Reklama
piątek, 21 sierpnia 2026 03:43
Reklama
Reklama
Reklama

Pustynia nie jedną ma twarz ZDJĘCIA

Jerzy Wierzbicki, fotograf i reporter, był gościem cyklu edukacyjnego „Świat w obiektywie” poświęconego dokumentalistyce fotograficznej z różnych rejonów świata. Spotkanie z młodzieżą z kaliskich szkół średnich, pod hasłem „Sułtanat Omanu”, odbyło się w piątkowe przedpołudnie w sali kinowej CKiS.
Pustynia nie jedną ma twarz ZDJĘCIA

Jerzy Wierzbicki jest nie tylko świetnym fotografem, współpracującym z prestiżowymi czasopismami polskimi i zagranicznymi, ale także doskonałym obserwatorem i bardzo dobrym mówcą, który potrafi skupić uwagę widzów, oferując jej barwną opowieść nasączoną wieloma frapującymi szczegółami. W swym wystąpieniu, splatając słowo z obrazem, zaprezentował maleńki fragment swego niezwykle bogatego dorobku zgromadzonego na Bliskim Wschodzie. Pracował w Omanie przez prawie dekadę. Był fotografem w arabskich i anglojęzycznych mediach, a jego głównym zadaniem było eksploracja omańskiego interioru, przywożenie nie tylko zdjęć, ale także ciekawych historii. Warto dodać, że kraj jest mało znany nie tylko gościom zagranicznym, ale także samym Omańczykom, a Wierzbicki – jak sam przyznał – uwielbiał jeździć po pustyni, więc nie tylko sam, ale również wraz z kolegą stworzył projekt pod hasłem „Discover Oman”. To, co znalazło się w prezentacji powstałej na potrzeby spotkania z udziałem młodzieży w Kaliszu, eksponuje najbardziej charakterystyczne, spektakularne i najpiękniejsze dla oka Europejczyka miejsca. Z czasem Wierzbicki zaczął zabierać na ze sobą kilkuosobowe grupy i wybierając miejsca właściwie nieodwiedzane, niedostępne dla posiadaczy wiz turystycznych sprawdzał, jakie robią wrażenie na oglądających. Przez 5 lat odbył prawie 300 wypraw. Lwia część tych eskapad to były podróże samotne, skupione na poszukiwaniach ciekawych tematów i miejsc – materiału, który na gorąco publikowany był w periodykach. Wierzbicki na pewno jest największym polskim znawcą Omanu, a może jednym z największych w świecie, bo też zawsze pociągały go miejsca, które nawet Beduini nie odwiedzają. Wielokrotnie odkrywał przestrzenie, które nie są zaznaczone na mapach i nie mają nazw. Jedno z takich miejsc, które o świcie urzekło go swoją urodą, nazwał Pustynią Cynamonową. Po jakimś czasie nazwa została zaakceptowana przez innych i niedawno – ku wielkiemu zaskoczeniu - fotograf odnalazł w Internecie informację o wyprawie na Cinnamon Desert.

Samotne wyprawy niosą ze sobą pewne niebezpieczeństwa, ale Wierzbicki ich mocno nie eksponuje. Podkreśla jedynie, że nie wolno na pustyniach „kozaczyć” i trzeba przestrzegać kilku zasad, m.in. trzymać się dróg i część podróży odbywać jednak pieszo.

A co ciekawego można zobaczyć na pustyni, czy tylko piasek? Warto wiedzieć, że pustynia to bardzo szerokie pojęcie, a ta piaszczysta stanowi około 15% wszystkich pustyń na świecie. Tu można spotkać niezwykłe bogactwo krajobrazów, od kamienistego, pełnego wydm czy gór, przez czarny, słony, po oazę zieleni. Piękny układ wydm z Beduinem na wielbłądzie na horyzoncie to stereotypowy obrazek nieujawniający całego bogactwa widoków, jakie czekają na nas w Omanie.

Nie brakuje ludzi na fotografiach Wierzbickiego, ale trzeba pamiętać, że mieszka ich tam niewielu. Oman jest odrobinę większy od Polski, a żyje w nim – wraz z liczną grupą obcokrajowców – około pięć milionów ludzi, którzy skupieni są raczej w większych miastach. Interior jest pusty, ale ta pustka, przestrzeń nie do ogarnięcia i poczucie wolności to walory ogromnie pociągające dla polskiego fotografa.

Podróż do Salali z kolei, i to w okresie trzymiesięcznego monsunu, zaowocowała zupełnie innym cyklem fotografii. Jerzy Wierzbicki „odkrył” bowiem opuszczone miasta. Opuszczone nie ze względu na wojenne konflikty, lecz z powodu prosperity wynikajacego z odkrycia ropy naftowej. Tubylcy odkrywając wzrost poziomu życia opuścili tradycyjne domostwa, by zamieszkać w nowoczesnych budynkach - często zaprojektowanych przez zachodnich architektów - z klimatyzacją, ciepłą wodą, łazienką i garażem dla terenowego Lexusa. Pozostawione przez nich domy ewidentnie budowane były w czasach, gdy globalizacja nie była tak powszechna i nie unifikowała wszystkiego i wszystkich. Jerzy Wierzbicki kończy właśnie ich fotografowanie i piszę na ich temat pracę doktorską w łódzkiej szkole filmowej.

 

Jerzy Wierzbicki – fotograf i dokumentalista, znany z publikacji m.in. w Newsweek Polska, MiddleEastEye, BBC News, Kwartalniku Fotografia, Pozytywie, National Geographic Traveler, B&W Magazine, Outdoor UAE, Lotus24, Wyprawy 4x4 i Podróże.pl. Od połowy lat 90. dokumentował zmiany społeczne w Gdańsku. W 2005 roku nakładem wydawnictwa “Fine Grain” ukazał się pierwszy album pt. “Gdańsk Suburbia”. W 2001 roku rozpoczął prace nad dokumentalnym projektem o Górnym Śląsku, zakończonym w 2005 roku i wystawianym pod tytułem “Post-industrial Silesia”. Kilkukrotnie nagradzany na polskich i zagranicznych festiwalach fotografii prasowej i artystycznej, m.in. “Newsreportaż” Newsweek Polska (2002), Polska Fotografia Prasowa (2003) Konfrontacje Gorzowskie (2004, 2016) czy “Humanity Photo Award” Pekin Chiny (2004, 2014). Członek kilku misji archeologicznych pracujących na Bliskim Wschodzie w latach 1999-2015. Fotografie Jerzego Wierzbickiego były prezentowane m.in.: w Gdańskiej Galerii Fotografii (1999, 2008), Galerii “pf” w Poznaniu (2002), Galerii “Pusta” w Katowicach (2005), berlińskiej galerii Imago Fotokunst (2004) oraz w Side Gallery w Newcastle UK (2007), a także Zamku Ujazdowskim w Warszawie (2012). Fotografie znaleźć można w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku, Muzeum Sztuki w Łodzi, a także w kolekcjach prywatnych w Polsce, Niemczech, USA, Republiki Południowej Afryki, Wielkiej Brytanii i Sułtanatu Omanu i Izraela.

Od 2007 do 2015 roku mieszkał i pracował jako fotograf w Sułtanacie Omanu. Związany początkowo z gazetą “Times of Oman” oraz arabską “Al Shabiba” w 2009 roku przeszedł na stałe do anglojęzycznego “Y Magazine”, w którym pracował następne 5 lat. Od drugiej połowy 2011 roku prowadził ekspedycję na największą piaszczystą pustynię świata ‘The Empty Quarter” (Ar Rub Al Khali). Od 2011 roku Członek rzeczywisty American Society of Media Photographers (asmp.org). Mieszka w Poznaniu.

RK, źródło: http://www.jerzywierzbicki.com/, www.discoveroman.eu

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 18°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 9 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Piotr Pokraśko Treść komentarza: Fajnie się zagłębić w temat i zobaczyć jak zagraniczne firmy zarabiają na Polakach: Koncerny piwne (Heineken, Carlsberg, Asahi) – marki takie jak Żywiec, Heineken, Desperados, Warka, Namysłów (Grupa Żywiec) oraz Carlsberg, Kasztelan, Okocim, Harnaś, Somersby (Carlsberg Polska) nie korzystają z polskich operatorów. Powołały one własnego operatora o nazwie Polski System Kaucyjny S.A., który jest kontrolowany przez zagraniczne centrale browarnicze.Zagraniczne sieci handlowe (Lidl i Kaufland) – te dwie gigantyczne sieci (należące do niemieckiej Grupy Schwarz) nie powierzyły obsługi swoich sklepów polskim firmom. Zamiast tego stworzyły własnego operatora OK Operator Kaucyjny S.A. we współpracy z niemiecką spółką komunalną PreZero. To właśnie tam trafiają rozliczenia i kaucje z marek własnych Lidla i Kauflandu. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 22:24 Źródło komentarza: Zabierają wszystkie „kaucyjne”! Wszyscy zapłacimy drożej za śmieci? Autor komentarza: olo Treść komentarza: Ten artykuł to nie "aktualności" tylko POlityczna PrOpaganda Fucktów Kaliskich :-( Data dodania komentarza: 20.08.2026, 21:35 Źródło komentarza: Milionowa inwestycja dla pacjentów szpitala. ,,𝙋𝙤𝙩ęż𝙣𝙮 𝙯𝙖𝙨𝙩𝙧𝙯𝙮𝙠 𝙣𝙤𝙬𝙤𝙘𝙯𝙚𝙨𝙣𝙤ś𝙘𝙞'' Autor komentarza: Robert Treść komentarza: Oczywiście że mam.. bywam tam codziennie. A nie czekaj.. nagrania się nadpisują po dwóch tygodniach... szybko się policja wzięła do roboty. Wygląda to tak jakby czekali specjalnie do dzisiaj z opublikowaniem tej sprawy. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 20:46 Źródło komentarza: Stłuczka pod kaliską przychodnią. Policja szuka tego kierowcy srebrnego peugeota Autor komentarza: olek Treść komentarza: Bredzisz. Wypadek nagłośniony a ty o hymnie. Ogarnij się. Data dodania komentarza: 20.08.2026, 20:42 Źródło komentarza: Policja ma sprawcę tragicznego wypadku po dożynkach. To obcokrajowiec!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama