Reklama
wtorek, 17 marca 2026 19:53
Reklama
Reklama
Reklama

KPT i KLA w nowej formule?

Prezes Kaliskiego Przedsiębiorstwa Transportowego ma pomysł na nową organizacje spółki. Mariusz Wdowczyk uważa, że na bazie KPT i KLA powinna powinien powstać nowy twór. Dzięki temu miałaby powstać duża i licząca się na rynku transportowym firma.
KPT i KLA w nowej formule?

Mariusz Wdowczyk, prezes KPT

Według prezesa formuła, która obowiązuje w tym momencie już się wyczerpała. Na konferencji prasowej Mariusz Wdowczyk powiedział, że działanie KLA w ramach KPT być może było dobre, ale w chwili tworzenia struktur. Teraz powinno dojść do fuzji. - Mamy spółkę KLA, która dysponuje majątkiem na ul. Majkowskiej, który jest niewykorzystany, ale jeśli będą środki z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego to częściowo go zagospodarujemy, albo spieniężymy – wyjaśnia prezes miejskiego przewoźnika. - Z drugiej strony mamy KPT, które dysponuje bazą techniczną. Dlaczego nie sprężyć tych dwóch firm? Jednej firmy, która może wnieść kapitał i drugiej firmy, która posiada infrastrukturę i stworzyć jedną, zdrową, dużą, liczącą się chociażby w takich rankingach jak ostatni, w którym znaleźliśmy się na 10. miejscu spośród 140 takich firm.

Spółką przejmującą miałoby być KLA. A pomysł ma podłoże finansowe. – KPT, jak każda spółka prawa handlowego, obsługuje spółki operatorów KLA czy PKS, ale musi to robić z zachowaniem marży, z której generuje zysk – wyjaśnia Mariusz Wdowczyk. - W latach poprzednich była tendencja, by wygenerować tego zysku bardzo dużo, ale to było bezsensowne, dlatego że wykazywało się zysk wirtualny, bo PKS nie ze wszystkich swoich usług się rozliczało, a KPT płaciło 20-procentowy podatek. Dzisiaj, myśląc o optymalizacji podatkowej, mój kierunek jest taki, żeby KPT obsługiwało te dwa przedsiębiorstwa, ale żeby je obsługiwało z jak najmniejszym obciążeniem dla nich. Żeby KLA płaciło za swoje usługi jak najmniej, żeby PKS płaciło jak najmniej, a KPT, jeśli zamknie zysk z wynikiem 10 tysięcy złotych to i tak będzie zrealizowane, bo pokryje wszystkie swoje koszty.

Tym samym zapłaci mniej Urzędowi Skarbowemu. Ze względu na specyfikę spółek, do nowej nie weszłoby PKS, ale nadal byłoby obsługiwany jak do tej pory.

AW, zdjęcie arch.  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama