Reklama
piątek, 19 czerwca 2026 13:58
Reklama
Reklama
Reklama

Pies w rurze melioracyjnej. Akcja ratunkowa trwała 7 godzin! ZDJĘCIA

Dramatyczna akcja ratunkowa w Plewni w gminie Ceków Kolonia. Strażnicy zwierząt wspólnie ze strażakami i pracownikami schroniska, przez 7 godzin próbowali wywabić na zewnątrz psa, który ukrył się w długiej na kilometr rurze melioracyjnej. Poświęcenie ratowników było ogromne, bo narażając się na niebezpieczeństwo, zaryzykowali wejście do rury. Ostatecznie desperacka walka o czworonoga zakończyła się sukcesem.
Pies w rurze melioracyjnej. Akcja ratunkowa trwała 7 godzin! ZDJĘCIA

Akcja zaczęła się dość niewinnie, ale szybko przybrała niespodziewany obrót. 21 lutego o godz. 13.30 pogotowie dla zwierząt otrzymało zgłoszenie, że od tygodnia w rowie melioracyjnym w Plewni mieszka pies w typie Husky.

Na miejscu pracownicy zauważyli wskazane zwierzę, wcześniej jednak postanowili porozmawiać z mieszkańcami. Nagle pies wybiegł na bardzo ruchliwą jezdnię i zaczął zmierzać w ich stronę. - Kiedy my zrobiłyśmy krok w jego kierunku cofał się, ale nadal pozostawał na środku ulicy, po której pędziły zbliżające się w jego stronę tiry. Patrząc na całą sytuację, serca nam zamarły, ale nie było chwili, aby czekać; wsiadłyśmy w auto, włączyłyśmy koguty, wyjechałyśmy na środek i zaczęłyśmy trąbić, dając sygnał nadjeżdżającym samochodom – relacjonują strażniczki zwierząt ze stowarzyszenia Help Animals.  

Ukrył się w rurze długiej na kilometr

Wtedy pies schował się do rury w rowie melioracyjnym, w której prawdopodobnie koczował od tygodnia. Help Animals powiadomiło o sprawie gminę, a ta schronisko. Żeby jednak nie tracić czasu strażniczki zwierząt postanowiły zwabić psiaka na jedzenie. - Niestety zwierzę tak bardzo bało się człowieka, że weszło w głąb rury, która jak się później okazało miała aż.... około kilometra długości! Podzielona była na kilka długości poprzez studzienki rewizyjne, a my nie mieliśmy zielonego pojęcia, w którym odcinku kilometrowej rury schowało się totalnie przerażone zwierzę – relacjonują.  

Narażając się, sami weszli do rury

Na pomoc wezwano cekowskich ochotników. Tymczasem pies przemieszczał się wewnątrz rury, co chwilę zmieniając swoją pozycję. Podjęto decyzję, aby strażacy zabezpieczyli otwory studzienek, a przy wylocie rury ustawiono klatkę. Sęk w tym, że pies w żaden sposób nie dał się wywabić. - Postanowiliśmy zaryzykować i pracownik schroniska oraz strażak weszli w głąb rury. Niestety, smród stęchlizny i brak tlenu nie pozwoliły wejść głębiej niż do połowy- relacjonuje Help Animals.
Upływały kolejne godziny, na dworze robiło się ciemno i coraz zimniej, a pomysły pomału się kończyły. W końcu zwierzę zbliżyło się na tyle, by oddać strzał ze strzelby ze środkiem usypiającym. - Było bardzo duże ryzyko, że po strzale zwierzę przebiegnie na środek rury i nie będziemy w stanie go wyciągnąć. Zaryzykowaliśmy, strzał był celny, jednak pies zaczął biec w głąb rury - opowiadają animalsi.

Na szczęście środek zadziałał w odpowiednim momencie i pies usnął w studzience, dzięki czemu można go było wyciągnąć. Okazał się piękną, białą, młodziutką i niebieskooką suczką w typie rasy Syberian Husky. Akcja zakończyła się sukcesem po 7 godzinach.

MIK, fot. Help Animals


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 29°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: super Treść komentarza: jednego mniej Data dodania komentarza: 19.06.2026, 12:26 Źródło komentarza: Tragedia na drodze pod Kaliszem. Motocyklista nie przeżył zderzenia z autem Autor komentarza: Maja Treść komentarza: Naturalna selekcja, bardzo dobrze, kolejnego motogłupka mniej ! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 10:07 Źródło komentarza: Tragedia na drodze pod Kaliszem. Motocyklista nie przeżył zderzenia z autem Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: miękiszon ziobro oddał już skardzione pienądze z funduszu sprawiedliwości, czy może witek zapłąciłą za męża którego przetrzymywała latami na sor? Fakt, faktem ten chory system należy uzdrowić, tyle że młody lekarz oddał pieniądze i nie ucieka jak miękiszon! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 10:05 Źródło komentarza: Kolejna porodówka znika z mapy regionu. Od lipca oddział zostanie zamknięty Autor komentarza: KW Treść komentarza: Ha ha, jest co świętować - TRZY, tak TRZY połączenia KW z Kalisza do Poznania oraz kilka połączeń do Ostrowa Wlkp o losowych godzinach. Zaś mniejsze miasta od Kalisza jak Zbąszynek, Konin, Ostrów Wlkp, Piła, Leszno, Gołańcz, Gniezno mają średnio 14-27 POŁĄCZEŃ DZIENNIE z Poznaniem., dosłownie co 1-2 godziny. KW nigdy nie chcą wydłużyć do Kalisza połączeń kończących bieg w Ostrowie Wlkp a to tylko 20 km! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 09:52 Źródło komentarza: 15 lat razem z Kolejami Wielkopolski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama