9 lutego 2012 roku grupa nastolatków – uczniów Zespołu Szkół Techniczno-Elektronicznych w Kaliszu postanowiła wprowadzić gorący klimat w mroźny krajobraz Kalisza. Miasto, by wspomóc zwłaszcza pasażerów oczekujących na autobus, na przystankach ustawiało koksowniki. Grupa chłopaków z popularnego „WSK” postanowiła nieco inaczej wykorzystać to źródło ciepła...
Przy -15 stopniach Celsjusza, na przystanku przy I LO im. Adama Asnyka urządzili sobie grill. W hawajskich koszulkach, krótkich spodenkach, okularach przeciwsłonecznych i klapkach smażyli nad koksownikiem kiełbaski. Żartowali ze sobą i z przechodniami.
Ich happeningiem zainteresowała się nawet Straż Miejska, zaniepokojona czy chłopcy zamiast oranżady nie spożywają czasami alkoholu…
Swój hawajsko-mroźny grill nagrywali i opublikowali na YouTube z wakacyjną muzyką. Nagranie szybko stało się hitem. Dziś powiedzielibyśmy, że viralem. W krótkim czasie obejrzano je ponad 700 tysięcy razy i skomentowało kilkaset internautów. Jego obecny wynik to ponad 800 tysięcy odsłon.
Fajna akcja w centrum miasta, mało u nas takich atrakcji. Chłopaki zadziwiliście mnie!
Wielki szacunek Panowie. Jakbym był w pobliżu też wyskoczyłbym z kaleson.
Gorący materiał ze skutego mrozem miasta - genialne! – napisał jeden z internautów.
Ówczesne władze Kalisza (była to kadencja Janusza Pęcherza) nagrodziły chłopaków za kreatywność i promocję naszego miasta. Zostali zaproszeni do Ratusza i otrzymali miejskie gadżety.
Arek, Bronx, Casa, Maczo, Monster, T-Bag – chłopaki – jeśli to czytacie, dajcie znać co u Was i czy możemy liczyć na powtórkę? :)
PRZECZYTAJ TAKŻE:
































Napisz komentarz
Komentarze