Reklama
wtorek, 15 września 2026 04:34
Reklama
Reklama
Reklama

Andruty Kaliskie zawojują Europę? ZDJĘCIA

Cztery niewielkie urządzenia. Za jednym razem można na nich upiec cztery chrupiące, pyszne krążki. Rocznie produkują 6 milionów sztuk uwielbianych przez kaliszan andrutów. Ręczna produkcja wre od rana do wieczora, tak by nie tylko mieszkańcy miasta mogli rozkoszować się swoimi ulubionymi łakociami. Oznaczone certyfikatem coraz częściej poszukiwane są przez mieszkańców krajów Unii Europejskiej, ale też lądują na stołach mieszkańców USA, Izraela, Japonii czy Australii. W piątek tajemnice wypieku Andrutów Kaliskich poznali uczestnicy Europejskiego Forum Sieci Dziedzictwa Kulinarnego, którego przedstawiciele biorą udział w Festiwalu Smaki Regionów.
Andruty Kaliskie zawojują Europę? ZDJĘCIA

Mąka, woda, olej rzepakowy i odrobina cukru – to wszystkie składniki ciasta, z którego powstają Andruty Kaliskie. Jednak jeśli komuś wydaje się, że wypiek chrupiących smakołyków to łatwa rzecz jest w błędzie. – Trzeba wiedzieć, w którym miejscu wylać ciasto. Wystarczy jedna łyżeczka. Później trzeba odpowiednio zamknąć urządzenie do wypieku. Nie za mocno, bo andrut wyjdzie pofalowany. I nie za lekko, bo będzie zbyt gruby – wyjaśnia Urszula Kinowska, która prowadzi Zakład Cukierniczy przy ul. Kopernika w Kaliszu.

Dla wymagających konsumentów

Niewielka rodzinna firma funkcjonuje od połowy ubiegłego wieku. Andruty wypiekane są według starego przepisu, na urządzeniach sprzed lat – tych samych, których używali rodzice obecnej właścicielki.  Zmieniło się jedno – Andruty Kaliskie to już nie tylko przysmak mieszkańców naszego miasta. W 2009 roku,  na wniosek Lokalnej Organizacji Turystycznej Ziemi Kaliskiej, andruty zostały wpisane na listę produktów regionalnych o chronionym oznaczeniu geograficznym. Firma jest także członkiem Sieci Dziedzictwa Kulinarnego – Wielkopolska. – Nasi konsumenci zaczynają doceniać produkty wysokiej jakości. Wszelkiego rodzaju certyfikaty, które gwarantują zdrową żywność dają nam bardzo dużo. Jesteśmy rozpoznawalni jako produkt lokalny, a takie certyfikaty to odstępstwo od stereotypowych powiązań z marketami. Nasz target to konsument tradycyjny, który sięga po produkty wysokiej jakości, oparte na tradycyjnych recepturach przekazywanych z pokolenia na pokolenie – wyjaśnia Tomasz Nowak z tego samego zakładu.

Zna je Wielkopolska, czas w Europę

Otrzymanie certyfikatu to zobowiązanie się do przestrzegania zasad – odpowiednich produktów, z których powstaje ciasto, sposobu wypieku, ale też np. średnicy słodkiego krążka. I właśnie tajemnice powstawania certyfikowanych Andrutów Kaliskich poznawali w piątek członkowie Sieci Dziedzictwa Kulinarnego z Polski, ale też m.in. Niemiec, Ukrainy, Szwecji, Turcji. – W Wielkopolsce odbywa się Europejskie Forum Sieci Dziedzictwa Kulinarnego, więc pokazujemy miejsca, gdzie wyrabia się produkty, którymi się szczycimy w naszym regionie – mówi Krzysztof Grabowski, wicemarszałek województwa wielkopolskiego. – Andruty Kaliskie są bardzo dobrze znane w Wielkopolsce, ale cały czas są nowością w Europie, dlatego chcemy, by nasi koledzy zrzeszeni w Europejskiej Sieci Dziedzictwa Kulinarnego mogli zapoznać się z tym, co mamy w Wielkopolsce dobrego, smacznego, tradycyjnego, czym się szczycimy i myślę, że to jest promocja takich produktów, która pozwala na trafianie do nowych, wymagających konsumentów.

Certyfikat unijny, ale też Sieci Dziedzictwa Kulinarnego sprawia, że konsumenci, którzy zaczynają przykładać wagę do tego, co trafia na ich stół wybierają właśnie takie produkty jak Andruty Kaliskie.  A dzięki przybliżeniu ich wielowiekowej historii i zakorzenienia w tradycji miasta uczestnikom Forum słodkie krążki mają szansę stać się smakołykiem regionów zrzeszonych w Sieci.

AW, zdjęcia autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 13°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ela Treść komentarza: Szczególnie w niedziele jakieś szczyle na motocyklach z ryczącymi tłumnikami Moczalec i cała okolica bo słychać ich z kilku kilometrów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 22:10 Źródło komentarza: Grzybiarze, uwaga! Od dzisiaj w lasach DUŻA AKCJA I KONTROLE Autor komentarza: herakicek Treść komentarza: Rozumiem że "służby" cytuję za autorem artykułu - Straż Leśna, Państwowa Straż Łowiecka, Policja, Straż Graniczna, Państwowa Straż Rybacka (tyle tego żeby tylko się nawzajem nie zadeptali) pracują od 14 do 18 października. Pytanie za co biorą pensje (chyba nienajgorsze) od 1 styczna do 13 października i od 19 października do 31 grudnia? Data dodania komentarza: 14.09.2026, 21:50 Źródło komentarza: Grzybiarze, uwaga! Od dzisiaj w lasach DUŻA AKCJA I KONTROLE Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Po pierwsze trzeba poszukać czegoś po znajomości! Dojścia i plecy są dziś równie ważne jak za komuny, a może nawet ważniejsze! Data dodania komentarza: 14.09.2026, 20:38 Źródło komentarza: Jak znaleźć ofertę pracy dopasowaną do swoich kwalifikacji? Autor komentarza: Kalisz Treść komentarza: W Kaliszu jest bardzo mało miejsc do pracy bo politycy wszystko pozwalają sprzedawać obcokrajowcą, którzy doprowadzili do upadłości nie jeden zakład. Kiedyś w Kaliszu było tyle firm, a teraz? Nic nie ma. A jak jest to wolą obcokrajowców zatrudniać. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 17:30 Źródło komentarza: Rynek pracy już nie tak stabilny? Coraz więcej osób bez pracy 𝐍𝐎𝐖𝐄 𝐃𝐀𝐍𝐄 𝐙 𝐊𝐀𝐋𝐈𝐒𝐙𝐀
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama