Reklama
środa, 1 kwietnia 2026 12:15
Reklama
Reklama
Reklama

Publikuje sceny gejowskiego seksu, ale uspokaja: homoseksualizm nie jest zaraźliwy

Publikacją „jednej z piękniejszych artystycznie scen gejowskiego sexu” próbuje zwrócić uwagę na brak tolerancji wobec homoseksualistów. Maciej Błachowicz, znany historyk, społecznik i wykładowca, jednych swoją działalnością szokuje i bulwersuje, innym dodaje wiary w to, że szacunku i tolerancji można społeczeństwo nauczyć.  Błachowicz twierdzi, że problem homofobii widoczny jest również w Kaliszu i dotyka żyjących tu homoseksualistów. Ile osób odmiennej orientacji żyje w Kaliszu? Może być ich nawet półtora tysiąca.
Publikuje sceny gejowskiego seksu, ale uspokaja: homoseksualizm nie jest zaraźliwy

-  Uwielbiam "promować homoseksualizm" jednak niestety żaden heteroseksualista się nie zaraził gdyby jednak ktoś heteroseksualny na skutek mojej promocji się zaraził to proszę dać mi znać. Gdyby. – pisze na swoim profilu facebookowym Maciej Błachowicz. Historyk przyznaje, że taki tekst w połączeniu z miłosną sceną gejowską z filmu J'ai Tué Ma Mère  Xaviera Dolana może być prowokacyjny, ale jemu właśnie o to chodzi, by sprowokować dyskusję na temat  tolerancji, a raczej braku tolerancji wobec homoseksualizmu. – To zjawisko istnieje. W naszym społeczeństwie są homoseksualiści czy to się komuś podoba czy nie. Podobnie jest z deszczem. Deszcz pada i musimy się z tym zjawiskiem pogodzić, niezależnie od tego czy go lubimy,  czy nie- mówi portalowi faktykaliskie.pl  Maciej Błachowicz.


Czy Kalisz jest miastem homofobów? Zdaniem Błachowicza nie bardziej niż inne i dodaje, że brak tolerancji bierze się z braku wiedzy. Jego zdaniem ludzie nie znają homoseksualizmu i dlatego się go boją. Historyk wyjaśnia jednak, że swoimi wpisami na Facebooku nie namawia do homoseksualizmu, ale do jego akceptacji. – Nie da się nikogo skłonić do bycia homoseksualistą, ani promować takich zachowań. Każdy rodzi się ze swoją orientacją i nikt nie ma na nią wpływu. Homoseksualizmem nie można się zarazić. – mówi Błachowicz.


Jego zdaniem w Kaliszu może mieszkać około 1,5 tysiąca homoseksualistów, głównie gejów. Średnia jest mniejsza niż w większych miastach, bo wiele lesbijek i gejów wyjechało z Kalisza właśnie z obawy przed społecznym osądem i odrzuceniem. Ci co zostali przeważnie kryją się ze swoją seksualnością i to jest powód ich kolejnego nieszczęścia. – W Kaliszu jest sporo homoseksualistów ale niewiele par, bo wiele osób ukrywa swoją orientację i trudno im się ze sobą zapoznać. Nie ma przecież żadnych klubów dla gejów, nie ma organizacji homoseksualnych. – wyjaśnia Błachowicz.

M. Spętany, fot. facebook, archiwum


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 9°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: UprzejmyTreść komentarza: Czy Fakty Kaliskie wiedzą że przy ogłoszeniach o pracę musi obecnie być podawane wynagrodzenie?Data dodania komentarza: 1.04.2026, 09:16Źródło komentarza: Praca szuka człowieka! NOWA GIEŁDA PRACY - KALISZ I POWIATAutor komentarza: FredTreść komentarza: Byłaby obwodnica nie byłoby problemu!!!!!!!Data dodania komentarza: 1.04.2026, 09:03Źródło komentarza: Droga zwężona, prace trwają. Kiedy to się skończy?Autor komentarza: plTreść komentarza: Wystarczy wejść do pierwszej lepszej Biedronki i można takich kwiatków znaleźć dziesiątki . Ceny produktów metr dalej od produktu , ceny za produkty na najwyższych półkach do których nie dosięgniemy zasłonięte produktami itp.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:46Źródło komentarza: Tak nas robią na cenach. Klienci nie wiedzieli, ile zapłacąAutor komentarza: Robert KubicaTreść komentarza: Cały dzisiejszy WORD do wymiany kadry!!! Oblewają na egzaminach wszystkich za byle co, za najechanie na linie, za zbyt długą jazdę lewym pasem itp. Z egzaminem z umiejętności jazdy i przepisów nie ma ta instytucją nic wspólnego. Kursanci po kilka razy podchodzą do testów i po kilkanaście razy do egzaminów z jazdy. Oblewają byle by tylko kursant opłacił kolejny egzamin. I podpowiem jeszcze mały myk, nie wolno opłacać razem na jeden termin i godzinę obu egzaminów na raz, ponieważ jak nie zdacie testów to opłacony egzamin z jazdy na ten dzień przepada i trzeba płacić na nowo, a to jest 230 zł za sama jazdę więc szkoda tracić. Trzeba wybierać i opłacać dwa terminy.Data dodania komentarza: 1.04.2026, 05:42Źródło komentarza: Koniec „jazdy na tyczki”. Z egzaminu znika plac manewrowy?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama