Reklama
wtorek, 17 marca 2026 19:21
Reklama
Reklama
Reklama

Zmarł kaliszanin ciężko ranny w Tatrach

Lekarzom nie udało się uratować życia kaliszanina, który uległ poważnemu wypadkowi w Tatrach. Mężczyzna spadł ze skalistego stoku 300 metrów w dół w trakcie wyprawy na Rysy. 48- latek zmarł wczoraj w krakowskim szpitalu.
Zmarł kaliszanin ciężko ranny w Tatrach

Do wypadku doszło w sobotę, 25 marca w Tatrach. 48- letni kaliszanin z grupą innych turystów był w połowie trasy na szczyt Rysów. Warunki były bardzo trudne. Szlak był oblodzony, zalegała na nim gruba warstwa zmarzliny.– Ten mężczyzna z Kalisza zatrzymał się z kolegami na tzw. skale, to jest gdzieś w połowie drogi na Rysy od Czarnego Stawu i tam odpoczywali. On prawdopodobnie ściągnął kask, zdjął plecak. – mówi portalowi faktykaliskie.pl mł. asp. Krzysztof Waksmundzki, rzecznik prasowy policji w Zakopanem.

Gdy grupa z kaliszaninem zatrzymała się na odpoczynek, jeden z turystów, który schodził z góry około 100 metrów przed nimi, poślizgnął się i spadł ze szlaku w kierunku grupy osób, która stała niżej. Turysta wpadł wprost na kaliszanina, spychając go 300 metrów w dół w kierunku Czarnego Stawu.   - Wystartował śmigłowiec. Z jego pokładu ratownicy desantowali się powyżej Czarnego Stawu, w miejscu, gdzie leżał turysta, którego podtrzymywali przed dalszym zsuwaniem się inni, będący w pobliżu turyści. Jak się okazało turysta był  głęboko nieprzytomny  z poważnymi urazami głowy, klatki piersiowej.  – czytamy w komunikacie TOPR.

Kaliszanin w krytycznym stanie trafił najpierw do szpitala w Zakopanem, a w niedzielę został zabrany do Centrum Urazowego Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Mężczyzna w wyniku poważnych obrażeń głowy i urazu wielonarządowego, zmarł w środę.

MS, fot. TOPR


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama