Reklama
sobota, 15 sierpnia 2026 13:02
Reklama
Reklama
Reklama

20 lat temu pobiegł do papieża WIDEO

Dokładnie 20 lat temu, 18 maja 1997 roku, supermaratończyk Andrzej Jabłoński w asyście włoskich karabinierów wbiegł na Plac św. Piotra w Watykanie, by punktualnie o godz. 12.00, podczas nabożeństwa Anioł Pański, usłyszeć słowa powitania Ojca Świętego Jana Pawła II "Pozdrawiam biegacza z Kalisza". Sportowiec przebiegł 1577 km, aby jako posłaniec grodu nad Prosną przekazać symboliczne zaproszenie mieszkańców do odwiedzenia Kalisza.
20 lat temu pobiegł do papieża WIDEO

Bieg Andrzeja Jabłońskiego śledziły kaliskie i ogólnopolskie media. Oto relacje ówczesnego Telekuriera Kaliskiego działającego przy Centrum Kultury i Sztuki, który uwiecznił wyczyn kaliszanina.

Trasa liczyła 1577 km i wiodła przez Czechy, Austrię i Włochy. Została podzielona na 26 etapów: 3 w Polsce, 4 w Czechach, 7 w Austrii i 12 we Włoszech.

Wspomnienia wciąż żywe

18 maja 1997 r., w dniu 77. urodzin Jana Pawła II wbiegł na plac św. Piotra. Minęło 20 lat, a pan Andrzej doskonale pamięta niemal każdy pokonany kilometr, a przede wszystkim finisz biegu i towarzyszące mu wówczas emocje. - To była niedziela. Przepiękny dzień, słoneczny. Karabiniarzy mnie prowadzili od hotelu, miałem 10 km do mety. Czułem się naprawdę wielkim sportowcem, tak jakbym miał na placu św. Piotra zapalić znicz olimpijski. Bardzo szybko biegłem, aż wszyscy się dziwili. Punktualnie o 11:50 wbiegłem na plac, na Anioł Pański. Ojciec Święty powiedział: „Witam sportowca, który przebiegł trasę z Kalisza do Rzymu”. Łezka w oku się zakręciła, czułem się dowartościowany – wspomina pan Andrzej.

Wieczorem supermaratończyk osobiście spotkał się z papieżem. - Nie zapomnę tej chwili, kiedy trzymając statuetkę, którą miałem wręczyć Ojcu Świętemu po prostu drżałem. Ojciec Święty to zauważył  i nachylił się do mnie. Powiedział: Słuchaj, ile ty masz lat? Odpowiedziałem: 61 proszę Ojca Świętego. Ooo, to za późno zacząłeś biegać, odpowiedział - wspomina z uśmiechem Andrzej Jabłoński.

Sport przepisem na zdrowie

Dziś dla upamiętnienia ważnego dla Kalisza wydarzenia, Andrzej Jabłoński, złożył wiązankę kwiatów przed pomnikiem św. Jana Pawła II w Kaliszu. Ma 81 lat i nadal cieszy się świetnym zdrowiem. Na swoim koncie ma tysiące przebiegniętych kilometrów. - Przebiegłem 135 maratonów, 32 "setki" - czyli biegi na 100 km, trzy biegi 24-godzinne, każdy na około 200 km i dwa długie biegi: jeden do Heerhugowaard w Holandii - ponad 1200 km i jeden do Rzymu - 1577 km - wylicza sportowiec.

Pan Andrzej już nie biega, może jedynie truchtać, wszystko przez zlekceważoną kilka lat temu grypę. - 5 lat temu zignorowałem grypę, niestety zapomniałem, że mam już swoje lata no i mój organizm sobie nie poradził. Dostałem arytmii serca, teraz mogę tylko lekko truchtać – mówi były supermaratończyk. Wciąż jest bardzo aktywny i jak sam mówi, sekret jego sprawności kryje się właśnie w sporcie. - Sport uprawiam od 16 roku życia, najpierw było to kolarstwo. Zacząłem biegać, mając 45 lat. Dlateo mój przykład pokazuje, że zacząć biegać można niemal w każdym wieku. I wszystkich do tego zachęcam. Wystarczą adidasy, koszulka, dresik i proszę na trasę – mówi Andrzej Jabłoński.

Pan Andrzej obecnie jest animatorem sportu na Orliku przy ul. Granicznej w Kaliszu. Jak sam podkreśla, praca z dziećmi daje mu wiele radości i pomaga utrzymać dobrą formę.

AG, fot. autor, wideo: Telekurier Kaliski z zasobów Archiwum Państwowego w Kaliszu, arch. pryw. Andrzeja Jabłońskiego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 30°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: M Treść komentarza: Czy ma Pan dzieci? Czy chodzi Pan za nimi krok w krok ? Czy da Pan sobie "rękę uciąć " że Pana dzieci nic nigdy nie "wyczyniają " pod wpływem głupiego pomysłu ? Czy Pan będąc dzieckiem był taki ułożony i grzeczny i oh ę? Kara powinna byc ale nie finansowa bo to nie nauczy tych dzieciaków niczego ,one nie znają wartości pieniądza. Kara powinna być wychowawcza i zapamiętana na długo. Jest wiele form np prace społeczne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:57 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: Xxx Treść komentarza: Nie bronię takich zachowań ale też nie uważam że poprzednie pokolenia były święte i takie grzeczne. Każdy za młodu coś " odwalił " mniej lub bardziej poważnego. Pomysły miało się naprawdę różne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:51 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: sąsiad dyr!! ty jesteś oszołomie oderwany od rzeczywistości ,z demencją nie dostrzegasz co robili przez osiem lat .?? i co podobało się tobie jak magnaci z pi-su się bogacili !!! Data dodania komentarza: 15.08.2026, 11:01 Źródło komentarza: Kinastowski do Parlamentu? „Korzystam z rady pana prezydenta” Autor komentarza: Waldek Treść komentarza: Prezentujesz typowe podejście koalicyjnego silniczka. To, że PiS kradł, to rozumiem jest zielone światło dla ekipy tuska żeby kraść? Data dodania komentarza: 15.08.2026, 08:45 Źródło komentarza: Kinastowski do Parlamentu? „Korzystam z rady pana prezydenta”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama