Reklama
wtorek, 2 czerwca 2026 12:23
Reklama
Reklama
Reklama

Miasto zakupiło samochód dla Banku Chleba. Organizacja stawia warunki

Na ten samochód Bank Chleba czekał przez blisko rok. To jedno z zadań, na które kaliszanie zagłosowali w ramach Budżetu Obywatelskiego w 2014 r. Gdy już  Miasto zakupiło nowe auto, organizacja stawia warunki. Z powodu braku porozumienia od października ub.r. renault stoi bezużyteczne na miejskim parkingu przy ul. Kościuszki.
Miasto zakupiło samochód dla Banku Chleba. Organizacja stawia warunki

Sytuacja jest kuriozalna. Zakup samochodu dla Banku Chleba był jednym z 13 zwycięskich projektów, wybranych w ramach pierwszego w historii miasta Budżetu Obywatelskiego. W 2014 roku głosy na oddało na niego ponad 1,5 tysiąca kaliszan. I na tym, na wiele miesięcy, sprawa utknęła w martwym punkcie. Zarządzający Bankiem Chleba Grzegorz Chwiałkowski i wspomagający go w pracy syn Robert apelowali o szybki zakup niezbędnego im auta. Argumenty o przyspieszenie realizacji inwestycji były poważne. Bank Chleba nie miał samochodu, którym mógłby jeździć po odbiór unijnej żywności. Musiał prosić o pomoc prywatne osoby. 

Miasto: Winne procedury

Minął niemal rok, zanim Miasto zrealizowało tę część Budżetu Obywatelskiego i zakupiło pojazd. - Zostaliśmy poproszeni żeby był to pojazd powyżej 3,5 tony, bo taki będzie najlepszy do przewozu towaru – tłumaczy Piotr Kościelny, wiceprezydent Kalisza. – To spowodowało, że musieliśmy przeprowadzić postępowanie przetargowe, bo pojazd o takim tonażu był droższy, niż suma zaplanowana w budżecie. Samochód został dostarczony grudniu, oznakowany, zarejestrowany, zatankowany.

Samochód od października ub.r. stoi bezużyteczny na miejskim parkingu

Reanult Master Furgon kosztował ponad 113 tysięcy złotych. Kiedy jednak przyszło do jego przekazania Bankowi Chleba, organizacja… odmówiła. – Kiedy zapytałem, jak się sprawuje ten nowy samochód nie uzyskałem informacji. A gdy zażartowałem przy okazji zmiany akumulatora w swoim samochodzie, że muszę kupić nowy, jeden z pracowników Urzędu powiedział mi żartem, że po co mam kupować: „weź sobie z samochodu, który stoi na naszym placu. Wydaliśmy ogromnąkwotę, a samochód stoi: - mówił podczas czwartkowej sesji radny SLD Dariusz Witoń.

Za duży i umowa nie taka

Jak się okazuje, prób przekazania samochodu Bankowi Chleba było kilka. Tylko w grudniu dwie. Najpierw 24 grudnia miał to być symboliczny prezent dla organizacji. Później na sesji, 29 grudnia na Grzegorza Chwiałkowskiego, radnego stowarzyszenia „Wszystko dla Kalisza” i prezesa Banku Chleba czekały dokumenty i klucze. Jednak i wtedy się nie udało. Powód: samochód podobno jest dla organizacji za duży. – Konsultowaliśmy rodzaj samochodu, a dziś słyszymy, że tak duży już jest niepotrzebny. My nie chcemy bawić się w takie rzeczy. Mieszkańcy zostali przekonani, by głosować na wniosek umożliwiający zakup samochodu, który ma służyć biedniejszej części naszego społeczeństwa i chcemy, by teraz Bank Chleba go odebrał – mówi Grzegorz Sapiński, prezydent Kalisza. Drugim powodem opóźnienia w odbiorze auta jest według prezydenta brak porozumienia w kwestii umowy: Miasto chce samochód użyczyć, a Bank Chleba dostać na własność. – Mieszkańcy, głosując na to zadanie nie mówili, że to ma być darowizna tylko mówili, że ma być udostępniony samochód. Jest on do pełnej ich dyspozycji. Chodziło o to, by nie pozbywać się mienia Miasta kupionego w ramach Budżetu Obywatelskiego – dodaje Sapiński.

