Reklama
wtorek, 2 czerwca 2026 12:24
Reklama
Reklama
Reklama

Policja łamie prawo, rejestrując nasze przewinienia?

Czy policjanci, którzy bez sygnałów świetlnych jadą z nadmierną prędkością, nagrywając wideorejestratorem pojazd naruszający przepisy, sami również nie łamią prawa? – z takim pytaniem zwrócił się do naszej redakcji czytelnik Marek. Jak rozpoznać, czy funkcjonariusz na służbie nie łamie prawa?   
Policja łamie prawo, rejestrując nasze przewinienia?

- Z tego co mi wiadomo, pojazd uprzywilejowany ma prawo przekroczyć prędkość dopuszczalną w chwili, gdy podejmuje interwencję tzn. ma włączone sygnały świetlne i dźwiękowe. Rejestrując pojazd łamiący prawo drogowe, jedzie i nagrywa bez takich sygnałów, czyli nie jest pojazdem uprzywilejowanym. Trwa to od kilku sekund do kilkunastu. Dopiero po włączeniu sygnałów dochodzi do zatrzymania pojazdu. W tym czasie nie jest pojazdem uprzywilejowanym, czyli należy mu się (kierowcy nieoznakowanego lub oznakowanego pojazdu ) mandat. Dlaczego więc mandat wystawiany jest tylko kierowcy zatrzymanego pojazdu ? – pyta nasz czytelnik Marek.

Nic z tych rzeczy, odpowiada podkom. Sebastian Taranek, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – Takie prawo daje nam ustawa o policji. Mamy tutaj do czynienia z tzw. kontratypem ustawowym. Policjanci zatrzymują taki pojazd niemalże od razu po ujawnieniu wykroczenia, dzięki temu ani jeden, ani drugi pojazd nie stwarza już żadnego zagrożenia - wyjaśnia. – Trzeba pamiętać również, że policjanci ruchu drogowego, którzy poruszają się samochodami nieoznakowanymi z wideorejstratorami to policjanci po szczególnym przeszkoleniu. Żaden inny policjant, z innej komórki nie będzie takim pojazdem jeździł. Są to wyselekcjonowani policjanci ruchu drogowego, którzy przechodzili specjalne szkolenia – dodaje podkom. Taranek.

Urządzenie jest tak skonstruowane, że policjanci nie mają wyjścia, muszą zrównać się z pojazdem jadącym przed nimi. Pozostaje nam wierzyć, że za kierownicą nieoznakowanego radiowozu rzeczywiście siedzi przeszkolony funkcjonariusz drogówki.

Ewelina Samulak-Andrzejczak, fot. arch. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 23°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Chodziłem do tego sklepu myśląc , że robię zakupy w polskim sklepie. Kupuje polskie produkty od polskich producentów/rolników. Pisze w czasie przeszłym. Nie widziałem, że pracownicy pracują w takich warunkach. Choć sam czasami odczuwałem zimno w sklepie będąc tylko na chwilę. Nie szkoda Panu Marki ? Może czas na podzielenie się w minimalnym stopniu zyskiem z ludźmi, którzy go wypracowują i zagwarantować im bezpiecznie stanowiska pracy. Kiedyś widziałem, jak kasjerka goniła kogoś kto nie zapłacił. Widać zaangażowanie tych ludzi podczas obsługi tam gdzie bywałem. Może jakaś moment refleksji.... Data dodania komentarza: 2.06.2026, 06:10 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Marta Treść komentarza: Dwa lata temu bardzo podobne psy (bardzo możliwe że te same) zaatakowały mnie i pogryzły na Wolicy. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:30 Źródło komentarza: OSTRZEŻENIE dla osiedla. „Zaatakowały i zagryzły” Autor komentarza: Domino Treść komentarza: Fascynujące jest to jak związkowcy sami mówili, że "dążą oni do dialogu". Jednak jak możemy mówić od dialogu, skoro ich postulaty są niezmienne? Fakt, przedstawiciele spółki wysyłali na mediacje podrzędnych prokurentów, bądź początkowo nie wysyłali ich wcale. Jednak gdy mówimy o dialogu, to oczekujemy spotkania się gdzieś "pośrodku", dążymy do konsensusu. Związkowcy zarzucają pracodawcy brak dialogu, podczas gdy oni sami rzucają dyktat, do którego oczekują podporządkowania. Były już fale strajków m. in. w Biedronce czy Lidlu, dochodziło tam do kompromisów właśnie. Zobaczymy co przyniesie czas. Jeżeli strajk ogólny będzie wyglądał jak ten w Krotoszynie, to tylko utwierdzicie przedstawicieli firmy w przekonaniu, że nie ma z kim rozmawiać. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:20 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Jprdl Treść komentarza: Co? Data dodania komentarza: 1.06.2026, 22:13 Źródło komentarza: NOWY lokal w centrum Kalisza! „Przestrzeń otwarta na różne potrzeby”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Rozliczanie projektów unijnych Rozliczanie projektów unijnych Zajmujemy się kompleksowo rozliczaniem projektów unijnych. Opracowujemy całą dokumentację niezbędną do rozliczenia poszczególnych etapów realizowanego projektu unijnego. W uzgodnieniu z klientem przygotowujemy lub pomagamy przygotować dokumenty związane z realizacją projektu, wyborem wykonawców usług lub dostawców urządzeń stanowiących koszty kwalifikowane projektu. Prowadzimy też bieżący monitoring realizowanego projektu, tak aby uniknąć niepotrzebnych trudności czy problemów na poszczególnych etapach rozliczania projektu. Zakres usługi: - przygotowywanie wniosków o płatność (zaliczkową, pośrednią, końcową), - wsparcie przy sporządzaniu dokumentacji ofertowej, przygotowaniu umów z wykonawcami, pracownikami i zleceniobiorcami, - przygotowywanie, sprawdzanie i prawidłowe opisywanie dokumentów księgowych potrzebnych do rozliczenia projektu unijnego, - przygotowywanie oświadczeń, wyjaśnień oraz sprawozdań dla instytucji odpowiedzialnej za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - komunikowanie się z instytucją odpowiedzialną za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - przygotowywanie korespondencji na potrzeby realizacji projektu unijnego, - przygotowanie wzorów oznakowania dla projektu unijnego (naklejka, listownik, tablica informacyjna, informacja na stronę www itp.), - bieżący monitoring realizacji projektu unijnego i przygotowywanie ewentualnych zmian do harmonogramu rzeczowo-finansowego projektu.