Do tego wypadku doszło w miejscowości Bodzewo pod Gostyniem. Bryczką podróżował 53- letni woźnica. Jak podaje serwis gostynska.pl był to proboszcz jednej z tamtejszych parafii. Bryczką przewoził on dwie kobiety. Gdy koń mijał się z ciągnikiem rolniczym, zwierzę wpadło w popłoch. Z bryczki zdążyły wysiąść pasażerki, koń gwałtownym manewrem zawracania przewrócił bryczkę, a woźnica został uwięziony pod przewróconym pojazdem.
W wyniku zdarzenia 53-letni woźnica został uwięziony pod bryczką i był ciągnięty przez konia na odcinku kilkudziesięciu metrów – informuje kom. Monika Curyk z KPP w Gostyniu.
Woźnica doznał potłuczeń ciała, rozległych obrażeń skóry nóg, rąk i głowy. Śmigłowiec LPR zabrał go do szpitala. Bryczką jechał proboszcz parafii pw. Świętej Trójcy w Chwałkowie. Jechał on na V Pielgrzymkę Konną i Zaprzęgów Konnych w sanktuarium w Świętej Górze.
PRZECZYTAJ TAKŻE:

Napisz komentarz
Komentarze