Reklama
niedziela, 13 września 2026 06:29
Reklama
Reklama
Reklama

Ekshumacja ofiary katastrofy smoleńskiej. Siedem godzin na cmentarzu, wzmożone środki bezpieczeństwa ZDJĘCIA

Kilkanaście radiowozów, funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej, zaostrzone patrole od rana w całym mieście – tak przebiegała ekshumacja zwłok Gabrieli Zych, wieloletniej prezes Rodziny Katyńskiej w Kaliszu, która zginęła w katastrofie rządowego Tupolewa pod Smoleńskiem. Procedura wydobycia trumny trwała kilka godzin i zakończyła się nad ranem. Prawie przez cały czas na cmentarzu obecne były dzieci zmarłej, w tym przeciwna ekshumacji córka kaliszanki.
Ekshumacja ofiary katastrofy smoleńskiej. Siedem godzin na cmentarzu, wzmożone środki bezpieczeństwa ZDJĘCIA

Skąd takie środki bezpieczeństwa, nie wiadomo. Jednak już od rana w poniedziałek w oczy rzucały się policyjne patrole przy cmentarzu na Rypinku. Po południu w Kaliszu dodatkowo pojawili się policjanci z Poznania. Komenda Wojewódzka Policji oddelegowała do pilnowania terenu wokół cmentarza kilkanaście radiowozów. Te do naszego miasta przyjechały na sygnałach. Od zmierzchu wejścia na teren nekropolii pilnowała Żandarmeria Wojskowa. Jej przedstawiciele kontrolowali każdą wchodzącą i wychodzącą z cmentarza osobę, a wejść mogli tylko ci, którzy uzyskali specjalne zezwolenie Prokuratury Krajowej, prowadzącej śledztwo w sprawie katastrofy samolotu, którym polska delegacja leciała na obchody rocznicowe do Katynia. – Na polecenie Prokuratury Krajowej policjanci zabezpieczają miejsce, gdzie pracują prokuratorzy. Dbamy o bezpieczeństwo osób wykonujących czynności na cmentarzu – mówiła mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Córka przeciwna ekshumacji

Ekshumacja rozpoczęła się około godziny 22.00. Wtedy nad grobem Gabrieli Zych pojawiły się specjalne namioty, a do pracy przystąpiły służby sanitarne, których zadaniem było wyciagnięcie z rodzinnego grobu trumny prezes Rodziny Katyńskiej. Na miejscu była też córka kobiety, Izabela Musielak, która od początku sprzeciwia się ekshumacji. W listopadzie ubiegłego roku, kiedy ruszyły pierwsze wydobycia trumien, tak komentowała to w rozmowie z naszym portalem: - Dla mnie była to katastrofa. Zbitek nieszczęśliwych wypadków, złych decyzji niektórych ludzi. Czy moja mam wstanie z grobu po tej ekshumacji? Nie. Ja już bym chciała, żeby wreszcie dano nam spokój. Żebym mogła spokojnie przyjść na grób mojej mamy, pomodlić się i nie zastanawiać, czy następnym razem, jak przyjdę ten grób będzie nadal jej grobem.   

Silne emocje

W poniedziałkowy wieczór nie chciała rozmawiać. Kobieta na cmentarz została przywieziona, towarzyszyła jej psycholog. W pewnym momencie, podtrzymywana przez funkcjonariusza Żandarmerii Wojskowej, opuściła nekropolię na kilkadziesiąt minut. Obecny był także syn Gabrieli Zych.

Prace ekshumacyjne trwały prawie do 4.00 nad ranem. Ciało kaliszanki zostało przewiezione do Lublina. Tam zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

Zamienione ciała, szczątki różnych osób

Ekshumacje rozpoczęły się w połowie listopada 2016 roku. Były to ciała Marii i Lecha Kaczyńskich. Ewa Bialik, rzecznik prasowa Prokuratury Krajowej potwierdza, że ekshumacje są sukcesywnie przeprowadzane, ale jak mówi, na życzenie rodzin nie informuje o szczegółach, a te, które są ujawniane można znaleźć w komunikatach na stronie jednostki.

„Nieprawidłowości wykryto dotąd w ponad połowie przypadków. Polegały one głównie na zamianie ciał ofiar bądź umieszczeniu w jednej trumnie części ciał więcej niż jednej osoby, w skrajnym przypadku aż ośmiu – czytamy w informacji prokuratury. - Do końca czerwca 2017 roku Zespół Śledczy Nr I Prokuratury Krajowej przeprowadził 33 ekshumacje. Znane są wyniki badań genetycznych dotyczących 32 z nich. W 2 przypadkach stwierdzono zamianę ciał, a w jednym ujawniono w trumnie tylko pół ciała zmarłego. W 13 przypadkach znaleziono w trumnach części ciał kilku osób. Zamianę 6 ciał wykazały ponadto ekshumacje przeprowadzone jeszcze na zlecenie Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, a więc przed powołaniem Zespołu Śledczego Nr I.”

Od zmarłych pobierane są próbki do badań genetycznych, histopatologicznych, fizykochemicznych i toksykologicznych. Wykonywana jest także tomografia ciał. Jeszcze w latach 2011-2012 przeprowadzono ekshumacje 9 osób, dlatego te nie będą poddawane kolejnym badaniom. Działania śledczych nie będą dotyczyły także 4 innych zmarłych, których ciała zostały poddane kremacji.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Warto było napisać że MZBM dało ten lokal trzem elementom które zrobiły tam melinę. Utrudnili życie całej kamienicy. Tam był smród i robaki. MZBM nic z tym nie robił od roku przynajmniej. Gdyby ktoś zginął to co by było? Czy prokuratura się zajmie kaliskim MZBM? Czy muszą ludzie zginąć? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 21:38 Źródło komentarza: Pożar mieszkania przy ul. Górnośląskiej. Z okna buchał ogień! Autor komentarza: Twój nick Treść komentarza: Kto to jest? Bo w artykule jest tylko imię. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 21:06 Źródło komentarza: Pękł tętniak, doszło do rozległego krwotoku. Fryderyk walczy o powrót do życia Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: Dlaczego polocjanci zawieźli nastolatkę spowrotem do domu w ktorym.wczesniej była kłótnia? Czy został powiadomiony sąd rodzinny?a co by bylo gdyby nastolatka byla w domu ofiarą przemocy domowej i uciekala.od zła,a policjanci spowrotem odwieźli ją do miejsca ,gdzie doświadczała zła.Dziwna interwencja. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 12:56 Źródło komentarza: Nastolatka w środku nocy stała pod sklepem. Pokłóciła się z mamą Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Jak mrugał to dobrze.Od kiedy światła drogowe są zakazane w dzień?Ja kiedyś w trasie jechałem w dzień na drogowych,nie moja wina że firmowy bus miał kontrolki świateł zepsute i nie pokazywalo jakie światła sa.To lepiej wcale na światłach nie jeździć jak dawniej i wypadków nie bylo tyle.A jak ktoś oślepia swoimi światłami mocnymi,czy źle ustawionymi to polismeny nic z tym nie robią heh Data dodania komentarza: 12.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Mrugał światłami do kierowców. Kaliszanin zakończył podróż w zakładzie karnym
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama