Reklama
wtorek, 2 czerwca 2026 21:38
Reklama
Reklama
Reklama

Spór o nowy odcinek Trasy Bursztynowej

Wielkie kontrowersje budzi budowa nowego odcinka Trasy Bursztynowej. Po proteście mieszkańców ul. Moniuszki na osiedlu Tyniec Miasto rozważa alternatywną trasę – przez Chmielnik. – To akt wandalizmu – grzmią mieszkańcy, którzy o nowym pomyśle władz dowiedzieli się całkiem niedawno.   
Spór o nowy odcinek Trasy Bursztynowej

Pierwotna, planowana od lat koncepcja zakładała przedłużenie Trasy Bursztynowej od ul. Łódzkiej przez ul. Moniuszki na osiedlu Tyniec i dalej aleją Gen. Sikorskiego do ul. Szerokiej. Władze miasta ugięły się jednak pod naporem protestów mieszkańców ul. Moniuszki i przyjęły alternatywną trasę, biegnącą nieco z boku. - Ta wersja zakłada budowę trasy przez osiedle Chmielnik, z pominięciem ulicy Moniuszki, na tyłach tej ulicy, patrząc od strony północnej – mówi Krzysztof Gałka, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Kaliszu. Nowa opcja budzi jednak ostry sprzeciw wśród mieszkańców Chmielnika, którzy o planach Miasta dowiedzieli się całkiem niedawno i bynajmniej nie od przedstawicieli kaliskiego Ratusza. – Byłem w drodze do Austrii, gdy otrzymałem telefoniczną informację, że Miasto chce zabrać mi ziemię i wybudować tam drogę. Natychmiast zawróciłem do Kalisza – powiedział portalowi faktykaliskie.pl zbulwersowany Dariusz Wechman. - Ulica Moniuszki była przystosowana pod rozwój tej infrastruktury już od lat 36. Proponowanie nam trasy równoległej do Moniuszki, przez nasze działki to po prostu akt wandalizmu. Starodrzew, który tam rośnie i jest jakby kontynuacją Parku Miejskiego w posiadłości pana Pałysa zostałby zniszczony, podobnie jak zabytkowy pałac.

Mieszkańcy Tyńca i Chmielnika nie godzą się na żadną z rozważanych opcji. I proponują trzecie rozwiązanie

Z najnowszym pomysłem władz nie zgadza się także Andrzej Dajerski. - Jestem za najstarszą, pierwszą wersją. Ci ludzie byli przygotowani na to przez naście lat. Miasto nie pozwalało im się rozwijać, rozbudowywać, a teraz zmienia się wersję i innym zabiera dorobek całego życia – mówi. Właściciel działek podkreślają, że kupując działki nie mieli pojęcia, że w przyszłości przez te tereny może przebiegać droga. - Urząd Miasta sprzedawał ziemie ze skarbu państwa, swoje własne ziemie, w oparciu o miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który jest dokumentem wiążącym, prawnym. Więc jak można ludziom sprzedać ziemię, sprzedać działki, zachęcać do inwestowania i nagle powiedzieć: sorry, będzie droga”. Nagle to, co ustalaliśmy przestaje istnieć – denerwuje się Dariusz Wechman.

Na spotkaniu z mieszkańcami zabrakło władz miasta

Mieszkańcy, których dotyczą obie koncepcje nie prowadzą sporu między sobą. Chcą wspólnie wypracować kompromis. Dlatego zorganizowali spotkanie, na które zaprosili również władze miasta. Nie przyszedł żaden z prezydentów. Zjawiło się tylko dwóch radnych i dyrektor Zarządu Dróg Miejskich. To jemu zainteresowani zaproponowali trzecią wersję. Zdaniem mieszkańców najlepszą. - Ja myślę, że od alei Sikorskiego powinien być lewoskręt dla wszystkich ciężkich samochodów, a do ul. Łódzkiej należy przebić się gdzieś na Pólku, czyli połączyć się w tym działaniu z innymi gminami – uważa Janusz Salamon.

Mieszkańcy oczekują, że przed podjęciem decyzji spotka się z nimi prezydent Grzegorz Sapiński 

Na razie jednak Ratusz zawarł umowę na opracowanie projektu uwzględniającego dwie omawiane koncepcje. Mieszkańcy Tyńca i Chmielnika oczekują spotkania z prezydentem Grzegorzem Sapińskim. Chcą uczestniczyć przy podejmowaniu decyzji przez Miasto. Sprawę budowy nowego odcinka Trasy Bursztynowej władze mają rozstrzygnąć do końca tego roku.

Ewelina Samulak-Andrzejczak, mik, fot. ES 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 20°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1009 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Rozliczanie projektów unijnych Rozliczanie projektów unijnych Zajmujemy się kompleksowo rozliczaniem projektów unijnych. Opracowujemy całą dokumentację niezbędną do rozliczenia poszczególnych etapów realizowanego projektu unijnego. W uzgodnieniu z klientem przygotowujemy lub pomagamy przygotować dokumenty związane z realizacją projektu, wyborem wykonawców usług lub dostawców urządzeń stanowiących koszty kwalifikowane projektu. Prowadzimy też bieżący monitoring realizowanego projektu, tak aby uniknąć niepotrzebnych trudności czy problemów na poszczególnych etapach rozliczania projektu. Zakres usługi: - przygotowywanie wniosków o płatność (zaliczkową, pośrednią, końcową), - wsparcie przy sporządzaniu dokumentacji ofertowej, przygotowaniu umów z wykonawcami, pracownikami i zleceniobiorcami, - przygotowywanie, sprawdzanie i prawidłowe opisywanie dokumentów księgowych potrzebnych do rozliczenia projektu unijnego, - przygotowywanie oświadczeń, wyjaśnień oraz sprawozdań dla instytucji odpowiedzialnej za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - komunikowanie się z instytucją odpowiedzialną za zatwierdzanie wydatków wynikających z wniosków o płatność, - przygotowywanie korespondencji na potrzeby realizacji projektu unijnego, - przygotowanie wzorów oznakowania dla projektu unijnego (naklejka, listownik, tablica informacyjna, informacja na stronę www itp.), - bieżący monitoring realizacji projektu unijnego i przygotowywanie ewentualnych zmian do harmonogramu rzeczowo-finansowego projektu.