Reklama
poniedziałek, 15 czerwca 2026 00:19
Reklama
Reklama
Reklama

Uwaga, nowe kamery przy drogach. Wiemy gdzie i po co

Drogi w Wielkopolsce intensywnie monitorowane. Od stycznia na drogach krajowych pojawią się kamery. Ich głównym celem nie jest jednak tropienie wykroczeń kierowców. Będą zbierać ważne dane.
Uwaga, nowe kamery przy drogach. Wiemy gdzie i po co

Autor: GDDKiA

O zamiarze przeprowadzenia Generalnego Pomiaru Ruchu informuje GDDKiA. Od stycznia na drogach Wielkopolski ustawione zostaną specjalne kamery. Będzie ich sporo, bo chodzi o ponad 200 odcinków pomiarowych. Na jakich drogach będą obserwować ruch?

Na terenie województwa wielkopolskiego wytypowanych zostało ponad 200 odcinków pomiarowych na drogach: A2, S5, S8, S10, S11, 10, 11, 12, 15, 22, 25, 32, 36, 39, 72, 83, 92 – informuje GDDKiA. 

 Pomiar będzie wykonany metodą wideorejestracji  i zliczania pojazdów, które na danym odcinku podróżują tą drogą. 

Głównym celem GPR 2025 jest uzyskanie, na podstawie przeprowadzonych bezpośrednich pomiarów, zasadniczych parametrów i charakterystyk ruchu dla wszystkich odcinków sieci dróg krajowych (poza miastami na prawach powiatu). Informacje wytworzone na podstawie zebranych danych stanowią podstawowe źródło wiedzy o ruchu drogowym. – zapowiada zarządca dróg.

M.in. tak zebrane dane służą do późniejszego planowania inwestycji drogowych. 


GPR już od lat, co pięć lat

Generalne Pomiary Ruchu (GPR) realizowane są w Polsce regularnie, w okresach pięcioletnich już od lat 60-tych XX w. Celem GPR jest dostarczenie najważniejszych parametrów i charakterystyk ruchu drogowego dla poszczególnych odcinków sieci dróg krajowych zarządzanych przez GDDKiA (w tym dla dróg koncesyjnych). Wyniki GPR są szeroko wykorzystywane przez GDDKiA w realizacji zadań statutowych, związanych z m.in. planowaniem rozwoju i utrzymania sieci drogowej, pracami planistyczno-projektowymi, analizami środowiskowymi i finansowymi oraz zarządzaniem ruchem. 


PRZECZYTAJ TAKŻE:

 

Uwaga, zamkną ważną drogę. Nie przejadą auta ani autobusy


Podwójne potrącenie kobiety! Najpierw ciężarówka, później osobówka


W Sejmie o Kaliszu. „Paskudne łapy”, „mój projekt jest lepszy”


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ojej 23.11.2024 09:23
wiemy gdzie i po co, looooooo bo wrotki mi sie wyginaja. Wiedza jak jade pomyslec o rozowych labedziach w kosmosie??

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 12°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1008 hPa
Wiatr: 23 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Młody Treść komentarza: To ja jestem ciekawy jaka kara spotka Tuska? Za to co zrobił z Polską przez zadłużenie kredytem Safe i zalewanie Polski uchodźcami, oraz oddawanie wszystkiego Ukraińcom? Gdyby nie prezydent Nawrocki - Polska zmieniłaby się w Niemcy Wschodnie! Data dodania komentarza: 14.06.2026, 22:11 Źródło komentarza: Zderzenie na skrzyżowaniu. W jednym z aut Przemysław Czarnek Autor komentarza: Luk Treść komentarza: *** gówniarz 😑😬byłbym świadkiem to dostałby w łeb na pewno....😀jak można tak traktować NAS ludzi ,przykre to....🥺 Data dodania komentarza: 14.06.2026, 22:00 Źródło komentarza: TO miała usłyszeć ciężko chora kobieta na kaliskim SOR-ze. "Prawa pacjenta nie zostały naruszone" Autor komentarza: Ola Treść komentarza: Łamali przepisy gnając bez opamiętania. Teraz będą zastraszać biedaka tak jak tego, w którego wjechała ich Beatka szydło. Ka nalie. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 21:49 Źródło komentarza: Zderzenie na skrzyżowaniu. W jednym z aut Przemysław Czarnek Autor komentarza: Ja Treść komentarza: SOR to nie wieczorynka, jeżeli nie ma bezpośredniego zagrożenia życia to mamy pomoc wieczorową i świąteczną zaraz obok szpitala, tam lekarz może skierowac na SOR to jest oddział ratunkowy, i każdy przechodzi tam triaż, to nie znaczy że ktoś tam lekceważy stan zdrowia pacjenta, tylko dają do zrozumienia że w sytuacjach nie zagrażających życiu trzeba udawać się do lekarza a nie na SOR, ludzie często mylą SOR z szybszą przychodnią a później się dziwią że z zieloną kartką czekają 8 godzin. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 21:48 Źródło komentarza: TO miała usłyszeć ciężko chora kobieta na kaliskim SOR-ze. "Prawa pacjenta nie zostały naruszone"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama