Reklama
środa, 12 sierpnia 2026 00:08
Reklama
Reklama
Reklama

Jak doszło do strzelaniny? - śledztwo w sprawie postrzelenia 14-latka trwa

Przesłuchano policjantów i uciekających przed pościgiem mundurowych nastolatków. Teraz prowadzący śledztwo w sprawie strzelaniny w Ostrzeszowie czekają na opinię biegłych z zakresu balistyki i mechanoskopii. Do zdarzenia doszło w ostatni weekend listopada.
Jak doszło do strzelaniny? - śledztwo w sprawie postrzelenia 14-latka trwa

Śledztwo dotyczące strzelaniny ma kilka wątków. Śledczy przede wszystkim muszą sprawdzić czy użycie broni było zasadne i czy funkcjonariusz, który strzelał do uciekającego przed policyjna kontrolą samochodu i ranił jadącego nim 14 –latka, nie przekroczył swoich uprawnień.

Prowadzący dochodzenie przesłuchali już policjantów biorących udział w strzelaninie i czworo nastolatków,  którzy uciekali przed kontrolą drogową. Swoje zeznania musi jeszcze złożyć jeden z nich, ranny w zdarzeniu czternastolatek. Chłopak był operowany, już jest w domu, ale jego stan jest jeszcze na tyle poważny, że  nie mógł być przesłuchany. Zestawiając wszystkie zeznania będzie można wyciągnąć pierwsze wnioski. Pomocne maja być także opinie biegłych, m.in. z zakresu balistyki i mechanoskopii. Policjanci chcą wyjaśnić jak doszło do całego zdarzenia i czy nastolatka zraniła kula czy może rykoszet. Biegli badają również pojazdy biorące udział w zajściu – opla, którym uciekali młodzi chłopcy i radiowóz, z którego padły strzały.  

Wszystko miało miejsce 26 listopada około godziny 21.00 .Dyżurny KPP w Ostrzeszowie otrzymał informację o oplu Vectrze, którym najprawdopodobniej podróżuje pijany kierowca. Kiedy policyjni próbowali zatrzymać pojazd do kontroli, ten zaczął uciekać.  Do akcji wkroczyły patrole w całym mieście. Pościg trwał ponad 20 kilometrów. Uciekinier ominął blokadę ustawioną w Doruchowie, a w miejscowości Stara Kuźnica uderzył w radiowóz próbując go zepchnąć z drogi  - mówiła dzień po zajściu Ewa Jakubowska, oficer prasowy KPP w Ostrzeszowie.

Wtedy padły strzały. Ranny został jadący na tylnym siedzeniu 14-latek. Z raną postrzałową pleców trafił do szpitala. Jak się okazało oplem podróżowało 5 nastolatków. Najstarszy, kierowca, miał 16 lat.  

AW, zdjęcie arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 10 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: S1964 Treść komentarza: Co to znaczy od Państwa. Przecież Państwo rozdaje to co nam najpierw zabrało... Data dodania komentarza: 11.08.2026, 17:48 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Zaniepokojony Treść komentarza: Czekamy z niecierpliwością na odczyt "tacho" z ciągnika, czy aby była przepisowa prędkość. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 15:35 Źródło komentarza: Druga ofiara. Nie żyje dwóch młodych ludzi Autor komentarza: dd Treść komentarza: W punkt Data dodania komentarza: 11.08.2026, 14:05 Źródło komentarza: 300 zł od państwa nie wystarczy na szkolne zakupy? Rodzice wydadzą znacznie więcej Autor komentarza: Realista Treść komentarza: Płazińce nie przechodzą przez jezdnię, są bardzo ostrożne. Dlatego mieszkają tylko po jednej stronie. W przypadku chrząszczy sprawa jest bardziej złożona. Ich wybór miejsca zamieszkania to wypadkowa dbałości o zdrową dietę i ostrożności. Gdyby stale mieszkały po stronie płazińców, to w końcu nie mogłyby powstrzymać się przed nadmiernym apetytem, co odbiłoby się na ich przewodzie pokarmowym. Gdyby droga była węższa, groziłoby to samo. Dlatego optymalny dla nich wybór miejsca zamieszkania to przeciwna strona drogi o obecnej szerokości. Umysły światłych czynników przenikliwie ogarnęły wszystkie te skomplikowane zależności i podpowiedziały swoim użytkownikom rozwiązanie - Obszar Natura 2000. Data dodania komentarza: 11.08.2026, 13:59 Źródło komentarza: Te drogi też rozjeżdżają! Czytelnicy alarmują, instytucje nic nie robią
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama