Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 10:56
Reklama
Reklama
Reklama

Podrabiali masę jajową. Ponad 160 zarzutów

Ostrowska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie oszustw dokonywanych przez 48-letniego mężczyznę i jego 33-letnią wspólniczkę, mieszkańców powiatu ostrowskiego. Oboje są podejrzani o podrabianie masy jajowej, w którą zaopatrywali miejscową piekarnię. W sumie usłyszeli 165 zarzutów.
Podrabiali masę jajową. Ponad 160 zarzutów

Masa jajowa to gotowy półprodukt, używany do produkcji makaronów, pasztetów, majonezów, wypieku ciast drożdżowych i pączkowych, ciastek biszkoptowych oraz innych produktów wymagających zastosowania w recepturze świeżego kurzego jaja. Podejrzani sprzedawali swój towar jednej z ostrowskich piekarni. Z ustaleń prokuratury wynika, że masę jajową wytwarzali w zabudowaniach należących do 48-latka. Posiadali odpowiednią linię technologiczną, ale nie zgłosili oficjalnie prowadzonej działalności. – Produkt sprzedawali, wykorzystując opakowania z podrobionymi znakami towarowymi zakładu z województwa podlaskiego, przez co wprowadzili w błąd pokrzywdzonych co do oryginalności oferowanego towaru – informuje Janusz Walczak, zastępca prokuratora okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim. - W zarzutach opisano działania obejmujące sprzedaż masy jajowej o łącznej wartości ponad 90 000 zł.

Proceder trwał od stycznia 2013 r. do marca 2016 r. W sumie podejrzani usłyszeli 165 zarzutów. Sąd zastosował wobec nich środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i poręczenia majątkowego. Za oszustwo może im grozić od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Podobny proceder miał miejsce pod Kaliszem w latach 2009 – 2011. W Dojutrowie w gminie Blizanów 59-letni kaliszanin produkował susz jajeczny, który sprzedawał firmom na terenie całego kraju. Zarobił na tym procederze ponad 20 milionów złotych. W maju ub.r. za te i inne przestępstwa został skazany przez sąd pierwszej instancji na 5 lat więzienia i 50 tys. zł grzywny. Więcej o tej sprawie pisaliśmy TUTAJ.

MIK, fot. arch. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 6°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 13 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?Autor komentarza: "Z"Treść komentarza: Mogli zabrać swoich ziomków do domu. Tam u nich nic się nie dzieje mogą i powinni wracać i to szybko.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 23:45Źródło komentarza: Gigantyczny samolot nad Kaliszem. „Historyczny moment”Autor komentarza: PiwoniczaninTreść komentarza: Zdawałem na początku 1977 roku według starego systemu : egzamin ustny + jazda po mieście . Nie było żadnego placu . Egzamin odbywał się w budynku parafii św. Gotarda , bo tam mieścił się LOK. Tam placu żadnego nie było . W trakcie egzaminu m. in. parkowałem pod Komendą Wojewódzką MO przy Kordeckiego . Nie był to łatwy samochód : stary Żuk z biegami przy kierownicy i sprzęgłem zużytym do granic wytrzymałości. Spowodowanych wypadków : zero. To nie kursy na prawo jazdy i egzaminy kształtują bezpieczeństwo na drogach . Najważniejsze jest przestrzeganie przepisów , trzeźwość i zdrowy rozsądek . Co z tego , że ktoś zda idealnie test , plac , ronda , przepuszczania pieszych , parkowania przodem i tyłem , ruszania pod górkę itd. skoro zaraz po otrzymaniu prawka zachowuje się na drodze jak pijany zając albo agresywny kibol.Data dodania komentarza: 31.03.2026, 21:25Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama