Reklama
środa, 13 maja 2026 01:57
Reklama
Reklama
Reklama

„Pył” u Tarasina

Na wernisaż wystawy „Pył” Piotra C. Kowalskiego i Joanny Janiak zaprasza 17 września Galeria Sztuki im. Jana Tarasina w Kaliszu.
„Pył” u Tarasina

Nieustannie spada na Ziemię kosmiczny pył. Co roku aż  40tys. ton materii pozaziemskiego pochodzenia spadając wiruje w naszej atmosferze, nim w końcu osiądzie na  Ziemi. Ale w powietrzu unosi się również pył ziemski. Burze piaskowe nad wielkimi pustyniami potrafią wzbić piasek na wysokość 6 tys. metrów i przenosić go między kontynentami. Gdy porywiste wiatry unoszą  ziemię z wyschniętych pól uprawnych,  też przenoszą ją do atmosfery, nim znowu opadnie. Wybuchające wulkany wyrzucają na wielkie wysokości pyły wulkaniczne, najdrobniejsze składniki popiołów wulkanicznych, które przemieszczają się na duże odległości.  Nieustannie też trwa  proces wietrzenia skał. Pod wpływem słońca, wody, powietrza i organizmów skały ulegają erozji, kruszą się i rozkładają uwalniając do atmosfery  cząstki mineralne pędzone wiatrem. Nasza przemysłowa cywilizacja emituje w powietrze tony różnych pyłów, gazów i zanieczyszczeń.

Wideo Joanny Janiak „Nihil”  czyni z powietrza, pyłu i  kurzu bohatera zdarzeń, obiekt obserwacji. I choć nawiązuje w tytule do zdroworozsądkowego postrzegania powietrza:  przejrzystego , niewidzialnego eteru – jak go postrzegali starożytni - to powietrze z „Nihil” jest zawiesiste, gęste, niespokojne i niepokojące, jak nasza naukowa już wiedza o nim.

„Obrazy przechodnie” Piotra C. Kowalskiego to creatio ex nihilo. Płótna malarskie  kładzione są  na  ziemi  w różnych  miejscach na ziemi:  na ulicach miast,  w domach, budynkach publicznych i  fabrykach; leżały też  w  kopalni, w  samolocie i w metrze – w  Polsce, Niemczech, we Francji,  Włoszech, Anglii, USA, Urugwaju i Japonii. Po  płótnach  tych  przechodzą  ludzie, przejeżdżają samochody. Osadza się na nich pył i kurz, czyli to, co właściwie niewidoczne,  choć  wszechobecne,  dyskretne  i nieokiełznane. Powstają obrazy-ślady precyzyjnie lokalne i zarazem uniwersalne w swojej naturalności. Doskonale ilustruje to filozofię sztuki Piotra C. Kowalskiego, który lubi powtarzać za surrealistą Maxem Ernstem : ”Obrazy można malować wszystkim, także farbami”.

PIOTR C. KOWALSKI - malarz z wieloletnim doświadczeniem i dorobkiem, autor wielu obrazów olejnych. Od lat tworzy również obrazy w innych technikach. Otwarty jest na zaskakujące eksperymenty, łamiące obowiązujące kanony i nasze przyzwyczajenia, rezygnując również z uświęconego w tradycji malarstwa osobistego gestu artysty. Pozwala INNYM współtworzyć swoje obrazy. Używa również naturalnych kolorów do tworzenia obrazów: owoców, warzyw, czy grzybów – w cyklu Obrazy smaczne i niesmaczne. Profesor. Prowadzi pracownię malarstwa na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu i wrocławskiej ASP. 

JOANNA JANIAK - przez kilkanaście lat realizowała programy telewizyjne prezentujące sztukę aktualną, najczęściej progresywną, poszukującą nowych form wyrazu i nowych treści. Ich spotkanie na gruncie sztuki było naturalne. Piotr zapraszający INNYCH do swojej sztuki, ona wnikająca w sztukę INNYCH, chcąc ją pokazać w publicznej telewizji. Ze swoimi zainteresowaniami znalazła się w końcu bliżej sztuki niż telewizji. Przejście odbyło się płynnie. Interesuje ją natura obrazu elektronicznego. Autorka tekstów o sztuce.

Wspólnie tworzą cykle: Megabajty Malowania i Obrazy mroźne

 Wernisaż ich wystawy odbędzie się w sobotę, 17 września o godz. 19:00.

RED, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 19 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: MarcinTreść komentarza: Nareszcie, trzeba było tak od razu zbudować. Pamiętam tę atmosferę wśród Kaliszan, gdy zobaczyli na Szlaku Bursztynowym ścieżkę rowerową ze schodami na most. Bareja wiecznie żywy. Przypominam też sobie artykuł prasowy jakiegoś policjanta (nie pamiętam nazwiska, to było jeszcze dawniej), który dziwił się, że ludzie wolą jeździć rowerami Częstochowską (oczywiście jezdnią, bo ścieżek rowerowych wtedy tam nie było) zamiast nad Prosną (tu też nie było utwardzonych dróg). Twierdził, że wydawałoby się, iż piaszczyste ścieżki nie wymagają modernizacji, bo jazda nimi jest i tak przyjemniejsza niż ulicą. Czyli dla kierowców musi być piękny asfalt, a rowerzysta da sobie radę, może jeździć dziurawą polną dróżką wśród pokrzyw. Jemu rzekomo nie potrzeba specjalnej infrastruktury, nie zasługuje nawet na skrawek asfaltu. Nie dostrzegł, że to było jeszcze bardziej niebezpieczne niż jazda ulicą, bo jak zza krzaka wyskakiwał nagle z naprzeciwka inny rower, to mijały się o centymetry. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim zmieniła się taka mentalność w postrzeganiu potrzeb rowerzystów. Sami też chyba za bardzo się nie cenili. Rowerzysta ma zsiadać, przeprowadzać rower, a kierowca przecież nie musi przepychać samochodu przez pasy.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 18:10Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: dziadekTreść komentarza: Niech przestaną żreć te fast foody, chipsy i pić colę ,to będą zdrowe....a nie...co drugie, to zapasiony tłuścioch.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 17:19Źródło komentarza: Przebadają tysiące dzieci. Nadwaga i brak ruchu po lupą medykówAutor komentarza: IgnacTreść komentarza: Z tymi pieskami to przesada w głowie się nie mieści ile kup leży. Trza myśleć o mieszkańcach nie o pieskach.Data dodania komentarza: 12.05.2026, 15:14Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWAAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Nie wiem czy to ktoś konsultował i czy rzeczywiście jest taka potrzeba ,ale idę o zakład że będzie jak z mostem dla rowerów w Koninie że raptem w ciągu dnia przejeżdża tak pięciu rowerzystów , a taki most będzie trzeba też konserwować, chyba że ma ktoś w tym dobry interesData dodania komentarza: 12.05.2026, 15:01Źródło komentarza: Nowy most w Kaliszu. Za moment ruszy BUDOWA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama