Reklama
środa, 16 września 2026 19:43
Reklama
Reklama
Reklama

Finalista „Top Chefa” odwiedził uczniów „Gastronomika” ZDJĘCIA

- Przyszedłem, żeby was "zniechęcić" do zawodu kucharza. To jest bardzo ciężki zawód, w którym przetrwają najlepsi – mówił przekornie do uczniów Zespołu Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich, Sergiusz Hieronimczak, finalista programu „Top Chef”. Szef kuchni spotkał się z uczniami „Gastronomika”, żeby opowiedzieć im o trudnej drodze, jaka przeszedł, o swojej pasji  i udziale w programie „Top Chef”. Hieronimczak zdradził też uczniom, jaki jest klucz do sukcesu w tym zawodzie. 
Finalista „Top Chefa” odwiedził uczniów „Gastronomika” ZDJĘCIA

Zanim trafił do „Top Chefa” pracował w restauracjach w Niemczech i w Anglii. Najpierw w tych tanich knajpach, później w prestiżowych lokalach. Chociaż gotowanie było jego pasją od dziecka i od zawsze wiązał przyszłość z tym fachem, to kulinarnego kunsztu uczył się dopiero w Westminster Kingsway College w Londynie. - Zanim zostałem kucharzem skończyłem studia. To jest bardzo skomplikowana historia. Moja zawodowa droga jest długa. Najpierw pracowałem w Niemczech, potem 11 lat w Wielkiej Brytanii i przyjechałem do Polski, żeby trochę pomóc innym kucharzom – opowiada Sergiusz Hieronimczak, finalista programu „Top Chef”. 

W środę rad udzielał uczniom kaliskiego „Gastronomika” – szkoły, do której po podstawówce nie pozwoliła mu pójść rodzina. Wybrała dla niego liceum im. Tadeusza Kościuszki, później młody Sergiusz trafił na politologię, ale pasja nie dawała za wygraną. Po studiach, nie mając doświadczenia, postanowił otworzyć w Kaliszu pizzerię. Jednak ta nie utrzymała się długo. Hieronimczak opuścił kraj, żeby zdobyć praktykę. - Odradzam uwiązanie się w jednej restauracji na 5-10 lat. Zawsze radzę młodym ludziom, żeby zawszy, gdy tylko uznają, że niczego więcej się nie nauczą, zostawiali to miejsce, strzepywali popiół z sandałów i szli dalej – mówi Sergiusz Hieronimczak.

Jak twierdzi, zawód kucharza to trudny fach, w którym odnajdą się tylko twardziele, i to tacy, którzy będą znali chociaż jeden język obcy. Tylko wtedy kucharz jest w stanie poznać kuchnie innych krajów. Hieronimczak próbował też uświadomić młodszym kolegom, że dalej tą drogą powinni iść tylko prawdziwi pasjonaci. - Ja dzisiaj przyjechałem, żeby ich wszystkich "zniechęcić", ponieważ to jest bardzo ciężki zawód, w którym przetrwają tylko najlepsi. No, może nie zniechęcić, ale pokazać im, że to nie jest wszystko tak kolorowe, jak się wydaje – dodaje Sergiusz Hieronimczak.

Zdaje się, że uczniowie „Gastronomika” nie zniechęcili się słowami szefa kuchni, jego wiedzę chłonęli jak gąbka i tylko czekali na moment, kiedy będą mogli zadać swojemu gościowi pytania. - Fajnie go zobaczyć na żywo. Chciałabym go zapytać, w jaki sposób mu się udało, czy miał skończoną jakąś szkołę, czy wcześniej był związany z gotowaniem. Jak dojść do tego miejsca, w którym on się znajduje – mówiła Paula Focht, uczennica ZSGH w Kaliszu. – Ja jeszcze mam wiele do nauczenia, jeśli chodzi o gotowanie, tak więc jakieś pytania mu zadam – dodał Kacper Gołdyń.

Sergiusz Hieronimczak (z prawej) w programie "Top Chef"

- Zaplanowaliśmy spotkanie, które ma przedstawić postać pana Sergiusza, pokazać, jaka była długa i skomplikowana droga do finału „Top Chefa” oraz zachęcić młodzież do realizacji swoich planów i marzeń – tłumaczy Jolanta Kowalska, nauczyciel ZSGH w Kaliszu.  

Sergiusz Hieronimczak w programie „Top Chef”, w którym rywalizują ze sobą najlepsi szefowie kuchni w kraju, znalazł się w ścisłym finale. Uczniowie i nauczyciele z „Gastronomika” mają nadzieję, że kaliszanin zgodzi się podjąć kolejne wyzwanie i poprowadzić warsztaty kulinarne w ich szkole. 

Ewelina Samulak-Andrzejczak, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 20°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Firma z ponad 30-letnim doświadczeniem w branży chłodniczej i OZE poszukuje Kandydatów na stanowisko: Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Siedziba firmy: Ostrów Wielkopolski Praca w terenie: głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie (sporadyczne wyjazdy poza region) Wynagrodzenie: 7500-12500 brutto / UOP – w zależności od umiejętności i doświadczenia. Zadania: • Serwis i naprawa instalacji chłodniczych, • Diagnostyka usterek i usuwanie awarii, • Wykonywanie przeglądów okresowych, • Montaż i uruchamianie urządzeń chłodniczych, • Prowadzenie dokumentacji serwisowej, • Kontakt z klientami i doradztwo techniczne, • Przestrzeganie zasad BHP. Wymagania: • Wykształcenie techniczne lub branżowe, • Doświadczenie w serwisie instalacji chłodniczych lub HVAC, • Umiejętność diagnozowania usterek i czytania schematów, • Uprawnienia F-gaz oraz SEP G1, • Prawo jazdy kat. B, • Samodzielność i dobra organizacja pracy, • Gotowość do pracy w terenie, • Podstawowa znajomość języka angielskiego (czytanie dokumentacji). Mile widziane: • Wykształcenie wyższe kierunkowe (chłodnictwo, energetyka lub pokrewne). Oferujemy: • Stabilne zatrudnienie, • Wynagrodzenie 7 500–12 500 zł brutto (w zależności od doświadczenia), • Premie za dyżury i usuwanie awarii, • Samochód służbowy, telefon i tablet, • Nowoczesne narzędzia pracy, • Szkolenia i możliwość zdobywania uprawnień, • Możliwość rozwoju zawodowego, • Pracę przy nowoczesnych instalacjach chłodniczych, • Przyjazną atmosferę i wsparcie zespołu. Osoby zainteresowane proszę o przesłanie CV na adres [email protected] lub kontakt telefoniczny 530 685 868. KRAZ 13 471