Reklama
piątek, 30 stycznia 2026 10:05
Reklama
Reklama
Reklama

Podróż w czasie. Kaliska FONOkartystyka ZDJĘCIA

Ustawiały się do nich, szczególnie w miejscowościach turystycznych w pełni sezonu, kolejki oczekujących. Budki telefoniczne - bo o nich mowa - były stałym elementem polskiego krajobrazu szczególnie lat dziewięćdziesiątych i początku XX wieku. Aby z nich korzystać konieczne było posiadanie karty telefonicznej.
Podróż w czasie. Kaliska FONOkartystyka ZDJĘCIA

Dzisiaj, w dobie powszechnie rozwiniętej telefonii komórkowej, technologia ta jest już dawno zapomniana. Kiedyś jednak z budek telefonicznych korzystali wszyscy. Nawet ci, którzy mieli w mieszkaniach telefon, wyjeżdżając na wakacje nie mieli innej możliwości kontaktu z bliskimi. I dzwonili. 

Wcześniej jednak w urzędach pocztowych albo wszechobecnych wówczas kioskach musieli nabyć karty telefoniczne. W okresie największego boomu w użyciu były karty, w których stosowano technologię pasków magnetycznych. Należało włożyć je do aparatu, który najpierw analizował pasek, po czym - gdy proces ten wypadł pomyślnie - umożliwiał inicjację połączenia. Podczas rozmowy na wspomnianym pasku mechanizm telefonu rysował pionowe paski, symbolizujące wykorzystane impulsy. Kiedy kredyt na karcie kończył się, w słuchawce było słychać charakterystyczny dźwięk. 

Polskie karty z paskiem magnetycznym produkowano od 1991 do 2003 roku. Początkowo odpowiadała za to włoska firma Urmet, która wygrała przetarg na montaż pierwszych aparatów w kraju – premierowe pojawiły się w 1991 roku w Częstochowie podczas VI Światowego Dnia Młodzieży. Karty sprowadzano więc ze słonecznej Italii. 

W 1995 roku produkcję przejęła polska Telefonica. Początkowo awersy kart utrzymane były w czarno-czerwono-białej kolorystyce i  zawierały informację o liczbie jednostek – 25, 50 lub 100 – dostępnych na niej, czarny pasek magnetyczny, napis „karta telefoniczna”. W późniejszych latach wzory te ewoluowały, ale wspomniane informacje były na nich obecne. 

Ciekawsze były rewersy. Te przedstawiały widoki z miast, reklamy, zabytki, ilustracje z bajek, stare pocztówki, zwierzęta… W sumie ponad 1400 wzorów, często bardzo ładnych, co doprowadziło do pojawienia się nowej gałęzi kolekcjonerstwa – fonokartystyki, czyli zbierania właśnie kart magnetycznych. Ukłonem w stronę zbieraczy było ponumerowanie i skatalogowanie kart. 

Z uwagi na swój, często ponadmilionowy, nakład i powszechne użycie, stały się one popularnym narzędziem reklamowym. Korzystały z tego firmy prywatne, spółki państwowe i samorządy. Także te związane z Kaliszem. 

Najstarsze z polskich miast wzmiankowane jest na kilku kartach z paskiem magnetycznym. Karta nr 1009 wydana została w 2000 roku nakładem 65 500 sztuk. Jej rewers przedstawia budynek Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego z charakterystycznym odbiciem gmachu w wodach Prosny. Z uwagi na jej jubileuszowy charakter jest też informacja o dwustuleciu kaliskiej sceny. 

131 000 nakładu miała karta nr 1179 z 2001 roku, która przedstawia nocny widok na Basztę Dorotkę i kościół św. Józefa. Na zdjęcie to naniesiono napis „Kalisz – młode duchem, najstarsze miasto w Polsce”. Była to więc typowa reklama naszego miasta. 

W następnym roku na rynku pojawiła się karta telefoniczna nr 1329. Jej nakład wyniósł 65 500 sztuk. Na jej rewersie widać ręce, które trzymają pałki i bębnią w bęben. Jest też napis „3. międzynarodowy festiwal muzyki perkusyjnej” oraz miejsce i data. Festiwal ten, organizowany przez Filharmonię Kaliską, od lat się już nie odbywa. 

Z dobrodziejstwa marketingowego kart telefonicznych korzystały także kaliscy przedsiębiorcy. W 1996 roku wyprodukowano serię promującą produkty firmy Winiary. Karta nr 182 o nakładzie 262 400 sztuk reklamowała tzw. zupę z papierka, konkretnie barszcz biały. Karta nr 183 z nakładem 276 000 sztuk przedstawiała wizerunek kostki rosołowej. A na kolejnej karcie o takim samym nakładzie, tyle że o numerze 184 znalazł się – jakżeby inaczej – majonez dekoracyjny. Na wszystkich kartach obecne były oczywiście logo firmy Winiary oraz hasło „Dobre pomysły – dobry smak”. Kaliskie przedsiębiorstwo wydało po jakimś czasie jeszcze jedną kartę telefoniczną. Miała nakład 72 000 sztuk i numer 666. Reklamowała flagowy produkt Winiar, czyli majonez dekoracyjny. 

Swoją serię wydał także Big Star. Miało to miejsce w 2000 roku. Trzy karty – od 884 do 886 – miały bardzo podobne rewersy. Przedstawiały one firmową metkę na jeansowym materiale z numerami od 1 do 3 w białej gwieździe wpisanej w czerwone kółko. Karty miały nakłady kolejno 90 000, 21 000 i 20 000 sztuk. 

Jeszcze ćwierć wieku temu karty telefoniczne z paskiem magnetycznym obecne były w większości polskich domów. Dzisiaj są przedmiotami zapomnianymi, których obecni nastolatkowie mogliby nie potrafić zidentyfikować. Większość z nich zapewne uległa zniszczeniu. Zostały te, które zdobią albumy kolekcjonerów. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -4°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 23 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Lokal 40 m² do wynajęcia – Kalisz, ul. Niemojowskich. Gotowy pod biuro lub usługi! Oferuję do wynajęcia funkcjonalny lokal niemieszkalny o powierzchni 40 m², położony w 62 - 800 Kaliszu przy ulicy Niemojowskich. Lokal jest zadbany, wykończony w dobrym standardzie i gotowy do rozpoczęcia działalności gospodarczej od zaraz. Lokal składa się z przemyślanego układu pomieszczeń, zapewniającego komfort pracy: Przestronna sala główna: Jasne pomieszczenie z oświetleniem biurowym, które zapewnia doskonałe warunki do pracy. Na podłodze łatwe w utrzymaniu kafelki w ciepłym odcieniu. W pełni wyposażone zaplecze socjalne (kuchnia): Lokal posiada oddzielną kuchnię z meblami w zabudowie, zlewozmywakiem, płytą grzewczą, okapem oraz miejscem na mikrofalówkę. To duży atut dla komfortu pracowników.Wiatrołap/korytarz zabudowany dużą, pojemną szafą przesuwną oraz szafkami, co rozwiązuje problem przechowywania dokumentów, odzieży wierzchniej czy środków czystości. Łazienka z prysznicem: W pełni wykończona łazienka wyłożona glazurą, wyposażona w toaletę, umywalkę oraz kabinę prysznicową (co jest idealnym rozwiązaniem np. dla branży beauty, rehabilitacji czy masażu). STANDARD WYKOŃCZENIA: Podłogi: jednolite płytki gresowe w całym lokalu (łatwe czyszczenie). Ściany: gładzone, pomalowane na jasne kolory. Drzwi wewnętrzne: solidne, przeszklone. Drzwi wejściowe: tapicerowane, zapewniające wyciszenie i izolację termiczną. Dostęp do dużej liczby gniazdek elektrycznych (widoczne na zdjęciach w kuchni i pokojach). PRZEZNACZENIE: Dzięki układowi pomieszczeń i obecności pełnego węzła sanitarnego (prysznic) oraz kuchni, lokal świetnie sprawdzi się jako: Biuro (rachunkowe, ubezpieczenia, IT). Gabinet (kosmetyczny, masażu, terapii, logopedyczny). Punkt konsultacyjny lub szkoleniowy. Siedziba firmy. LOKALIZACJA: Kalisz, ul. Niemojowskich. Spokojna okolica z dobrym dojazdem. KOSZTY: Czynsz najmu: 1700 zł BRUTTO - faktura. Dodatkowe opłaty: według zużycia liczników + do wspólnoty. Szukasz gotowego miejsca na swój biznes bez konieczności przeprowadzania remontu? Ten lokal spełnia wszystkie wymogi sanitarne i socjalne. #LokalKalisz #BiuroKalisz #WynajemKalisz #GabinetKosmetycznyKalisz #NieruchomościKalisz #Lokal40m2 #BiuroDoWynajęcia #UsługiKalisz #NiemojowskichKalisz