Reklama
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 05:28
Reklama
Reklama
Reklama

Kaliszanin wygrał wielki finał „Jednego z dziesięciu”

Daniel Mandela, który przedstawił się jako redaktor z Kalisza, wygrał wielki finał 95. edycji popularnego teleturnieju „Jeden z dziesięciu”. Młody mężczyzna za zwycięstwo otrzymał 50 tysięcy złotych.
Kaliszanin wygrał wielki finał „Jednego z dziesięciu”

Nagranie wielkiego finału 95. serii „Jednego z dziesięciu” odbyło się pod koniec 2016 roku. Zwycięstwo Daniela z Kalisza telewidzowie mogli obejrzeć m.in. wczoraj, bo wyemitowano powtórkę programu. -Bardzo się cieszę ze zwycięstwa. Mam wrażenie, że odpowiedzi na trudniejsze pytania przychodzą mi łatwiej niż na te proste. Z pewnością moi przeciwnicy nie straciliby szans na tych pytaniach, na których ja traciłem. Ale znalazłem w sobie motywację, żeby wykazać się wiedzą w przeciągu całego odcinka i uważam, że był to wyrównany pojedynek z bardzo ciekawymi ludźmi, których kojarzę z innych odcinków, gdyż jestem widzem i cieszę się, że mogłem zwyciężyć w takim doborowym gronie – mówi w wywiadzie dla internetowego serwisu „Jednego z dziesięciu”.

W Wielkim Finale, w którym bierze udział 10 zwycięzców poszczególnych gier o największej liczbie zdobytych punktów, nagrodą główną jest 40 tys. zł dla zwycięzcy oraz 10 tys. dla zawodnika kończącego rozgrywkę z największą liczbą punktów. Daniel Mandela z Kalisza zdobył 272 punkty i zgarnął łącznie 50 tysięcy złotych.

Jeden z dziesięciu emitowany jest od 1994 roku. To teleturniej, w którym liczy się wiedza, refleks i odporność na stres. W każdym wydaniu do rywalizacji staje dziesięcioro graczy. W pierwszym etapie zawodnicy otrzymują po dwa pytania. Odpowiedź przynajmniej na jedno z nich umożliwia udział w drugiej fazie rozgrywki. W kolejnej rundzie zawodnicy wyznaczają, który z przeciwników ma odpowiadać na kolejne pytanie. Gra toczy się do momentu, gdy na polu walki pozostanie troje zawodników. Biorą oni udział w rozgrywce finałowej, zakończonej wyłonieniem zwycięzcy. W pierwszej fazie finału trzej jego uczestnicy odpowiadają na pytania na zasadzie - kto pierwszy ten lepszy, następnie mogą sami odpowiedzieć na kolejne pytanie lub wskazać przeciwnika. Każdy z grających może pomylić się dwa razy, trzecia błędna odpowiedź, eliminuje go z dalszej gry. Na zwycięzcę czekają atrakcyjne nagrody - 3.000 zł oraz pobyt w luksusowym hotelu dla dwóch osób.

Odcinek "zwykły" z Danielem Mandelą. Dzięki zwycięstwu, kaliszanin dostał się do wielkiego finału, w którym okazał się najlepszym graczem.

Po emisji 25. odcinka każdej edycji odbywa się wielki finał, w którym bierze udział dziesięcioro zwycięzców poszczególnych gier z największą liczbą punktów na koncie. Stawką jest w zależności od liczby punktów i zachowanych "szans" 10 i 40 tys. złotych. Program prowadzi Tadeusz Sznuk.

Do 25 listopada 2016 r. wyemitowano 96 serii teleturnieju. Program obecnie nadawany jest od poniedziałku do piątku o 18:50. Jest to najdłużej transmitowany teleturniej w polskiej telewizji, którego emisja trwa do dziś. Realizacja nagrań odbywa się w oddziale Telewizji Polskiej w Lublinie. Teleturniej emitowany wyłącznie w telewizji. Za pośrednictwem internetu można obejrzeć tylko „Wywiady”. Pytania w teleturnieju „Jeden z dziesięciu” pochodzą z tzw. wiedzy ogólnej. Unika się zadawania pytań wymagających specjalistycznej wiedzy z danego tematu. Pytania formułowane są w taki sposób, aby udzielić na nie konkretnej odpowiedzi.

AG, www.tvp.pl/rozrywka/teleturnieje/jeden-z-dziesieciu, wikipedia, fot. www.tvp.pl/rozrywka/teleturnieje/jeden-z-dziesieciu


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 1°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 7 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: GoscTreść komentarza: A skąd wietnamka wiedziała o fundacji promyczek nadziei i języka nie znała ?kaliszanki nawet nie znają ?!kasa na tłumacza proszę ,wietnamka za to gdzie indziej językiem pracowała zamiast użyć go do nauki ,w samolot wsadzić i do swojego kraju ale niestety tak nie będzie mamy już tysiące narodzin Ukraińców bo państwo płaci krocie za pieniądze polskich obywateli tyko w Polsce nie myśli się o swoich obywatelach nigdzie tak nie jest!!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 01:35Źródło komentarza: W ciąży, bez bliskich, bez znajomości języka. „To pierwszy taki przypadek”Autor komentarza: GoscTreść komentarza: I co zrobimy ?nie zakażą hulajnogi żeby jeździły podobnie jest z napadami psów bez smyczy na ludzi ,ile przypadkow w krótkim czasie i po tragedi wpis że zgłaszać się do pani policjantki jakby ktoś był świadkiem pogryzienia żenada ,zero zainteresowania policji a Kaliska straż miejska to tylko zgłosić do prokuratury ,osiedle Asnyka koło kościoła zaraz ,głównie blok 52 luźno latające psy bez smyczy właściciel na drugim końcu bloku ,mieszkańcy będą te przypadki nagrywać i zgłaszać na policję bo to są te same osoby które łatwo namierzyć w której klatce mieszkają dość zachowania jak na wsi albo na łące tam można luzem psy puszczać !!Data dodania komentarza: 27.04.2026, 00:33Źródło komentarza: TO rozsierdziło Kaliszankę. Apel czytelniczki w sprawie elektrycznych hulajnóg i rowerówAutor komentarza: kierowcaTreść komentarza: Nie zawsze można zmienić pracę! Pomyśl zanim coś nabazgrzesz pazurem... Jak jestem z zawodu kierowcą, to mam iść na murarza? Głupie pisanie/gadanie!Data dodania komentarza: 26.04.2026, 23:58Źródło komentarza: Tak pracuje się w DINO. "Jesteśmy wykończone!"Autor komentarza: miejscowyTreść komentarza: Brak funduszu socjalnego, który jest obowiązkowy to przestępstwo panie Biernacki! Może zainteresuje sie tym PIP i prokuratura?Data dodania komentarza: 26.04.2026, 23:52Źródło komentarza: Tak pracuje się w DINO. "Jesteśmy wykończone!"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama