Reklama
poniedziałek, 8 czerwca 2026 19:57
Reklama
Reklama
Reklama

Koń wpadł w popłoch. Księdza przygniotła bryczka

Poważny wypadek z udziałem bryczki i woźnicy w powiecie gostyńskim. Spłoszony koń przewrócił pojazd, a uwięziony woźnica był ciągnięty przez konia przez kilkadziesiąt metrów.
Koń wpadł w popłoch. Księdza przygniotła bryczka

Autor: KPP Gostyń

Do tego wypadku doszło w miejscowości Bodzewo pod Gostyniem. Bryczką podróżował 53- letni woźnica. Jak podaje serwis gostynska.pl był to proboszcz jednej z tamtejszych parafii. Bryczką przewoził on dwie kobiety. Gdy koń mijał się z ciągnikiem rolniczym, zwierzę wpadło w popłoch. Z bryczki zdążyły wysiąść pasażerki, koń gwałtownym manewrem zawracania przewrócił bryczkę, a woźnica został uwięziony pod przewróconym pojazdem. 

 W wyniku zdarzenia 53-letni woźnica został uwięziony pod bryczką i był ciągnięty przez konia na odcinku kilkudziesięciu metrów – informuje kom. Monika Curyk z KPP w Gostyniu.

Woźnica doznał potłuczeń ciała, rozległych obrażeń skóry nóg, rąk i głowy. Śmigłowiec LPR zabrał go do szpitala.  Bryczką jechał proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy w Chwałkowie. Jechał on na V Pielgrzymkę Konną i Zaprzęgów Konnych w sanktuarium w Świętej Górze.


PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Logik 08.06.2026 11:56
Czy teraz odezwą się obrońcy zwierząt, w tym przede wszystkim koni, którzy potępią wielebniętego?!

Kaliszanin 08.06.2026 07:58
Konie nigdy się nie przystosują do dzisiejszych realiów na drodze... hałas, ruch, zapach. To nie jest wina konia, obecnie miejsce koni jest na polnych ścieżkach albo w lesie choć i tak trzeba uważać bo i tam może pojawić się ktoś na quadzie albo crossie. Konie to nie maszyny !

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 24°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama