Reklama
sobota, 15 sierpnia 2026 13:02
Reklama
Reklama
Reklama

Dariusz Rosiek: Cały czas idziemy do przodu

Na oficjalny debiut w MKS-ie Kalisz były rozgrywający "miedziowych" czekał ponad pół roku. Gdy wróci do optymalnej formy, drużyna trenera Jaszki może mieć z jego gry ogromny pożytek. – Liczymy, że w końcu wskoczymy na fotel lidera, a wtedy upragniony awans do ekstraklasy znacznie się do nas przybliży – mówi nam Dariusz Rosiek z ekipy wicelidera pierwszej ligi szczypiornistów.
Dariusz Rosiek: Cały czas idziemy do przodu

Kilka poprzednich sezonów 27-letni Rosiek spędził w ekstraklasowym Zagłębiu Lubin. W najwyższej klasie rozgrywkowej radził sobie bardzo dobrze, zdobywając w sumie blisko 200 bramek. Od pewnego czasu nękany jest jednak przez kontuzje. Do MKS-u przeniósł się latem zeszłego roku, by odbudować formę, ale w pierwszych miesiącach pobytu nad Prosną znów zmagał się z problemami zdrowotnymi. W barwach kaliskiej siódemki zadebiutował dopiero w lutym. Jak sam podkreśla, na powrót do pełnej dyspozycji musi jeszcze poczekać. – Nie miałem problemu z wejściem do drużyny, bo od samego początku chłopacy bardzo dobrze mnie przyjęli. Atmosfera w zespole jest super, mamy świetnych trenerów i zawodników, wszyscy są bardzo pomocni. Jestem jeszcze daleki od optymalnej formy, bo jednak ta kontuzja trochę siedzi w głowie. Ale jestem przekonany, że z czasem będzie coraz lepiej – mówi nam Dariusz Rosiek.

Jak na razie były gracz „miedziowych” rozegrał w Kaliszu sześć meczów, w tym jeden pucharowy, rzucając w nich łącznie 15 goli. W ostatnim spotkaniu przeciwko AZS AWF Biała Podlaska nie zdołał pokonać bramkarza gości, ale jego zespół wygrał 27:21, notując piąte z rzędu zwycięstwo. – Na pierwszą połowę wyszliśmy trochę mało skoncentrowani. Z każdą kolejną minutą nasza gra wyglądała jednak lepiej. Przeciwnik wprawdzie nie był z najwyższej półki, ale sprawił nam trochę problemów. Nie było tak łatwo, jak wskazuje wynik. Liczy się jednak kolejne zwycięstwo – ocenia Rosiek.

MKS jest wiceliderem grupy B pierwszej ligi, ale do pierwszej Olimpii Piekary Śląskie traci zaledwie punkt. Szczyt tabeli jest więc na wyciągnięcie ręki. – Cały czas wygrywamy, idziemy do przodu i to jest najważniejsze. Mamy też nadzieję, że Piekary w końcu gdzieś się potkną i to my wskoczymy na fotel lidera. Wtedy upragniony awans do ekstraklasy znacznie się do nas przybliży – uważa Dariusz Rosiek.

Michał Sobczak


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 30°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 12 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: M Treść komentarza: Czy ma Pan dzieci? Czy chodzi Pan za nimi krok w krok ? Czy da Pan sobie "rękę uciąć " że Pana dzieci nic nigdy nie "wyczyniają " pod wpływem głupiego pomysłu ? Czy Pan będąc dzieckiem był taki ułożony i grzeczny i oh ę? Kara powinna byc ale nie finansowa bo to nie nauczy tych dzieciaków niczego ,one nie znają wartości pieniądza. Kara powinna być wychowawcza i zapamiętana na długo. Jest wiele form np prace społeczne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:57 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: Xxx Treść komentarza: Nie bronię takich zachowań ale też nie uważam że poprzednie pokolenia były święte i takie grzeczne. Każdy za młodu coś " odwalił " mniej lub bardziej poważnego. Pomysły miało się naprawdę różne. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 12:51 Źródło komentarza: ,,Błyskotliwy'' pomysł dzieci. Rozpalili ognisko… na orliku Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: sąsiad dyr!! ty jesteś oszołomie oderwany od rzeczywistości ,z demencją nie dostrzegasz co robili przez osiem lat .?? i co podobało się tobie jak magnaci z pi-su się bogacili !!! Data dodania komentarza: 15.08.2026, 11:01 Źródło komentarza: Kinastowski do Parlamentu? „Korzystam z rady pana prezydenta” Autor komentarza: Waldek Treść komentarza: Prezentujesz typowe podejście koalicyjnego silniczka. To, że PiS kradł, to rozumiem jest zielone światło dla ekipy tuska żeby kraść? Data dodania komentarza: 15.08.2026, 08:45 Źródło komentarza: Kinastowski do Parlamentu? „Korzystam z rady pana prezydenta”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama