Reklama
wtorek, 17 marca 2026 20:17
Reklama
Reklama
Reklama

Jeden z naszych reprezentantów na Euro mieszka 25 km od Kalisza!

Można powiedzieć, że w polskiej reprezentacji na Euro 2016 mamy swojaka! Młodziutki Mariusz Stępiński pochodzi z miejscowości Kamienna w gminie Błaszki, która leży zaledwie 25 km od Kalisza. – Mariusz bardzo się cieszył, że dostał powołanie, zwłaszcza że do końca się tego nie spodziewał – mówi nam dumna i wzruszona mama piłkarza.
Jeden z naszych reprezentantów na Euro mieszka 25 km od Kalisza!

- Do czwartkowego spotkania podchodzę tak samo, jak do starcia z Irlandią Północną. Nie mam nic do udowodnienia. Chcę wyjść na boisko i zrobić swoje. To, że wcześniej mi się nie udało, nie ma znaczenia. Jeśli dostanę szansę, zrobię to co będzie do mnie należało – mówił o dzisiejszym meczu, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, Mariusz Stępiński.

Niespodziewane wyróżnienie

Mariusz Stępiński urodził się 21 lat temu w Sieradzu. Pochodzi z małej miejscowości w gminie Błaszki. W rodzinnej Kamiennej nie bawił jednak długo. – Mariusz, gdy tylko ukończył podstawówkę, przeniósł się do Łodzi, do Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Już od najmłodszych lat bardzo lubił grać w piłkę i wyróżniał się tym – mówi portalowi faktykaliskie.pl Renata Stępińska, mama Mariusza.

Mariusz Stępiński jest wychowankiem Piasta Błaszki. W karierze juniora występował również w Pogoni-Ekolog Zduńskiej Woli, a następnie w pierwszej drużynie tego klubu grał w IV lidze, gdzie został zauważony przez trenera Widzewa Łódź Radosława Mroczkowskiego. W łódzkim klubie zadebiutował w wieku 16 lat. Mariusz szybko stał się czołowym graczem łodzian i zaczął przesądzać o losach meczów. Wtedy pozyskaniem zawodnika była zainteresowana nawet Legia Warszawa, ale wybrał jednak dalszą grę w Widzewie.

Jego umowa z Widzewem wygasła w 2013, kiedy to Stępiński skończył 18 lat. W czerwcu 2013 roku przeniósł się do niemieckiego klubu 1. FC Nürnbergna zasadzie wolnego transferu i podpisał 3-letni kontrakt. W lipcu 2015 roku został zawodnikiem Ruchu Chorzów. A teraz również zawodnikiem naszej reprezentacji Polski. - Duże wyróżnienie! Znalazłem się w kadrze na Euro i polecę do Francji, gdzie damy z siebie nie 100, ale 200%! To każdy z nas może obiecać. POLSKA! – napisał 30 maja na swoim fanpage’u na facebooku.  

Euro 2016 oczami mamy

Mariusz jest rezerwowym napastnikiem. W meczu z Irlandią Północną nie zagrał. Czy pojawi się w dzisiejszym - nie wiadomo, bo przecież jest zmiennikiem samego Lewandowskiego, ale już zakwalifikowanie się do reprezentacji było dla niego wielkim wyróżnieniem. - Mariusz bardzo się cieszył, że dostał powołanie, zwłaszcza że do końca się tego nie spodziewał – opowiada nam mama piłkarza. –Bardzo jesteśmy dumni. Wszyscy się cieszymy. Najstarszy syn był nawet na meczu w Nicei. Spotkał się z Mariuszem. Tutaj, u nas na miejscu większość ludzi wspiera syna, kibicuje mu, ale są też ludzie, którzy mu zazdroszczą – mówi Renata Stępińska.

Mariusz Stępiński obok Roberta Lewandowskiego, z prawej

A jest czego. Mariusz znalazł się przecież w gronie najlepszych piłkarzy w Polsce i przeżywa z pewnością jedną z największych przygód życia. – Syn dzwoni do mnie, opowiada, że atmosfera jest fantastyczna,  bardzo rodzinna, trener wspaniały. Mówił nawet, że Robert Lewandowski jest bardzo normalnym, fajnym człowiekiem. A pokój dzieli z Bartoszem Kapustką – opowiada mama Mariusza, która nie kryje wzruszenia i jak to matka - dodaje, że dla niej najważniejsze jest to, żeby syn cały i zdrowy wrócił po mistrzostwach do domu, zwłaszcza że w mediach cały czas słyszy o zamieszkach, do których doprowadzają kibice.

Ewelina Samulak-Andrzejczak, fot. fanpage Mariusza Stępińskiego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 5°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 11 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: OdpTreść komentarza: Panie/Pani M. Oby Ciebie ktoś kiedyś nie musiał zbierać z chodnika po takim zdarzeniu. Może wtedy zrozumiesz powagę sytuacji. Na chwilę obecną jak widać, Twoja świadomość jest na poziomie co najwyżej nastolatka, który nie stosując się do przepisów, nie mając wyobraźni dopiero dziś przekonał się jak poważne zagrożenie może stwarzstwarzać hulajnoga dla potencjalnych przechodniów.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:55Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: KaliszTreść komentarza: Panie Janie proszę pomysleć co tu w okolicy zrobić by była tańsza energia elektryczna . Może wiecej siłowni wiatrowych lub biogazowni , to są także miejsca pracy , ma Pan dobre pomysły . Liczymy na Pana , nie kto inny jak Pan.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:19Źródło komentarza: Podkaliski zakład w niemieckiej TV. „PRZEJĘCIE Gubor”Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: Akurat wychodzac z tego sadu masz czas na rozejrzenie czy cos nie jedzie. Nie wychodzisz od razu na chodnik.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 18:07Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkęAutor komentarza: załamkaTreść komentarza: Kilka miesięcy temu, chłopcy na rowerach i hulajnogach jechali całą bandą (Widok) i spluwali na przechodniów. Młodzi zwłaszcza latem zbierają się w grupach i co taki przechodzień może zrobić..Data dodania komentarza: 17.03.2026, 17:52Źródło komentarza: Wypadek przy sądzie. Nastolatek na hulajnodze wjechał w funkcjonariuszkę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama