Reklama
sobota, 1 sierpnia 2026 16:48
Reklama
Reklama
Reklama

Koniec procesu - policjant winny pobicia?

6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata i 3 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla poszkodowanego żąda prokuratura dla policjanta z Kalisza, który w ubiegłym roku miał pobić zatrzymanego. Obrona mundurowego chce jego uniewinnienia. W czwartek, 23 czerwca zakończył się proces w tej sprawie. Wyrok sąd ogłosi w przyszłym tygodniu.
Koniec procesu - policjant winny pobicia?

Podczas ostatniej rozprawy zeznawali m.in. koledzy z pracy oskarżonego policjanta

Sąd przesłuchał policjantów, którzy 14 sierpnia ubiegłego roku - w dniu, w którym miało dojść do pobicia - pełnili służbę. Przesłuchał też oskarżonego i poszkodowanego oraz obejrzał nagranie z kamer umieszczonych na terenie Komendy Miejskiej Policji przy ul. Jasnej.  Tak prokuratura, jak i obrona są zgodne co do jednego: przed rokiem, kiedy po domowej awanturze na komendę trafił nietrzeźwy Krzysztof C., doszło do użycia siły. Na tym koniec zgody co do przebiegu zdarzeń.

Zemsta policjanta?

Według prokuratury policjant przekroczył swoje uprawnienia, uderzył  nie tylko będącego pod wpływem alkoholu, ale i zakutego w kajdanki 30-latka bez konkretnej przyczyny.  W dodatku w zemście za wcześniejsze nieporozumienia, których podłożem było rozpowszechnianie przez zatrzymanego kaliszanina informacji, że policjant handluje narkotykami. – Nawet jeśli poszkodowany był agresywny, to policjant zna wschodnie sztuki walki i nie musiał używać pałki. Doskonale poradziłby sobie  z obezwładnieniem mężczyzny – dowodził na sali sądowej Adam Handke, prokurator. – To nie obrona policjanta, to zemsta i stosowanie prawa ulicy.

Był agresywny, obrażał policjanta

Obrońca mundurowego przekonywał, że ten wykonywał czynności służbowe z agresywnym zatrzymanym. Już na pierwszej rozprawie można było usłyszeć, że Bartosz S. zjawił się na komendzie dlatego, że przez radio słyszał, że na ul. Jasną dowożony jest Krzysztof C. Jak mówił, chciał porozmawiać z zatrzymanym. Kiedy ten wysiadł z radiowozu miał zostać rozkuty. – Był bez kajdanek. Miał opuszczoną głowę. Wtedy podeszli do niego dwaj policjanci, w tym oskarżony i zaczęli do niego mówić. Wtedy zatrzymany podniósł głowę, zobaczył, że stoi przy nim Bartosz S. i zaczął krzyczeć, że ten jest ćpunem i handluje narkotykami – zeznawał w czwartek jeden z funkcjonariuszy, którzy tego dnia pełnił służbę i widział część zdarzenia. – Zatrzymany został kilka razy uderzony, około 3-4, obezwładniony, przyciśnięty do ziemi. Założono mu kajdanki.

Poszkodowany Krzysztof C. (na zdj. ) i policjant Bartosz S. znali się wcześniej. Ponoć byli w konflikcie

I wprowadzono do Policyjnej Izby Zatrzymań.  Z nagrania, na które powoływał się obrońca policjanta, wynika, że zatrzymany wszedł tam o własnych siłach. Nie wyglądał jak osoba pobita czy ranna. Nie wyglądał nawet jak osoba nietrzeźwa. Oskarżyciel dowodził z kolei, że rozmowa z zatrzymanym będącym pod wpływem alkoholu, nie powinna mieć miejsca. – Przepisy tego nie zabraniają. Rozpytanie operacyjne może mieć miejsce w takich warunkach – dowodził Tomasz Mielcarek, obrońca funkcjonariusza Bartosza S. – Natomiast zniewaga policjanta na służbie jest przestępstwem i mundurowy ma prawo zareagować.  

Rozbieżne zeznania

Większość przesłuchanych przez sąd policjantów zeznała, że zatrzymany Krzysztof C. był bez kajdanek. Tylko jeden twierdził, że 30-latek był skuty. Według oskarżonego zadano od 3 do 4 uderzeń. Poszkodowany uważa, że razów było znacznie więcej, dlatego po wytrzeźwieniu i opuszczeniu komendy zrobił obdukcję i sprawę zgłosił prokuraturze. Tym bardziej, że jak mówił, w dniu zajścia był nietrzeźwy i nie mógł się bronić.

Mężczyzna jest znany kaliskiej policji – był zatrzymywany za kradzieże, nadużywanie alkoholu i środków odurzających oraz awantury. Policjant, który jest oskarżony o przekroczenie uprawnień, odpowiadał niedawno przed sądem za nielegalne posiadanie amunicji. Sprawa została umorzona ze względu na brak znamion przestępstwa. 

Wyrok w sprawie pobicia zatrzymanego ma zapaść za tydzień.

AW, zdjęcia arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 27°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 6 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Imitacja drewna na wymiar - Belki rustykalne, Maskownica styropianowa, Lamele sufitowe, Deska elewac Imitacja drewna na wymiar - Belki rustykalne, Maskownica styropianowa, Lamele sufitowe, Deska elewac Imitacja drewna NA WYMIAR - belki rustykalne, maskownice drewnopodobne, lamele sufitowe, sztukateria styropianowa, deski elewacyjne i elastyczne okleiny drewnopodobne. Belki i maskownice wyglądają jak wykonane z litego drewna, a jednocześnie są lekkie, łatwe w montażu i dostępne w wersji styropianowej lub na rdzeniu z blachy znajdziesz w projekcie fulldecor Wykonujemy produkty NA WYMIAR: - belki rustykalne i dekoracyjne, - maskownice dekoracyjne sufitowe, ścienne i elewacyjne, - maskownice dekoracyjne słupów, podciągów, rur i karniszy, - maskownice styropianowe, - sztukaterię styropianową drewnopodobną, - lamele sufitowe i ścienne, - profile drewnopodobne, - elastyczne deski elewacyjne, - deski dekoracyjne, - elastyczne okleiny drewnopodobne. Realizujemy również bardzo DUUUŻE gabaryty. Maksymalne wymiary: - długość do 550 cm, - szerokość do 50 cm, - wysokość boków do 50 cm. Dopasowujemy rozmiar, kształt, przekrój i kolor do indywidualnego projektu. Oferujemy ponad 50 wariantów wykończeń oraz realistyczne tekstury imitacji drewna 3D. Każda maskownica styropianowa, belka, profil lub element sztukaterii może zostać wykonany według podanych wymiarów. Produkty sprawdzają się jako dekoracje sufitowe, maskownice instalacji, zabudowy słupów i podciągów oraz elementy ścienne. Oferujemy także lamele sufitowe, lamele ścienne oraz profile dekoracyjne imitujące naturalne drewno. Elastyczna deska elewacyjna i elastyczna okleina drewnopodobna mogą być stosowane na elewacjach, ścianach, filarach, meblach, drzwiach, zabudowach oraz powierzchniach zaokrąglonych. Wyraźna faktura 3D odwzorowuje słoje, pęknięcia, nierówności i naturalny charakter prawdziwego drewna. Masz własny pomysł, gotowe wymiary lub zdjęcie miejsca realizacji? Napisz do nas i prześlij wymiary, rysunek albo fotografię. Przygotujemy bezpłatną wycenę. Wejdź na stronę www.fulldecor.pl i zamów zestaw próbek za 3 zł + koszt wysyłki. KONTAKT Telefon: (+48) 609 868 195 Strona: https://fulldecor.pl/