Reklama
niedziela, 27 września 2026 14:28
Reklama
Reklama
Reklama

Sylwia Grobys: Sezon możemy ocenić pozytywnie

Premierowy sezon na zapleczu OrlenLigi siatkarki Calisii zakończyły na siódmym miejscu. To dobry wynik jak na beniaminka, choć niektórymi występami kaliszanki rozbudziły apetyty kibiców. – Optymalnie stać nas było na miejsca 5.-6., ale z tego siódmego też się cieszymy – mówi nam Sylwia Grobys, przyjmująca kaliskiej drużyny.
Sylwia Grobys: Sezon możemy ocenić pozytywnie

Egzamin na pełnoprawnego pierwszoligowca kaliski zespół zdał i to na solidną ocenę. Nadrzędnym celem beniaminka było bezpieczne utrzymanie i gra w play-off’ach. Z realizacją tych zadań podopieczne Daniela Przybylskiego i Marty Kuehn-Jarek nie miały większych problemów. Od siebie dołożyły jeszcze kilka świetnych występów, bo za takie należy uznać dwukrotne ogranie czwartego w zestawieniu WTS-u Solna Wieliczka czy triumf nad Proximą Kraków w fazie play-off. Na dziesięć oponentek kaliszanki pozostawiły w pokonanym polu aż osiem z nich (wliczając zwycięstwo z Jokerem Świecie w Pucharze Polski). I właśnie z perspektywy tych rezultatów można odczuwać lekki niedosyt, bo siódme miejsce, jakie ostatecznie zajęła Calisia, nie odzwierciedla w pełni możliwości tej ekipy. – Bardzo falowałyśmy grą w tym sezonie. Bywały lepsze momenty, ale bywały też te gorsze. Myślę, że tak optymalnie stać nas było na miejsca 5.-6. Z siódmego też się jednak cieszymy. Tym bardziej, że wywalczyłyśmy je przed własną publicznością, przed kibicami, którzy wspierali nas przez cały sezon. Możemy go więc ocenić pozytywnie – stwierdza Sylwia Grobys, przyjmująca MKS Calisia.

„Wywalczone” siódme miejsce jest jak najbardziej adekwatnym określeniem. Kaliskie siatkarki musiały bowiem nie tylko odrobić straty w rewanżu z pierwszego przegranego meczu z Nike Węgrów, ale też wytrzymać presję i pokonać rywalki w tzw. złotym secie. – Pierwszy raz w mojej karierze złoty set decydował o tym, którą lokatę mój zespół zajmie w lidze. Wiedziałyśmy, że musimy zostawić troszeczkę sił na tego dodatkowego seta. Liczyłyśmy, że wygramy 3:0, udało się 3:1 i w rzeczywistości wyszedł tie-break. A my lubimy tie-breaki, bo często je grałyśmy w tym sezonie. Z tą tylko różnicą, że tutaj była jeszcze przerwa. Bałyśmy się, że trochę ostygniemy i może nas to wybić z rytmu, ale przycisnęłyśmy od samego początku, pokazałyśmy bardzo dobrą grę i pewnie wygrałyśmy – opowiada nam wychowanka Libero Pleszew.

W rewanżowym spotkaniu z Nike była ona wyróżniającą się zawodniczką. W całym sezonie zaś wspólnie z Hanną Łukasiewicz tworzyła solidny duet podstawowych przyjmujących. – Myślę, że nie pokazałam wszystkiego, na co mnie stać. Nie jestem do końca zadowolona, choć w to, co robię, wkładałam mnóstwo serca. Nie zawsze wychodziło tak jak chciałam, nie zawsze udało się zaprezentować pełnię umiejętności, ale najważniejsze jest to, co osiągnęłyśmy z drużyną. Co dalej? Nie myślałam o tym. Skupiałyśmy się na tym, żeby jak najlepiej zakończyć sezon – mówi Sylwia Grobys.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Zaczęli lobbować 30 lat za późno. Przebieg dróg S11 i S8 znany był od dawna. I od dawna było wiadome, że Kalisz potrzebuje wyrzucenia tranzytu DK12. Gdzie byli parlamentarzyści z naszego regionu? Co zrobił w tej sprawie przez trzy kadencje np. Pan Mosiński? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:56 Źródło komentarza: Chcą kolejnej ekspresówki. Badania natężenia i rozkładu ruchu Autor komentarza: miejscowy Treść komentarza: Wydaje mi się, że przed PKO SA mieścił się tam Oddział Narodowego Banku Polskiego panie redaktorze... Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Luksusowy hotel w Kaliszu? Jest jedna poważna przeszkoda Autor komentarza: kaczka Treść komentarza: Jak zwykle, ani ładu ani składu. Data dodania komentarza: 27.09.2026, 11:19 Źródło komentarza: Rozbudowują podmiejskie osiedle. „Stworzyć kompleksowy projekt” Autor komentarza: M. Treść komentarza: Weź się puknij. Po pierwsze to państwo powinno bezwzględnie pomagać w takich sytuacjach. Łapę po podatki wyciągają ale jak obywatel ma powazny problem to musi sam sobie radzić. Po drugie to mamy państwo które jest za bezwzględna ochrona życia także niech to życie ratuje i pomaga i będzie konsekwentne w swoich poglądach. A nie na zasadzie -masz ,radzić se teraz sam . Po trzecie te piekne domy w 90% są na potężne kredyty ,mlodzi ludzie są na początku ich spłacania, sprzedadzą dom o co? Pieniążki do banku i tyle. Albo jeśli nie są już na kredyt -sprzedadzą dom i co? Mają kupić kawalerkę w bloku na 5 piętrze i tego dzieciaka nosić? Fajne mieszkanie kosztuje niewiele mniej niż dom. Jak kogoś nie chce wspierać to nie wspieram,jak chce to daje i nic nie mówię. Ale najlepiej byc mendą w internecie i komentować pod artykułem o naprawdę ciężko chorej dziewczynce! Mądry jesteś? Data dodania komentarza: 27.09.2026, 10:17 Źródło komentarza: Ponad dziesięć tygodni przygotowań i skomplikowana operacja. Ania oddycha samodzielnie!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama