Reklama
środa, 12 sierpnia 2026 00:00
Reklama
Reklama
Reklama

Ponad wiek czekali na taki prezent

Jednostka ma ponad 100 lat i dopiero teraz doczekała się własnego samochodu gaśniczego. Ochotnicy z OSP w Wysocku Małym do tego tygodnia mieli jedynie sikawkę konną z 1908 roku. Oczywiście była dumą strażaków, ale nie mogli nią jeździć do akcji. Od teraz mają do dyspozycji diesela marki Peugeot.
Ponad wiek czekali na taki prezent

Nowy nabytek jest wyposażony między innymi w 200- litrowy zbiornik, urządzenie do podawania wody i piany, agregat prądotwórczy, radiostację, wyciągarkę, system oświetlenia ledowego. - Bardzo się cieszę, że kolejna prężna jednostka doczekała własnego samochodu" - mówił w czasie przekazania samochodu Krzysztof Rasiak, wójt gminy Przygodzice. - Liczę, że nowe auto poprawi mobilność i współdziałanie wszystkich naszych jednostek i zabezpieczy szeroki zakres działań służb ratunkowych". 
Wójt zaznaczył, że zakup sprzętu dla straży pożarnej wymaga zbudowania partnerstwa różnych instytucji. Wóz kosztował 175 tys. zł. Jego zakup współfinansowała gmina, przeznaczając ponad 60 tysięcy złotcyh. Instytucją współorganizującą transakcję był m.in. zarząd główny OSP i Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego. Wiejska remiza w Wysocku Małym to 15 czynnych druhów, którym przewodzi Maciej Wojtasiak. - Nie ma roku, w którym nasi mieszkańcy nie korzystaliby z pomocy strażaków, zarówno zawodowych jak i tych z OSP. Dziś spełniło się nasze marzenie" – powiedział po odebraniu kluczyków naczelnik.

To pierwszy taki pojazd na wyposażeniu remizy, której historia sięga czasów konnych sikawek. Wcześniej nigdy nie posiadała własnego auta.  Wizytówką wysockiej remizy jest doskonale utrzymana sikawka konna z 1908 r., reprezentująca gminę na zawodach sprawnościowych OSP w całym regionie.
W uroczystości towarzyszącej przyjazdowi samochodu do remizy uczestniczyli druhowie i mieszkańcy wsi, radne gminy Janina Wojtasiak i Maria Balcerek, przedstawiciele związku OSP na poziomie gminy - Przemysław Kaźmierczak i Krzysztof Paprocki. O ciepły poczęstunek zadabały aktywistki z KGW.


Podobnymi wozami pożarowymi dysponują od niedawna jednostki OSP w Antoninie i Jankowie Przygodzkim.
 

AW, Tomasz Wojtasik, UG w Przygodzicach

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama