Reklama
sobota, 19 września 2026 17:04
Reklama
Reklama
Reklama

Walka o kopertę

30 czerwca tracą ważność tzw. stare karty parkingowe dla osób niepełnosprawnych. Zaostrzenie przepisów wiąże się również z koniecznością ponownego stawienia się przed komisją ds. orzekania o niepełnosprawności. Wszystko po to, by z tzw. kopert korzystali przede wszystkim ci, którzy faktycznie mają kłopoty z samodzielnym poruszaniem się. Brzmi prosto, ale absurdów nie brakuje, tak jak w przypadku kaliszanina, od którego urzędnicy żądają dowodów na to, że faktycznie jest inwalidą, chociaż to akurat widać gołym okiem.   
Walka o kopertę

Korzystają z kart przykutych do wózka dziadków. Inni po prostu te miejsca zajmują, nie patrząc na znaki. Sami byliśmy dzisiaj świadkiem podobnej sytuacji. Z auta, które zaparkowało przy Powiatowym Urzędzie Pracy na tzw. kopercie wysiadła kobieta, wyglądająca na całkiem sprawną. W tym budynku znajduje się też Powiatowa Komisja ds. Orzekania o Niepełnosprawności. To tutaj określa się, komu należą się specjalne uprawnienia. A w myśl nowych przepisów tylko w Kaliszu i okolicach nawet 60% posiadaczy kart może stracić dotychczasowe przywileje. - Trzeba pamiętać, że przepisy obowiązujące do 1 lipca 2014 mówiły o tym, że wystarczy mieć ograniczoną sprawność ruchową. Przepisy, które weszły w życie wprowadziły zapis o tym, że musi być to znaczne ograniczenie możliwości do samodzielnego poruszania się. Jest to znacząca różnica – mówi Magdalena Sobecka-Maląg, przewodnicząca PZON w Kaliszu.

Poważnie chory Ryszard Nowakowski musiał po raz kolejny udowadniać swoją niepełnosprawność

Zmieniły się też wymagania dotyczące tego, kto musi stawić się przed komisją. - Weryfikacji podlegają osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności i ze znacznym stopniem niepełnosprawności innym niż narząd ruchu, schorzenia neurologiczne i schorzenia narządu wzroku. Tylko osoby, które mają znaczny stopień niepełnosprawności i określoną przyczynę neurologiczną lub dotyczącą narządu wzroku lub ruchu, mogą w tej chwili spokojnie składać wnioski o nowe karty parkingowe – mówi Magdalena Sobecka-Maląg.

Przepisy jedno, a życie drugie. Kaliszanin Ryszard Nowakowski jest po udarze, nie może poruszać lewą stroną ciała. Od kilkunastu lat ma stałe orzeczenie o znacznej niepełnosprawności, opatrzone dodatkowo właściwym symbolem. Według przepisów zachowuje więc uprawnienia do posiadania specjalnej karty parkingowej i nie musi pojawić się na komisji. Na początek złożył więc w Wydziale Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego wniosek o wymianę karty parkingowej – i wtedy się zaczęło. -  Pan w Urzędzie Miejskim powiedział, że dokumenty do nabycia karty są nieważne i mam z powrotem stawać na komisję – mówi kaliszanin.

Magdalena Sobecka-Maląg 

Niepełnosprawny musiał ponownie uwodnić swoje problemy z poruszaniem się. Komisja ds. orzekania o niepełnosprawności zapoznała się z tym przypadkiem i przyznała  panu Ryszardowi prawo do karty. Jemu samemu karta parkingowa jest niezbędna do życia, chociażby w przypadku wizyt u lekarza. Wozi go córka. - Córka, która mi pomaga, ma problem, bu tu nie wolno dojechać, tu nie wolno się zatrzymać, a ja dalej jak dwieście czy trzysta metrów mam problem żeby przejść. Ta karta nie jest mi potrzebna po to, żeby parkować pod domem, tylko po to, żeby gdzieś pojechać, nawet w sklepie jakieś sprawy załatwić – tłumaczy pan Ryszard. Teraz  ma nowe orzeczenie i nadzieję, że tym razem urzędnicy przyznają mu kartę parkingową, która w końcu  mu się należy. 

Chociaż nowe przepisy skutecznie eliminują nadużycia, powiatowy zespół ds. orzekania o niepełnosprawności w Kaliszu wydał już ponad 1200 nowych kart parkingowych.  Ile dokładnie jest kopert w całym mieście, tego nie wie nikt. Jak podaje Zarząd Dróg Miejskich, tylko  w niedużej strefie parkowania obejmującej centrum miasta, na ponad 1800 miejsc parkingowych tych dla inwalidów jest zaledwie… 65. 

(mz), fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 22°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Firma z ponad 30-letnim doświadczeniem w branży chłodniczej i OZE poszukuje Kandydatów na stanowisko: Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Siedziba firmy: Ostrów Wielkopolski Praca w terenie: głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie (sporadyczne wyjazdy poza region) Wynagrodzenie: 7500-12500 brutto / UOP – w zależności od umiejętności i doświadczenia. Zadania: • Serwis i naprawa instalacji chłodniczych, • Diagnostyka usterek i usuwanie awarii, • Wykonywanie przeglądów okresowych, • Montaż i uruchamianie urządzeń chłodniczych, • Prowadzenie dokumentacji serwisowej, • Kontakt z klientami i doradztwo techniczne, • Przestrzeganie zasad BHP. Wymagania: • Wykształcenie techniczne lub branżowe, • Doświadczenie w serwisie instalacji chłodniczych lub HVAC, • Umiejętność diagnozowania usterek i czytania schematów, • Uprawnienia F-gaz oraz SEP G1, • Prawo jazdy kat. B, • Samodzielność i dobra organizacja pracy, • Gotowość do pracy w terenie, • Podstawowa znajomość języka angielskiego (czytanie dokumentacji). Mile widziane: • Wykształcenie wyższe kierunkowe (chłodnictwo, energetyka lub pokrewne). Oferujemy: • Stabilne zatrudnienie, • Wynagrodzenie 7 500–12 500 zł brutto (w zależności od doświadczenia), • Premie za dyżury i usuwanie awarii, • Samochód służbowy, telefon i tablet, • Nowoczesne narzędzia pracy, • Szkolenia i możliwość zdobywania uprawnień, • Możliwość rozwoju zawodowego, • Pracę przy nowoczesnych instalacjach chłodniczych, • Przyjazną atmosferę i wsparcie zespołu. Osoby zainteresowane proszę o przesłanie CV na adres [email protected] lub kontakt telefoniczny 530 685 868. KRAZ 13 471