Reklama
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 02:55
Reklama
Reklama
Reklama

Dramat 28-letniej Edyty. "Opiekujemy się nią w dzień i w nocy"

Pewnego poranka obudziła się z silnym bólem oka, niedowidzeniem i podwójnym widzeniem. Diagnoza – zapalenie nerwu wzrokowego – była dopiero początkiem dramatycznej walki o zdrowie, której końca nie widać… Do naszej redakcji zgłosili się rodzice 28-letniej Edyty, która mierzy się ze stwardnieniem rozsianym i poważnymi powikłaniami związanymi z leczeniem tej choroby.
Dramat 28-letniej Edyty. "Opiekujemy się nią w dzień i w nocy"

Edyta pochodzi z małej miejscowości Porczyny koło Poddębic. Życie młodej kobiety zmieniło się dramatycznie 5 lat temu. Pewnego dnia obudziła się z silnym bólem oka. Był to pierwszy, mocny sygnał choroby... 

Mimo intensywnego leczenia sterydami stan Edyty gwałtownie się pogarszał. Wkrótce pojawiły się kolejne, coraz poważniejsze objawy: zaburzenia równowagi, oczopląs, porażenie czterokończynowe, postępująca ataksja oraz znaczne pogorszenie wzroku... Z dnia na dzień codzienne czynności stały się dla Edyty niemal niewykonalne, a życie, jakie znała, po prostu zniknęło.

Jedyną nadzieją była operacja głębokiej stymulacji mózgu, którą Edyta przeszła 28 czerwca 2022 roku dzięki ogromnej pomocy przy poprzedniej zbiórce. Jesteśmy Wam za to bardzo wdzięczni! Zabieg pomógł opanować drżenia, ale objawy związane z uszkodzeniem móżdżku – brak koordynacji i trudności z poruszaniem się – nadal są jej codziennością - opisują rodzice. 

Niestety, 18 czerwca 2024 roku, po zmianie leczenia z powodu stwardnienia rozsianego, Edyta przeszła ciężkie zapalenie mózgu i rdzenia kręgowego. Ten dramatyczny epizod przyniósł kolejne komplikacje: napady epilepsji i niedowład lewej ręki. 

Dziś nasza córka nie jest w stanie funkcjonować samodzielnie, a my opiekujemy się Edytą w dzień i w nocy - mówi pani Renata.
Staramy się robić wszystko, by zapewnić naszej córce to, co niezbędne i nie ustajemy w walce o jej lepsze jutro. Nasza miłość i determinacja są ogromne, ale nie wystarczą, by przywrócić Edycie zdrowie. Koszty tej długiej i trudnej walki rosną z każdym dniem… - dodają rodzice.

Teraz nadzieją są turnusy rehabilitacyjne, które dają szansę na poprawę sprawności i zatrzymanie postępu choroby. Koszt dwutygodniowego turnusu to ponad 14 tysięcy złotych, a Edyta potrzebuje ich około dwudziestu, by znów móc samodzielnie funkcjonować!

Kwota potrzebna do kontynuowania leczenia i rehabilitacji Edyty przekracza możliwości naszej rodziny. Wierzymy jednak, że dzięki pomocy ludzi o wielkich sercach będziemy mogli dalej walczyć o jej zdrowie, sprawność i lepsze jutro. Z całego serca dziękujemy za Wasze dotychczasowe wsparcie i prosimy, bądźcie z nami dalej. Każda złotówka zbliża Edytę do odzyskania życia, które tak brutalnie odebrała jej choroba… - apelują Renata i Andrzej, rodzice Edyty.
Zbiórkę na rehabilitację Edyty możecie wesprzeć TUTAJ

 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 24 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama