Reklama
niedziela, 15 marca 2026 12:10
Reklama
Reklama
Reklama

Ziemia przekazana pod budowę. Co dalej ze zbiornikiem Wielowieś?

Ziemię tę wykupiono od lokalnych rolników, niektóre transakcje dokonano już 20 lat temu, a zbiornika jak nie było, tak nie ma. Co dalej ws. budowy zbiornika Wielowieś Klasztorna? Samorząd województwa robi ruch w tej sprawie, ale inwestycja nadal jest w zaledwie mglistych planach.
Ziemia przekazana pod budowę. Co dalej ze zbiornikiem Wielowieś?

 Raduchów- wioska widmo. Tak tę niewielką miejscowość w powiecie ostrowskim opisuje  Google Maps. Aplikacja informuje też, że jest to atrakcja turystyczna – opuszczone, zapomniane miejsce, prawdziwa gratka dla fanów tzw. urbexu. To wieś, która niemal w całości została wysiedlona pod budowę przyszłego zalewu Wielowieś Klasztorna. Wiele gospodarstw zostało wykupionych przez Urząd Marszałkowski w Poznaniu już ponad 20 lat temu... i nic się nie dzieje. Inni żyją tu nadal.

Kilka domów w Raduchowie wciąż jest zamieszkanych. To ludzie, którzy nie sprzedali swojego majątku, albo ci, którym pozwolono tu zostać. Żyją, jak sami mówią, jakby czas się zatrzymał. Nie mogą doprosić się w gminie żadnych inwestycji, np. remontu drogi, bo po co remontować, skoro teren ma zostać zalany. Siedliska, w których pozostali ludzie są wyraźnie oznaczone tabliczkami typu „teren prywatny”, „zakaz wstępu” itp. Dlaczego?

"Boją się we własnych domach"

 Po jednej z ostatnich publikacji Faktów Kaliskich nt. życia mieszkańców na terenach przeznaczonych pod zalanie, swoje doświadczenia w tej sprawie opisała nam pani Magda. 

 Życie tych ludzi to gehenna, codziennie zastanawiają się czy ktoś do nich nie zapuka i nie powie, że mają się wyprowadzać, boją się we własnych domach robić remonty, bo nie wiedzą jak długo te domy będą ich – opisuje życie w Raduchowie czytelniczka Faktów Kaliskich. 
Po co wysiedlili tych ludzi? W tych zawalających się dziś domach zdążyłoby się wychować jeszcze jedno pokolenie mieszkańców, a oni i tak ani o metr nie zbliżyli się do tej inwestycji? - mówi nam inna z mieszkanek Raduchowa.

Inwestycja na Prośnie zjada własny ogon i zatacza koło braku decyzyjności. Już w 2001 roku wydano decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla tego zbiornika. Ruszyły wykupy ziemi i wysiedlenia ludzi.  Na potrzeby inwestycji wykupiono już 2/3 potrzebnych gruntów. Znaczną część tej ziemi kupił od rolników Samorząd Województwa Wielkopolskiego.  

Teraz formalnie władze województwa przekażą te tereny  spółce Wody Polskie. A chodzi o blisko 300 hektarów gruntów o wartości ponad 17 mln zł. O szczegółach tego procesu opowiadać ma na jutrzejszej konferencji prasowej wicemarszałek województwa wielkopolskiego. 

Przekazanie ziemi przyszłemu inwestorowi  było tylko formalnością, bo to nie samorząd  będzie zajmować się budową zbiornika. O ile w ogóle do niego dojdzie. Proces bowiem tak mocno się wydłużył, że pierwsze decyzje administracyjne w tej sprawie straciły już ważność i procedura musiała ruszyć od nowa. 

  Warto zaznaczyć, że decyzje te utraciły ważność, dlatego konieczne jest przeprowadzenie nowych procedur administracyjnych – informuje Fakty Kaliskie Małgorzata Siepa, rzecznik prasowy spółki Wody Polskie z Poznania.

Konieczne jest ponowne wypracowanie odpowiednich dokumentów, przeprowadzenie analiz, uzyskanie zgód i opinii.

W celu realizacji przedsięwzięcia konieczne jest opracowanie pełnej dokumentacji projektowej, w tym: aktualizacji studium wykonalności, analizy hydrologicznej, dokumentacji projektowo-kosztorysowej oraz uzyskania wszystkich niezbędnych decyzji administracyjnych, w tym decyzji środowiskowych i wodnoprawnych co może skutkować korektą dotychczas przyjętych rozwiązań. Stąd o ostatecznej funkcjonalności i przyjętych rozwiązaniach będzie można mówić w trakcie prac nad dokumentacją – informuje nas pani rzecznik Wód Polskich.

Domy - widmo w Raduchowie

Z aktualnych opisów Wód Polskich można wnioskować, że jeśli w ogóle kiedyś dojdzie do jego budowy, to będzie to zbiornik od  brzegu do brzegu zalany wodą. 

Oprócz funkcji przeciwpowodziowej, zbiornik ma zapewniać zasilanie rzeki Prosny w okresach niskich przepływów, co jest istotne dla zaopatrzenia miasta w wodę oraz pozwoli na produkcję energii odnawialnej, szacowaną na około 3050 MWh rocznie. (…) Inwestycja ma odpowiadać potrzebom i wyzwaniom wobec skutków zmian klimatycznych m.in. przeciwdziałania długotrwałym suszom i niedoborom wody, które występują na południu Wielkopolski, obszarze charakteryzującym się jednym z największych w kraju deficytów wodnych – informuje nas Małgorzata Siepa. 

Nieoficjalnie lokalni pracownicy spółki Wody Polskie  mówią, że temat przez ostatnie dekady posunął się tak daleko, że nikt nie odważy się dziś powiedzieć, że zbiornika w ogóle nie będzie, bo w przeciwnym razie po, co te wszystkie wykupy ziem i wysiedlanie ludzi. Z drugiej strony, niezależnie od tego czy zbiornik będzie suchy czy mokry i tak nie ma na jego budowę pieniędzy. Najtaniej i najłatwiej jest więc tak budować, by nie zbudować, a procedury formalne i rozrysowywanie kolejnych map kosztują niewiele.   W cieniu kolejnych debat, i medialnych i eksperckich, życie w Raduchowie jeszcze się tli.    

Proces powstawania zbiornia Wielowieś Klasztorna dobrze symbolizuje tytuł książki pozostawionej 20 lat temu przez wysiedlonych stąd ludzi: „Droga przez mękę”.


PRZECZYTAJ TAKŻE:
 

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Pozdrawiam 09.01.2026 12:32
ten zbiornik to przestarzały projekt więcej przyniesie szkód niż pozytywnych skutków ludzie zastanówcie sie dobrze bo potem to wy bedziecie walczyc z plaga komarów smrodu i sinica i zatruciem wód gruntowych

Piwoniczanin 07.01.2026 18:00
Po kilku latach od zalania płytkiego zbiornika o małym przepływie zaczynają się problemy. W skrócie : powstaje tzw. "żabia woda" .

Pozdrawiam 09.01.2026 12:33
dokladnie bedzie wielkie jedno bajoro jak na szałe i szambo wybije jak na szałe

Kalisz 04.01.2026 11:10
Szybciej wody braknie w kranach niż my zgromadzimy ją w zbiornikach wody pitnej - słodkiej. Urzędnicy bo nie ***wajmy i politycy mają to gdzieś , najgorsze jest to , że nie myślimy do przodu , jest ważne tu i teraz i to nas gubi jako naród to jest pokłosie komuny ważne , że bimberek był na stole i jakoś dzień przeleciał . A tak na poważnie , czy osoby władne nie widzą problemu? Ale tak naprawdę jakby zrobić ,,reset,, nie widzą problemu? Przeceiż z tego projektu są same zalety , woda pitna , zielona energia , rozwój okolicy .

Ktosiek 04.01.2026 18:18
Same zalety? Woda pitna hahaha jak tam będzie taki sam syf jak w zb Pokrzywnickim. Zielona energia kiedy niszczy się rzekę? jaki rozwój turystyki wskaż mi miejsce w Polsce gdzie taki zbiornik znacząco wpłynął na rozwój okolicy. Mam na myśli zb na rzece nizinnej

Kalisz 04.01.2026 19:59
To tylko od nas zależy o jakości wody prawda jest taka , że nie mamy magazynu wody słodkiej , dalej nie niszczysz żadnej rzeki jeśli jest spiętrzenie i różnica poziomów to masz możliwość odbierania czystej energii którą dała ci przyroda , to chyba nie trudne dla ludzi po podstawówkach ?

Ktosiek 04.01.2026 23:00
Obrażasz innych a sam widać że za bystry nie jesteś. Jakim cudem chcesz mieć tam czystą wodę? Skoro Prośna niesie syf sprawdź jakość wody. Do zbiornika będą trafiać też nawozy z pol co zapewni zb piękne zakwity sinic. Poczytaj i wielkich zb nizinnych jok zb sulejowski czy Jeziorsko jak tam jest syf. A rzeki dużo większe a więc powinny sobie lepiej radzić. To nie jest zielona energia bo ma negatywny wpływ na faunę i florę rzeki. Nie mówiąc że też zielona energia jest niestabilna. No ale tys taki madry

Kalisz 05.01.2026 16:40
,,Ktosiek,, a ten twój przysłowiowy syf to ufoludki przywożą czy ludzie , a od czego sa odpwoednie organy administracyjne ? za co biorą co miesiąc pensje? , to weż zacznij mysleć , bo piszesz jak bezradne rozpłakane dziecko.

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
SKUP ANTYKÓW KALISZ kupię STAROCIE Kupię ANTYKI i Kolekcje cała WIELKOPOLSKA ! SKUP ANTYKÓW KALISZ kupię STAROCIE Kupię ANTYKI i Kolekcje cała WIELKOPOLSKA ! KUPIĘ ANTYKI / STAROCIE / DOJADĘ - !!! - Skup ANTYKÓW GOTÓWKA -!- Skupuję m.in.: Obrazy, Obrazki, Ikony, Dewocjonalia, Sztućce, Srebro, Platery, Porcelanę, Ceramikę, Kolorowe Szło, Zegarki, Biżuterię, Bursztyn, Korale, Brąz, Mosiądz, Cynę, Figurki, Rzeźby, Płaskorzeźby, Popiersia, Patery, Tace, Świeczniki, Lampy, Kufle, Dzbany, stare Odznaczenia, Medale, Ordery, stare Orzełki, Wojskowe Czapki, Mundury, Stare Szable, Kordziki, Noże, Tasaki, Lampy naftowe, Żyrandole, Lampy podłogowe i gabinetowe, Stare Mapy, Starodruki, Stare Książki, Pocztówki, wszelakie Sztućce, Stare Butelki z napisami, Kieliszki, Karafki, Moździerze, Wagi, Młynki, stare ozdobne Kafle z pieców, Witraże, Donice, Poroża, Lustra, Skrzypce, stare Samowary, Ramy do Obrazów, Luster, Meble ... i inne przedmioty z Epoki ... nie sposób wymienić wsz. czym mogę być zainteresowany. Różne pamiątki ze wschodu, regionalne, obozowe etc. ZADZWOŃ - 603 / 567 / 304 - GOTÓWKA Dojazd do klienta – Skup Antyków w całej Polsce, między innymi w miastach: Wrocław, Kraków, Poznań, Łódź, Katowice, Gdańsk, Gdynia, Szczecin, Lublin, Białystok, Bydgoszcz, Toruń, Rzeszów, Kielce, Olsztyn, Opole, Zielona Góra, Radom, Częstochowa, Płock, Elbląg, Wałbrzych, Włocławek, Tarnów, Koszalin, Kalisz, Legnica, Grudziądz, Jaworzno, Słupsk, Jastrzębie-Zdrój, Nowy Sącz, Jelenia Góra, Konin, Piotrków Trybunalski, Lubin, Ostrów Wielkopolski, Gniezno, Suwałki, Głogów, Zamość, Chełm, Leszno, Żory, Przemyśl, Mielec, Stalowa Wola, Bełchatów, Świdnica, Będzin, Zgierz, Pabianice, Skierniewice, Puławy, Ostrowiec Świętokrzyski, Wejherowo, Tomaszów Mazowiecki, Kędzierzyn-Koźle, Siedlce, Piła, Racibórz, Pruszków, Legionowo, Ostrołęka, Nowy Targ, Zakopane, Chrzanów, Oświęcim, Olkusz, Bochnia, Brzesko, Gorlice, Limanowa, Wadowice, Bielsko-Biała, Cieszyn, Żywiec, Pszczyna, Czechowice-Dziedzice, Nysa, Brzeg, Kluczbork, Dzierżoniów, Bielawa, Kłodzko, Kołobrzeg, Stargard, Ełk, Giżycko, Sanok, Jasło i inne !!!