Reklama
sobota, 19 września 2026 18:54
Reklama
Reklama
Reklama

Nie stać nas na pielęgniarki

„Dlaczego nasz zawód umiera?” – pod takim hasłem przed kaliskim szpitalu odbyła się dziś wystawa Zakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Pielęgniarki walczą o wyższe wynagrodzenia, zmianę organizacji pracy i godną opiekę dla pacjentów, bo w przeciwnym - razie jak twierdzą - za kilkanaście lat chorymi nie będzie miał się kto opiekować.   
Nie stać nas na pielęgniarki

Coraz więcej papierkowej roboty, a coraz mniej pielęgniarek i czasu dla pacjentów - w pierwszym namiocie, który stanął dzisiaj przed kaliskim szpitalem pielęgniarki przygotowały obraz tego, jak obecnie wygląda ich praca. - Pracuję w służbie zdrowia ponad 30 lat, ale to co się dzieje teraz przekracza wszelkie granice. Jesteśmy zdesperowane, zmęczone i nikt nas nie słucha. Liczymy na to, że przede wszystkim poprawią się warunki pracy, że nie będziemy musiały pracować w 3 osoby przy 50 pacjentach, co jest tak naprawdę niemożliwe. Nie chciałabym tak, jak do tej pory przychodzić do pracy z bólem brzucha spowodowanym stresem, czy dam sobie radę – mówi Wioletta Rosiak, jedna z pielęgniarek. - Przede wszystkim oczekujemy tego, żeby poprawiły się nam warunki pracy i tego, żeby nasze pensje drgnęły, bo od 7 lat nie mieliśmy podwyżek – dodaje Renata Bryja, pielęgniarka kaliskiego szpitala.

Średnie wynagrodzenie pielęgniarki w kaliskim „Okrąglaku” to 3 tysiące złotych brutto, co oznacza, że za jedną noc dyżuru każda z nich otrzymuje około 32 złotych. Ich zdaniem ta praca kosztuje znacznie więcej, dlatego liczą na tysiąc złotych podwyżki. – Nie naszym problemem jest to, że naszych pracodawców po prostu na nas nie stać. Najgorsze jest to, że się starzejemy, a nasze dzieci i wnuki wyjechały za granicę. Zastanawiamy się, kto będzie opiekował się w tym kraju nami –wykrzykiwała podczas wystawy Iwona Buczkowska, pielęgniarka i członkini Zakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Szpital mówi otwarcie – podwyżek na tę chwilę nie będzie, bo Narodowego Funduszu Zdrowia na to nie stać. - Zmiany w finansowaniu podwyżki wynagrodzeń prowadzić będą do zadłużenia szpitala, do zachwiania jego płynności finansowej i tym samym do zaburzenia ciągłości pracy przy pacjencie – tłumaczy Paweł Gawroński, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kaliszu.

W grę wchodzą jedynie udogodnienia w grafikach pielęgniarek. W tej sprawie trwają obecnie rozmowy, ale zmiany w czasie pracy nie sprawią, że przy łóżkach pacjentów stanie więcej osób ze szpitalnego personelu. A jak przewidują pielęgniarki z kaliskiego szpitala już niedługo problem może być jeszcze większy. – Według GUS -u przewiduje się już w 2020 roku odejście ponad połowy pracujących obecnie pielęgniarek. A ja uważam, że pielęgniarki będą odchodziły nawet wcześniej, dlatego że jesteśmy schorowane i sfatygowane, a tych młodych adeptek jest niecały 1% zapotrzebowania. W naszym zawodzie nie ma wymiany pokoleniowej – dodaje Anna Juszczak, wiceprzewodnicząca Zakładowej Organizacji Związkowej OZZPiP.

W kaliskim szpitalu pracuje 650 pielęgniarek, ich średnia wieku to blisko 50 lat. Statystycznie 3 pielęgniarki opiekują się 50 pacjentami, co znacznie odbiega od wizji, którą siostry przedstawiły  w jednym z namiotów przed szpitalem. Ich zdaniem przy łóżku pacjentów w dwupokojowej sali powinno przebywać kilka osób z personelu medycznego.

Ewelina Samulak, fot. autor


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1020 hPa
Wiatr: 12 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Firma z ponad 30-letnim doświadczeniem w branży chłodniczej i OZE poszukuje Kandydatów na stanowisko: Serwisant Instalacji Chłodniczych (m/k) Siedziba firmy: Ostrów Wielkopolski Praca w terenie: głównie woj. wielkopolskie i dolnośląskie (sporadyczne wyjazdy poza region) Wynagrodzenie: 7500-12500 brutto / UOP – w zależności od umiejętności i doświadczenia. Zadania: • Serwis i naprawa instalacji chłodniczych, • Diagnostyka usterek i usuwanie awarii, • Wykonywanie przeglądów okresowych, • Montaż i uruchamianie urządzeń chłodniczych, • Prowadzenie dokumentacji serwisowej, • Kontakt z klientami i doradztwo techniczne, • Przestrzeganie zasad BHP. Wymagania: • Wykształcenie techniczne lub branżowe, • Doświadczenie w serwisie instalacji chłodniczych lub HVAC, • Umiejętność diagnozowania usterek i czytania schematów, • Uprawnienia F-gaz oraz SEP G1, • Prawo jazdy kat. B, • Samodzielność i dobra organizacja pracy, • Gotowość do pracy w terenie, • Podstawowa znajomość języka angielskiego (czytanie dokumentacji). Mile widziane: • Wykształcenie wyższe kierunkowe (chłodnictwo, energetyka lub pokrewne). Oferujemy: • Stabilne zatrudnienie, • Wynagrodzenie 7 500–12 500 zł brutto (w zależności od doświadczenia), • Premie za dyżury i usuwanie awarii, • Samochód służbowy, telefon i tablet, • Nowoczesne narzędzia pracy, • Szkolenia i możliwość zdobywania uprawnień, • Możliwość rozwoju zawodowego, • Pracę przy nowoczesnych instalacjach chłodniczych, • Przyjazną atmosferę i wsparcie zespołu. Osoby zainteresowane proszę o przesłanie CV na adres [email protected] lub kontakt telefoniczny 530 685 868. KRAZ 13 471