Reklama
niedziela, 13 września 2026 05:55
Reklama
Reklama
Reklama

Nasz człowiek w „Twoim Vincencie” ZDJĘCIA

Polsko-brytyjska koprodukcja „Twój Vincent” to jeden z najbardziej wyjątkowych filmów ostatnich lat. Historia o Vincencie Van Goghu została opowiedziana w formie animacji zbudowanych z ręcznie malowanych obrazów olejnych. W tym niezwykłym filmowym przedsięwzięciu ma też swój udział młody aktor rodem z Kalisza – Marcin Sosiński.
Nasz człowiek w „Twoim Vincencie” ZDJĘCIA

Marcin Sosiński i Rene Secretan z filmu „Twój Vincent"

65 tysięcy obrazów namalowanych przez 125 artystów z 20 krajów – już same liczby robią wrażenie. „Twój Vincent” to przede wszystkim  film o sztuce i artyście, więc skupienie na procesie jego powstawania i stronie wizualnej jest zupełnie zrozumiałe. Jednak w tym pierwszym w historii pełnometrażowym filmie stworzonym malarską techniką mają swój udział także aktorzy, i to nie tylko w obszarze dubbingu. Najpierw kręcono zdjęcia z udziałem aktorów, a następnie wyświetlano na płótnie pojedyncze kadry, które artyści odmalowywali, by stworzyć ujęcie.

W zacnym aktorskim gronie znalazł się młodziutki kaliszanin Marcin Sosiński, absolwent wrocławskiej szkoły teatralnej, syn aktora Dariusza Sosińskiego. Marcin zagrał epizodyczną, ale bardzo ważną rolę Rene Secretana. W warstwie sensacyjnej film „Twój Vincent” snuje refleksję, czy Van Gogh popełnił samobójstwo i kto jest być może za to odpowiedzialny czy współodpowiedzialny. Rene, z racji pochodzenia i zamożności, mógł być tą osobą, która posiadała broń, stąd pytanie, czy w jakikolwiek sposób był zamieszany w śmierć malarza? Dość dziwne były zresztą relacje van Gogha z Secretanem, który w zasadzie znęcał się nad Vincentem, co malarz - nie wiadomo, dlaczego – znosił ze stoickim spokojem. Towarzystwo Rene i jego brata Gastona jakoś van Goghowi dziwnie odpowiadało.

Rene Secretan z filmu „Twój Vincent" i oryginalny szkic Vincenta van Gogha

Marcin Sosiński mówi, że znalazł się w filmie - choć w drodze castingu - dość przypadkowo. Właśnie był we Wrocławiu, by odebrać swój dyplom świeżo upieczonego magistra sztuki. Organizatorzy szukali kogoś, kto zagra młodo wyglądającego bawidamka, takiego hultaja z bogatej rodziny. Wiedząc, że „Loving Vincent” będzie malarską animacją, nie sądził Marcin, że będzie to mimo wszystko tak wymagające zadanie aktorskie. Było to normalne kręcenie scen filmowych, lecz na tzw. green screenach. Prace równoległe trwały w Londynie i we Wrocławiu, a Sosiński pracował w Polsce, w studiu, które jest przystosowane do realizacji efektów specjalnych. W green boksie pojawiła się scenografia inspirowana dziełami van Gogha oraz niezwykle starannie przygotowane kostiumy. Praca nad epizodem była krótka, ale  intensywna. Marcin zdążył jednak poznać całą ekipę realizacyjną, włącznie z niesamowitymi charakteryzatorkami, których profesjonalizm co tydzień potwierdza program „Twoja twarz brzmi znajomo”.

Na planie

Namalowaną postać Rene Secretana odgrywaną przez Marcina Sosińskiego można zobaczyć zarówno w filmie, jak i w trailerze (1 minuta 5 sekunda). Jak mówi aktor, to epizod, ale jednak pełnometrażowy debiut w filmie, który jest pokazywany w 130 krajach i za chwilę najprawdopodobniej zacznie gromadzić wiele nagród.

Marcin Sosiński ma w tej chwili 26 lat i jest związany z łódzkimi teatrami Muzycznym i Arlekin. Debiutował jako 9-letni chłopiec na deskach kaliskiego teatru w „Dziadach” w reżyserii Macieja Sobocińskiego w roku 2000.

R. Kuciński, fot. arch. M. Sosińskiego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: Warto było napisać że MZBM dało ten lokal trzem elementom które zrobiły tam melinę. Utrudnili życie całej kamienicy. Tam był smród i robaki. MZBM nic z tym nie robił od roku przynajmniej. Gdyby ktoś zginął to co by było? Czy prokuratura się zajmie kaliskim MZBM? Czy muszą ludzie zginąć? Data dodania komentarza: 12.09.2026, 21:38 Źródło komentarza: Pożar mieszkania przy ul. Górnośląskiej. Z okna buchał ogień! Autor komentarza: Twój nick Treść komentarza: Kto to jest? Bo w artykule jest tylko imię. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 21:06 Źródło komentarza: Pękł tętniak, doszło do rozległego krwotoku. Fryderyk walczy o powrót do życia Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: Dlaczego polocjanci zawieźli nastolatkę spowrotem do domu w ktorym.wczesniej była kłótnia? Czy został powiadomiony sąd rodzinny?a co by bylo gdyby nastolatka byla w domu ofiarą przemocy domowej i uciekala.od zła,a policjanci spowrotem odwieźli ją do miejsca ,gdzie doświadczała zła.Dziwna interwencja. Data dodania komentarza: 12.09.2026, 12:56 Źródło komentarza: Nastolatka w środku nocy stała pod sklepem. Pokłóciła się z mamą Autor komentarza: Kla Treść komentarza: Jak mrugał to dobrze.Od kiedy światła drogowe są zakazane w dzień?Ja kiedyś w trasie jechałem w dzień na drogowych,nie moja wina że firmowy bus miał kontrolki świateł zepsute i nie pokazywalo jakie światła sa.To lepiej wcale na światłach nie jeździć jak dawniej i wypadków nie bylo tyle.A jak ktoś oślepia swoimi światłami mocnymi,czy źle ustawionymi to polismeny nic z tym nie robią heh Data dodania komentarza: 12.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Mrugał światłami do kierowców. Kaliszanin zakończył podróż w zakładzie karnym
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama