Reklama
sobota, 15 sierpnia 2026 13:40
Reklama
Reklama
Reklama

Michał Bałwas: Trzeba wyjść, pokazać serducho i zagrać na 110%

Szczypiorniści Energi MKS nie będą faworytami środowego meczu pucharowego z Azotami Puławy. Nie zamierzają jednak tanio sprzedać skóry. – Sport jest nieobliczalny, niespodzianki się zdarzają, więc wszystko jest możliwe – nie ukrywa Michał Bałwas, skrzydłowy kaliskiej drużyny.
Michał Bałwas: Trzeba wyjść, pokazać serducho i zagrać na 110%

Kaliszanie mają za sobą dwa przegrane mecze. W ostatnią sobotę nie sprostali Górnikowi Zabrze. Górnik to renomowana drużyna, która może wygrać z każdym. Mimo wszystko porażka smakuje gorzko, bo liczyliśmy na inny wynik. Myślę, że ważny był początek drugiej połowy. Wtedy doszliśmy rywala na trzy bramki i to kosztowało nas zbyt wiele sił. Górnik to wykorzystał i odskoczył na taką przewagę, której nie byliśmy w stanie odrobić – ocenia Michał Bałwas.

Dla skrzydłowego był to ważny mecz, bo pierwszy po prawie miesiącu przerwy, w trakcie której leczył kontuzję. – Pograłem w sobotę dość długo. To dla mnie istotne. Wiadomo, że forma jeszcze nie jest taka, jakiej bym oczekiwał, ale z meczu na mecz powinno być coraz lepiej – przekonuje zawodnik kaliskiego beniaminka.

Porażkę z wyżej notowanym rywalem podopieczni Pawła Ruska traktują jako kolejną cenną lekcję. Zwłaszcza że przed nimi kolejne wyzwania, nie tylko ligowe, ale też pucharowe. – My z każdego meczu staramy się wyciągać wnioski, czy to przegranego, czy wygranego. W środę czeka nas kolejne spotkanie, podnosimy więc głowy do góry i walczymy dalej – zapewnia Bałwas.

W środę w Arenie kaliska ekipa powalczy z Azotami Puławy, czyli kolejnym kandydatem do mistrzowskiego podium. Tym razem jednak stawką potyczki nie będą punkty, ale awans do półfinału PGNiG Pucharu Polski. – Nie ma łatwych meczów. Czy gramy z Gdynią, czy z Puławami, zawsze trzeba wyjść zmotywowanym, pokazać serducho i dać z siebie 110% na boisku. Mecz meczowi jest nierówny i to że ostatnio przegraliśmy, nie oznacza, że teraz też będziemy gorsi. Sport jest nieobliczalny, niespodzianki się zdarzają, więc liczymy, że ją sprawimy. Wszystko jest możliwe – nie ukrywa Michał Bałwas, który kilka sezonów temu występował w drużynie z Puław.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 31°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Jakieś nieprawdziwe te dane Na wsiach kobiet prawie na równi z mężczyznami hehe.Wiadomo że tam chłopów wiecej.W Ostrowie słyszałem że jest więcej kobiet,a nie tu.W moim mieście Kaliszu kobiet(singielek też jest mało)Chyba że oni populację seniorów robią to by się zgadzało heh Data dodania komentarza: 15.08.2026, 13:02 Źródło komentarza: Miasto kobiet? To tutaj żyje ich znacznie więcej niż mężczyzn Autor komentarza: M Treść komentarza: Czy ma Pan dzieci? Czy chodzi Pan za nimi krok w krok ? Czy da Pan sobie "rękę uciąć " że Pana dzieci nic nigdy nie "wyczyniają " pod wpływem głupiego pomysłu ? Czy Pan będąc dzieckiem był taki ułożony i grzeczny i oh ę? Kara powinna byc ale nie finansowa bo to nie nauczy tych dzieciaków niczego ,one nie znają wartości pieniądza. Kara powinna być wychowawcza i zapamiętana na długo. Jest wiele form np prace społeczne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:57 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: Xxx Treść komentarza: Nie bronię takich zachowań ale też nie uważam że poprzednie pokolenia były święte i takie grzeczne. Każdy za młodu coś " odwalił " mniej lub bardziej poważnego. Pomysły miało się naprawdę różne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:51 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: sąsiad dyr!! ty jesteś oszołomie oderwany od rzeczywistości ,z demencją nie dostrzegasz co robili przez osiem lat .?? i co podobało się tobie jak magnaci z pi-su się bogacili !!! Data dodania komentarza: 15.08.2026, 11:01 Źródło komentarza: Kinastowski do Parlamentu? „Korzystam z rady pana prezydenta”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama