Reklama
wtorek, 2 czerwca 2026 11:37
Reklama
Reklama
Reklama

Obniżyć pensję prezydentowi Kalisza

Czy radni zajmą się uchwałą zmniejszającą do minimum wynagrodzenie Grzegorza Sapińskiego? Projekt przygotowała grupa inicjatywna, która działa od niedawna pod nazwą „Głos Kaliszan”. Jej członkowie są niezadowoleni z pracy obecnego prezydenta i jak mówią, jego arogancji w stosunku do pojedynczych osób, które zwracają się do niego ze swoimi problemami. 
Obniżyć pensję prezydentowi Kalisza

Dlaczego grupa powstała?  Jej członkowie wyjaśniają, że prezydent - wbrew przedwyborczym zapowiedziom - nie wsłuchuje się w głos kaliszan. Przez ostatnie półtora roku każdy z nich przedstawił Grzegorzowi Sapińskiemu swoje pomysły na działanie różnych sfer życia publicznego i jednostek podległych Miastu, n.in. pomysł likwidacji straży miejskiej, który od miesięcy forsuje Jacek Jezierski, obecnie członek grupy „Głos Kaliszan”. – Straż powinna być zastąpiona monitoringiem miejskim. Większość z tych ludzi, którzy wykonują teraz pracę strażników znajdzie zatrudnienie w monitoringu. Prezydent nie chce się na to zgodzić i w nieskończoność odkłada likwidację jednostki, która pochłania 3 miliony złotych rocznie, a praktycznie nie wykonuje swoich obowiązków. Widać to w mieście. Pojazdy parkują w miejscach niedozwolonych, niszczą chodniki i infrastrukturę. Piesi przeciskają się między samochodami zajmującymi chodniki. Żadna ze skarg na komendanta nie została rozpatrzona – mówi inicjator likwidacji Straży Miejskiej Kalisza. – Monitoring miejski miałby polegać na obserwacji przez pracowników tego, co dzieje się w mieście i w razie sytuacji problemowych na powiadamianiu policji, która by interweniowała szybciej, niż teraz straż.

Grupa "Głos Kaliszan" zarzuca prezedentowi nieumiejętnośc rządzenia miastem i złe traktowanie mieszkańców

Jest też spora lista zarzutów dotycząca prowadzenia schroniska dla zwierząt – zarówno przez poprzednie kierownictwo, jak i obecne, wyłonione kilka tygodni temu. – Walczymy o lepsze schronisko. Rok temu do zarządu weszło trzech wolontariuszy  i wtedy zaczęło być lepiej – uważa Aneta Sitkiewicz, członek grupy „Głos Kaliszan”. – Doszło jednak do przejęcia schroniska przez Miasto, co spowodowało, że dobrostan psów w schronisku dramatycznie spada, a obecnie dzieją się różne dziwne rzeczy. Pana kierownika nie można zastać w schronisku w godzinach pracy wolontariatu. Blokowane są adopcje, także psów chorych. Jest mnóstwo rzeczy, które nas bolą, ponieważ przyzwyczailiśmy te zwierzęta do lepszych warunków i kontaktu z nami, a tymczasem my odbieramy to tak, jakby wolontariat miał być zlikwidowany. Podejmowane są złe decyzje, niekorzystne dla zwierząt. Problemy były zgłaszane, ale nie ma dialogu.  Chcieliśmy wspólnie wypracować regulamin działania schroniska, ale nam to uniemożliwiono.  

Na liście zarzutów nie mogło zabraknąć gospodarki mieszkaniowej i gospodarowania terenami należącymi do Miasta. – Jednym z celem naszej działalności będzie próba wpływu na rozwój mieszkalnictwa w Kaliszu. Z jednej strony mamy skandal z budową ostatniego bloku TBS, którego dokończenie miało wynosić ponad 2 miliony złotych. Syndyk masy upadłościowej Murbetu złożył propozycję dokończenia go za ponad 4 miliony, a okazało się, że kosztował 7 milionów, a kwota ta będzie jeszcze wyższa – mówi Konrad Peroński z „Głosu Kaliszan”. – Jeśli chodzi o mieszkalnictwo miejskie to uważamy, że MZBM nie ma prawa istnieć. W porównaniu do firm prywatnych na wolnym rynku generuje jedynie koszty. Mamy przypadki odmowy zwrotu prywatnych kamienic, przy jednoczesnym pobieraniu zysków za administrowanie, co doprowadza nieruchomość do ruiny, a kiedy MZBM ją zwróci, odmawia wypłaty pieniędzy na jej remont. Obecnie nie widać drogi wyjścia z tej patowej sytuacji. W nowym programie rozwoju budownictwa zaproponowana jest sprzedaż mieszkań z dużym rabatem obecnym najemcom, sięgający 90%, a w kolejnym punkcie jest pomysł, żeby odkupywać po cenie wolnorynkowej sprzedane mieszkania, aby w budynkach, w których Miasto ma mniejszościowy udział znowu mieć większościowy. 

Projekt uchwały o zmniejsze pensji prezydentowi

Członkowie grupy „Głos Kaliszan” zarzucają prezydentowi brak zmian w tych sferach życia i brak realizacji przedwyborczych obietnic. A nawet więcej - brak umiejętności kierowania miastem i ignorancję w stosunku do pojedynczych osób, które zwracają się do Grzegorza Sapińskiego ze swoimi propozycjami. To wszystko sprawiło, że powstała grupa inicjatywna „Głos Kaliszan”. - Na początek chcemy zainicjować rozmowy z władzami Kalisza. Wcześniejsze, indywidualne próby się nie powiodły, a nawet zostały bez odpowiedzi – mówi Mateusz Antolczyk, jeden z inicjatorów powstania grupy. – Prezydent nie chce odpowiadać na nasze pisma. Dlatego stworzyliśmy list otwarty i czekamy na reakcję. Jeśli kolejny raz zostaniemy zignorowani zaczniemy zbieranie podpisów pod inicjatywą obywatelską, która pozwoli przewodniczącemu Rady Miejskiej wręczyć projekt uchwały zmniejszający obecnemu prezydentowi wynagrodzenie do minimum. Podwyższenie sobie pensji do maksymalnej kwoty i to w pierwszym dniu sprawowania funkcji, jest jak na razie jedyną rzeczą, którą zrobił Grzegorz Sapiński. 

A ta, przypomnijmy, wynosi ponad 12 tysięcy złotych. 

Czas na nawiązanie dyskusji i odpowiedź na pismo, w którym wyszczególnione są bolączki członków grupy, prezydent ma do 24 marca. Jeśli zignoruje list, jej członkowie zaczną zbieranie 500 podpisów pod projektem uchwały. Mateusz Antolczyk uważa, że lepszym prezydentem był Janusz Pęcherz. Dodaje jednak, że jako grupa „Głos Kaliszan” chcą pozostać neutralni politycznie, dlatego – przynajmniej na tym etapie – nie będą opowiadać się za żadną ze stron.

AW, zdjęcie autor 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 6 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Chodziłem do tego sklepu myśląc , że robię zakupy w polskim sklepie. Kupuje polskie produkty od polskich producentów/rolników. Pisze w czasie przeszłym. Nie widziałem, że pracownicy pracują w takich warunkach. Choć sam czasami odczuwałem zimno w sklepie będąc tylko na chwilę. Nie szkoda Panu Marki ? Może czas na podzielenie się w minimalnym stopniu zyskiem z ludźmi, którzy go wypracowują i zagwarantować im bezpiecznie stanowiska pracy. Kiedyś widziałem, jak kasjerka goniła kogoś kto nie zapłacił. Widać zaangażowanie tych ludzi podczas obsługi tam gdzie bywałem. Może jakaś moment refleksji.... Data dodania komentarza: 2.06.2026, 06:10 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Marta Treść komentarza: Dwa lata temu bardzo podobne psy (bardzo możliwe że te same) zaatakowały mnie i pogryzły na Wolicy. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:30 Źródło komentarza: OSTRZEŻENIE dla osiedla. „Zaatakowały i zagryzły” Autor komentarza: Domino Treść komentarza: Fascynujące jest to jak związkowcy sami mówili, że "dążą oni do dialogu". Jednak jak możemy mówić od dialogu, skoro ich postulaty są niezmienne? Fakt, przedstawiciele spółki wysyłali na mediacje podrzędnych prokurentów, bądź początkowo nie wysyłali ich wcale. Jednak gdy mówimy o dialogu, to oczekujemy spotkania się gdzieś "pośrodku", dążymy do konsensusu. Związkowcy zarzucają pracodawcy brak dialogu, podczas gdy oni sami rzucają dyktat, do którego oczekują podporządkowania. Były już fale strajków m. in. w Biedronce czy Lidlu, dochodziło tam do kompromisów właśnie. Zobaczymy co przyniesie czas. Jeżeli strajk ogólny będzie wyglądał jak ten w Krotoszynie, to tylko utwierdzicie przedstawicieli firmy w przekonaniu, że nie ma z kim rozmawiać. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:20 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Jprdl Treść komentarza: Co? Data dodania komentarza: 1.06.2026, 22:13 Źródło komentarza: NOWY lokal w centrum Kalisza! „Przestrzeń otwarta na różne potrzeby”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Rozliczanie projektów unijnych Rozliczanie projektów unijnych Zajmujemy się kompleksowo rozliczaniem projektów unijnych. Opracowujemy całą dokumentację niezbędną do rozliczenia poszczególnych etapów realizowanego projektu unijnego. W uzgodnieniu z klientem przygotowujemy lub pomagamy przygotować dokumenty związane z realizacją projektu, wyborem wykonawców usług lub dostawców urządzeń stanowiących koszty kwalifikowane projektu. Prowadzimy też bieżący monitoring realizowanego projektu, tak aby uniknąć niepotrzebnych trudności czy problemów na poszczególnych etapach rozliczania projektu. Zakres usługi: - przygotowywanie wniosków o płatność (zaliczkową, pośrednią, końcową), - wsparcie przy sporządzaniu dokumentacji ofertowej, przygotowaniu umów z wykonawcami, pracownikami i zleceniobiorcami, - przygotowywanie, sprawdzanie i prawidłowe opisywanie dokumentów księgowych potrzebnych do rozliczenia projektu unijnego, - przygotowywanie oświadczeń, wyjaśnień oraz sprawozdań dla instytucji odpowiedzialnej za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - komunikowanie się z instytucją odpowiedzialną za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - przygotowywanie korespondencji na potrzeby realizacji projektu unijnego, - przygotowanie wzorów oznakowania dla projektu unijnego (naklejka, listownik, tablica informacyjna, informacja na stronę www itp.), - bieżący monitoring realizacji projektu unijnego i przygotowywanie ewentualnych zmian do harmonogramu rzeczowo-finansowego projektu.