Reklama
piątek, 18 września 2026 14:30
Reklama
Reklama
Reklama

Mobbingu w ratuszu nie było? Naczelniczka na L-4, jej zastępca bez pracy

Komisja, która miała zbadać sprawę mobbingu w Wydziale Budownictwa, Urbanistyki i Architektury Urzędu Miejskiego w Kaliszu nie potwierdziła zarzutów wysuwanych przez pracowników pod adresem szefowej Wydziału, Ewy Krzyżanowskiej – Walaszczyk. Wcześniej pod skargą, która trafiła do prezydenta Grzegorza Sapińskiego podpisało się 11 z 18 zatrudnionych tam osób. Dlaczego postanowili się wycofać? Tego nie wiadomo. Pewne jest natomiast, że od jakiegoś czasu naczelniczka przebywa na L4, a z jej zastępcą, z którym także była w konflikcie, Miasto nie przedłuży umowy o pracę.
Mobbingu w ratuszu nie było? Naczelniczka na L-4, jej zastępca bez pracy

W piśmie, które trafiło do Grzegorza Sapińskiego pracownicy Wydziału Budownictwa, Urbanistyki i Architektury skarżyli się na swoją przełożoną. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że jej wytyczne dotyczące pracy są niejasne i często zmieniane, a Ewa Krzyżanowska – Walaszczy swoich podwładnych traktuje z wyższością. Pojawiało się nawet słowo „mobbing”. Dlatego prezydent powołał komisję, która miała zbadać sytuację w Wydziale. - Zespół tych zarzutów nie potwierdził. Rozmawiał z większością czy ze wszystkimi prawdopodobnie pracownikami – powiedział portalowi faktykaliskie.pl Piotr Kościelny, wiceprezydent Kalisza.


Może się to wydawać dziwne, bowiem pod pismem podpisało się 11 z 18 zatrudnionych w Wydziale osób (a wśród tych 18 jest też naczelniczka), a więc zdecydowana większość. Co takiego stało się przez miesiąc, że pracownicy zmienili zdanie? Może nieobecność szefowej, która aktualnie jest na L4? A może działanie prezydenta, który tuż po wybuchu afery wydał pierwsze w historii kaliskiego Urzędu zarządzenie „w sprawie wprowadzenia Wewnętrznej Polityki Antymobbingowej w Urzędzie Miejskim w Kaliszu”, wprowadzające szczegółową procedurę postępowania w takich przypadkach i zakaz upubliczniania informacji na temat sprawy. Czy pracownicy wystraszyli się bronić swoich praw? Wiadomo, że w momencie kiedy Ewa Krzyżanowska – Walaszczyk wróci do pracy, wszystkie strony mają się spotkać i rozmawiać.

Na naczelniczkę Ewę Krzyżanowską-Walaszczyk poskarżyło się prezydentowi 11 z 17 jej podwładnych. Tymczasem powołana przez niego komisja antymobbingowa nie potwierdziła tych zarzutów. 


W tym gronie zabraknie Przemysława Wierzbickiego, który był jej zastępcą i jednocześnie pełnił funkcję miejskiego architekta. On również był w konflikcie ze swoją przełożoną. Ratusz nie przedłuży mu umowy o pracę, a dotychczasowa zawarta została na czas określony i kończy się ostatniego dnia października. - Nie zawsze osoby, które w postępowaniu konkursowym wypadają najlepiej, czy w najlepszej formie prezenują się przed komisją, potem okazują się trafnym wyborem i dobrym urzędnikiem - wyjaśnia przyczyny nieprzedłużenia umowy z architeketm miejskim wiceprezydent Piotr Kościelny. - Do takiej sytuacji doszło w tym przypadku. Pan architekt Wierzbicki na konkursie ujął nas swoją wizją Kalisza i pomysłami. Po tych kilku miesiącach skończyło się to wszystko ogromnym zamieszaniem.  

W przyszłym miesiącu zostanie ogłoszony konkurs na to stanowisko.

Jednak pracownicy Wydziału to nie jedyne osoby, które od  momentu pojawienia się nowej naczelnik miały do niej zastrzeżenia. Pismo ze skargą na funkcjonowanie Wydziału i stosunek jej szefowej do interesantów złożyli także kaliscy architekci. Piotr Kościelny zapowiedział, że  niebawem jednostka przejdzie reorganizację. Przede wszystkim wszystkie sprawy będą załatwiane w Biurze Obsługi Interesanta. - Ukrócimy kolejki architektów podążających w kierunku ratusza. Na tę chwilę pozostawię to bez komentarza – zapowiada Piotr Kościelny.

Ewa Krzyżanowska – Walaszczyk umowę z magistratem ma podpisaną do końca listopada. Czy zostanie przedłużona, tego władze miasta nie chcą na razie powiedzieć. 

AW, fot. arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 21°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Firma z ponad 30-letnim doświadczeniem w branży chłodniczej i OZE poszukuje Kandydatów na stanowisko: Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Siedziba firmy: Ostrów Wielkopolski Praca w terenie: głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie (sporadyczne wyjazdy poza region) Wynagrodzenie: 7500-12500 brutto / UOP – w zależności od umiejętności i doświadczenia. Zadania: • Serwis i naprawa instalacji chłodniczych, • Diagnostyka usterek i usuwanie awarii, • Wykonywanie przeglądów okresowych, • Montaż i uruchamianie urządzeń chłodniczych, • Prowadzenie dokumentacji serwisowej, • Kontakt z klientami i doradztwo techniczne, • Przestrzeganie zasad BHP. Wymagania: • Wykształcenie techniczne lub branżowe, • Doświadczenie w serwisie instalacji chłodniczych lub HVAC, • Umiejętność diagnozowania usterek i czytania schematów, • Uprawnienia F-gaz oraz SEP G1, • Prawo jazdy kat. B, • Samodzielność i dobra organizacja pracy, • Gotowość do pracy w terenie, • Podstawowa znajomość języka angielskiego (czytanie dokumentacji). Mile widziane: • Wykształcenie wyższe kierunkowe (chłodnictwo, energetyka lub pokrewne). Oferujemy: • Stabilne zatrudnienie, • Wynagrodzenie 7 500–12 500 zł brutto (w zależności od doświadczenia), • Premie za dyżury i usuwanie awarii, • Samochód służbowy, telefon i tablet, • Nowoczesne narzędzia pracy, • Szkolenia i możliwość zdobywania uprawnień, • Możliwość rozwoju zawodowego, • Pracę przy nowoczesnych instalacjach chłodniczych, • Przyjazną atmosferę i wsparcie zespołu. Osoby zainteresowane proszę o przesłanie CV na adres [email protected] lub kontakt telefoniczny 530 685 868. KRAZ 13 471