Reklama
niedziela, 1 listopada 2026 14:23
Reklama
Reklama

Po co prezydentowi nowa limuzyna? Burzliwa dyskusja na sesji

Dyskusje i wyliczanki, kto i dlaczego lub po co to standard miejskich sesji. Podobnie było przy głosowaniu o zabezpieczeniu 150 tysięcy złotych na zakup nowego prezydenckiego auta. Opozycja grzmiała, że 5-letni pojazd jeszcze długo może służyć włodarzowi i nie powinien być taksówką dla wszystkich wiceprezydentów. Grzegorz Sapiński i jego zastępcy tłumaczyli, że auto się psuje i to notorycznie. A skoro już jest to powinni z niego korzystać wszyscy. I mimo rozbieżności i docinek był też pozytywny akcent. Medialna burza wokół prezydenckiej limuzyny sprawiła, że serwisant naprawia passata za darmo. I nie chce opłat za auto zastępcze.
Po co prezydentowi nowa limuzyna? Burzliwa dyskusja na sesji

Prezydent jeździ teraz samochodem zastępczym, bo jego służbowe auto jest w naprawie

Obecne auto ma 5 lat. I jak mówi Ratusz się psuje. Dlatego prezydent złożył wniosek o zakup nowego samochodu. Hybrydowego. Za 150 tysięcy złotych. Ekologicznego i reprezentacyjnego.  - Mnie chodzi o to, by normalnie można było się poruszać i żeby nikt nie śmiał się z Kalisza, że nie ma sprawnego samochodu służbowego –  tłumaczył w czwartek na sesji Grzegorz Sapiński, prezydent Kalisza. - Jeżeli jadę do Warszawy i muszę pracowników wysyłać pociągiem do domu, bo nie ma pewności, że wrócimy, to wygląda to niegodnie.

Z kolei wiceprezydent Artur Kijewski mówił o wadach obecnego pojazdu. - Za ostatnie lata koszty napraw wyniosły 32 tysiące, a silnik 1,8, w który jest wyposażony jest tak „dobry”, że volkswagen zaczął się z tego silnika wycofywać. I firma robiła wiele napraw - dowodził.

Obecnie też jest w naprawie. Auto zepsuło się podczas wyjazdu do Warszawy w sprawie podpisania umowy z Ministerstwem Rozwoju  o przystąpieniu do Programu Elektromobilności. Przy okazji dyskusji o felerności modelu, który jest w użytkowaniu magistratu, pojawiła się kwestia, kto jeździ służbową limuzyną? I kiedy? A jeśli samochodem prywatnym to czy dostaje kilometrówki? - Ten samochód, którym jeździ pan prezydent obecnie służy nie tylko jemu. Jeżdżą nim także  wiceprezydenci. Nie ma, że ktoś ma osobną kilometrówkę. Też z niego korzystamy – mówił o eksploatacji pojazdu Artur Kijewski.

Według  Dariusza Grodzińskiego z Platformy Obywatelskiej to robienie z służbowego samochodu taksówki.  – Coś, czego wcześniej nie było. A czytałem też, że np. służy celom prywatnym - zauważył. 

Grzegorz Sapiński stwierdził, że media pozytywnie wpłynęły na serwis, który jego auto naprawia teraz gratis

Takie stwierdzenie wywołało falę oburzenia. I kolejny raz zabawę pt. „a co wy robiliście?” -  Jeżeli ja mam dzień spotkań w ratuszu i samochód stoi na parkingu, a któryś z wiceprezydentów  jedzie np. do Poznania załatwiać sprawy i jadą tym samochodem, to nie uważam, że to jest taksówka. I wtedy oni nie mają kilometrówek – odpowiadał Grzegorz Sapiński. A jego zastępczyni Karolina Pawliczak zażądała dowodów od radnego PO, że wykorzystuje służbowe auto prywatnie. - Kiedy mnie pan widział kiedy wykorzystywałam ten samochód jako taksówkę? Oświadczam, że nikt z nas nie ma ryczałtu, wykorzystuje ten samochód tylko i wyłącznie służbowo. Do pracy dojeżdżamy swoimi samochodami prywatnymi – przekonywała Pawliczak.

Były wiceprezydent Jacek Konopka na stwierdzenie Artura Kijewskiego, że ten sprawdzi, jak wcześniej wyglądała sprawa kilometrówek i ryczałtu za wyjazdy służbowe, odparł, że wszystko jest w dokumentach.   - Pan powiedział, że sprawdzi, kto miał kilometrówki, jakby to było przestępstwo – mówił Jacek Konopka, radny stowarzyszenia „Wszystko dla Kalisza”. - Miałem kilometrówkę i nie uważam, że to było coś złego. Kilometrówka dotyczy wyjazdów na terenie miasta Kalisza. Nadzorowałem 17 jednostek miejskich położonych w różnych miejscach Kalisza. Jest to naturalna sprawa, że pracownik otrzymuje zwrot kosztów podróży jeśli odbywa się ona własnym samochodem.

Dyskusja o nowym samochodzie dla prezydenta, oprócz powrotów do przeszłości i wytykania, co kto zrobił i jak, przyniosła z pewnością jeden pozytywny efekt.  - Kiedy zrobiła się wrzawa medialna wokół sprawy, zgłosił się serwis zupełnie odmieniony – zdradził Grzegorz Sapiński. – Wcześniej, kiedy była naprawa, to urząd musiał płacić za samochód zastępczy, teraz się okazuje, że zastępczy jest gratis, a serwis naprawia na swój koszt. Dlatego dziękuję opozycji. Być może samochód uda się naprawić.

Jeśli nie to w budżecie zabezpieczono 150 tysięcy złotych na nowy pojazd. Projekt poparło 11 radnych. Platforma Obywatelska  i „Wszystko dla Kalisza” były przeciwne. Przed głosowaniem PO zaproponowała, by tę kwotę przeznaczyć na dotacje do wymiany kotłów ciepła lub remont ulic Sarniej, Lisiej i Zajęczej. Koalicja propozycji nie poparła.

AW, zdjęcie arch.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1031 hPa
Wiatr: 8 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowna Redakcjo, oto kilka przykładów: Cytat nr 1, napisał Ignac - Napisze tak, to jest tak jak prawnicy biorą się za rządzenie krajem! Zawsze hak przy władzy jest PO i jej koalicjancji to w Polsce jest zamordyzm. Dość kreatur z koalicji 13 grudnia. – Tak, to jest rzeczowa opinia. Cytat nr 2, napisał Prezydent - Dokładnie to napisałeś.Ale thebile nie zrozumieją.Wladza mu się kończy.Dziadek nie powinien krajem rządzić,go ciężko zrozumieć.Wsyscy w tym rządzie na białym są jak Michal.Interesy Niemiec i UA,a kraj nasz zadluzony - Tak, to też jest myśl świetlista. Cytat nr 3, napisał T - Tuskowi kończy się władza i chce przepchnąć jak najwięcej zleceń unii w tym euro ,imigrantow i wywieźć nasze złoto to skarbca unii. Mamy póki co bezpieczny kraj ,swoją walutę i swoje zdanie ale Tusk dąży do tego żebyśmy byli kolonią niemiecką. – Jakie to szczere, prawda? Szanowna Redakcjo, ośmielam się zauważyć, że w dniu 29-10-2026 o godzinie 10.42, do artykułu pod tytułem „Na groby w futerku czy lekkiej kurtce? Prognozy na Wszystkich Świętych mogą zaskoczyć”, popełniłem dykteryjkę odnośnie POLACKICH zachowań w powiązaniu z dzisiejszym świętowaniem. Czyli zgodnie z obowiązującą linią partii, trzeba to wyciąć. Wróć, linią tego PERIODYKU. Takie to są FAKTY KALISKIE, czysta gomułkowszczyzna. A Ty Szanowny „efciu”, jak się teraz czujesz w takiej postkomunie, chyba się cieszysz, że jest zgodnie z Twemi notatkami po kursach cenzorskich z czasów towarzysza Wiesława? Ponoć minionych. Hi! Hi! Hi! Hi! Żegnam. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 13:32 Źródło komentarza: Pełna gotowość policji. Zagrożenia „sabotażu i dywersji” czy pacyfikacja tłumu? Autor komentarza: I don't eat junkfood Treść komentarza: 60 groszy brutto (słownie: sześćdziesiąt) powyżej minimum.....mają rozmach Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:39 Źródło komentarza: Wszystko prawie gotowe. Wkrótce OTWARCIE nowego fast foodu Autor komentarza: kibic KKS Treść komentarza: Warunki pracy i płacy takie, że prawie upadłem na podłogę - ze śmiechu! 32 zł/h brutto i to na podstawie umowy zlecenie (bez urlopu i płatnego chorobowego) to rewelacja! Konkurencja dla Dino? Ha ha ha ha ! Data dodania komentarza: 1.11.2026, 11:38 Źródło komentarza: Wszystko prawie gotowe. Wkrótce OTWARCIE nowego fast foodu Autor komentarza: Koźminek ... Treść komentarza: ... rządzi się swoimi prawami o ruchu drogowym. Nikt nie patrzy na nic. Piesi ładują się wprost pod koła. Kątem oka nie zerkają, czy coś nadjeżdża. I to wszystko pod oknami posterunku. Choć nie wiem jak było akurat w tym przypadku. Data dodania komentarza: 1.11.2026, 08:38 Źródło komentarza: Zagadkowa śmierć w powiecie. Monitoring odkryje prawdę?
Reklama
Reklama
Reklama