródło komentarza: Jednego dnia bawił się z kolegami, następnego trafił na onkologię. Dramatyczna diagnoza 5-letniego Franka
Reklama
Reklama
Reklama