Przypomnijmy, do zdarzenia doszło wczoraj, w środę 17 czerwca na obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego na drodze S11.
– Kierujący busem najechał na stojący pojazd na pasie awaryjnym. Samochodem osobowym podróżowały trzy osoby. Wszystkie zostały przewiezione do szpitala. Kierujący busem był trzeźwy
– informowała wczoraj asp. Ewa Golińska-Jurasz, oficer prasowy KPP w Ostrowie Wielkopolskim.
Ostrowska policja potwierdziła już wczoraj, że mimo wysiłków lekarzy nie udało się uratować kierowcy. Był nim 74-letni mieszkaniec Kalisza. Mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala.
W aucie podróżowały także dwie kobiety. Jedna z nich, 74-letnia mieszkanka Kalisza, oraz 77-letnia mieszkanka powiatu opolskiego zostały przetransportowane do szpitali celem dalszej diagnostyki i leczenia.
Za kierownicą busa, który uderzył w stojący na pasie awaryjnym pojazd, siedział 22-letni kaliszanin. Od mężczyzny zabezpieczono materiał do badań, które mają pomóc w wyjaśnieniu wszystkich okoliczności zdarzenia.
Postępowanie w sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze analizują przebieg wypadku i ustalają jego dokładne przyczyny.
Działania strażaków polegały na wsparciu zespołu ratownictwa medycznego w prowadzeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej, przygotowaniu lądowiska dla śmigłowca LPR, zabezpieczeniu rozbitych pojazdów oraz usunięciu z jezdni substancji ropopochodnych i pozostałości powypadkowych
- mówi mł. kpt. Kacper GRUSZCZYŃSKI z Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie Wielkopolskim

Napisz komentarz
Komentarze