Nie wszyscy mogli liczyć na nowe auto

Sam Grzegorz Chwiałkowski nie chciał na sesji skomentować sytuacji. Powiedział, że będzie rozmawiać przez prawników. Spotkanie, które być może przyniesie rozstrzygnięcie, zaplanowano na poniedziałek.

Również samochód, ale 10-letni, otrzymała do przewozu instrumentów także Filharmonia Kaliska. Muzycy podpisali z Miastem umowę użyczenia. Podobnie jak inne miejskie jednostki.

AW, zdjęcia autor 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 23°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 5 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Chodziłem do tego sklepu myśląc , że robię zakupy w polskim sklepie. Kupuje polskie produkty od polskich producentów/rolników. Pisze w czasie przeszłym. Nie widziałem, że pracownicy pracują w takich warunkach. Choć sam czasami odczuwałem zimno w sklepie będąc tylko na chwilę. Nie szkoda Panu Marki ? Może czas na podzielenie się w minimalnym stopniu zyskiem z ludźmi, którzy go wypracowują i zagwarantować im bezpiecznie stanowiska pracy. Kiedyś widziałem, jak kasjerka goniła kogoś kto nie zapłacił. Widać zaangażowanie tych ludzi podczas obsługi tam gdzie bywałem. Może jakaś moment refleksji.... Data dodania komentarza: 2.06.2026, 06:10 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Marta Treść komentarza: Dwa lata temu bardzo podobne psy (bardzo możliwe że te same) zaatakowały mnie i pogryzły na Wolicy. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:30 Źródło komentarza: OSTRZEŻENIE dla osiedla. „Zaatakowały i zagryzły” Autor komentarza: Domino Treść komentarza: Fascynujące jest to jak związkowcy sami mówili, że "dążą oni do dialogu". Jednak jak możemy mówić od dialogu, skoro ich postulaty są niezmienne? Fakt, przedstawiciele spółki wysyłali na mediacje podrzędnych prokurentów, bądź początkowo nie wysyłali ich wcale. Jednak gdy mówimy o dialogu, to oczekujemy spotkania się gdzieś "pośrodku", dążymy do konsensusu. Związkowcy zarzucają pracodawcy brak dialogu, podczas gdy oni sami rzucają dyktat, do którego oczekują podporządkowania. Były już fale strajków m. in. w Biedronce czy Lidlu, dochodziło tam do kompromisów właśnie. Zobaczymy co przyniesie czas. Jeżeli strajk ogólny będzie wyglądał jak ten w Krotoszynie, to tylko utwierdzicie przedstawicieli firmy w przekonaniu, że nie ma z kim rozmawiać. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 23:20 Źródło komentarza: „Przed nami kolejne protesty”. Co planują pracownicy DINO? Autor komentarza: Jprdl Treść komentarza: Co? Data dodania komentarza: 1.06.2026, 22:13 Źródło komentarza: NOWY lokal w centrum Kalisza! „Przestrzeń otwarta na różne potrzeby”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Rozliczanie projektów unijnych Rozliczanie projektów unijnych Zajmujemy się kompleksowo rozliczaniem projektów unijnych. Opracowujemy całą dokumentację niezbędną do rozliczenia poszczególnych etapów realizowanego projektu unijnego. W uzgodnieniu z klientem przygotowujemy lub pomagamy przygotować dokumenty związane z realizacją projektu, wyborem wykonawców usług lub dostawców urządzeń stanowiących koszty kwalifikowane projektu. Prowadzimy też bieżący monitoring realizowanego projektu, tak aby uniknąć niepotrzebnych trudności czy problemów na poszczególnych etapach rozliczania projektu. Zakres usługi: - przygotowywanie wniosków o płatność (zaliczkową, pośrednią, końcową), - wsparcie przy sporządzaniu dokumentacji ofertowej, przygotowaniu umów z wykonawcami, pracownikami i zleceniobiorcami, - przygotowywanie, sprawdzanie i prawidłowe opisywanie dokumentów księgowych potrzebnych do rozliczenia projektu unijnego, - przygotowywanie oświadczeń, wyjaśnień oraz sprawozdań dla instytucji odpowiedzialnej za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - komunikowanie się z instytucją odpowiedzialną za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - przygotowywanie korespondencji na potrzeby realizacji projektu unijnego, - przygotowanie wzorów oznakowania dla projektu unijnego (naklejka, listownik, tablica informacyjna, informacja na stronę www itp.), - bieżący monitoring realizacji projektu unijnego i przygotowywanie ewentualnych zmian do harmonogramu rzeczowo-finansowego projektu.