Reklama
poniedziałek, 12 października 2026 03:12
Reklama
Reklama
Reklama

184 bochenki chleba do kosza. Co sekundę! Tak marnuje się w Polsce żywność

Najedzeni? Przejedzeni! Niestety, część tego, co kupiliśmy w przedświątecznym szale wyląduje w koszach na śmieci. Szczególnie dużo jedzenia kończy tak po świętach i długich weekendach. Wyrzucanie żywności to jeden z wielu problemów współczesności. Mieszkańcy krajów rozwiniętych rocznie marnują tyle jedzenia, ile wystarczyłoby na wykarmienie wszystkich mieszkańców Afryki.
184 bochenki chleba do kosza. Co sekundę! Tak marnuje się w Polsce żywność

Rocznie wyrzucamy prawie 5 milionów ton żywności. Najwięcej jedzenia marnuje się w gospodarstwach domowych. Według najnowszych badań Instytutu Ochrony Środowiska-Państwowego Instytutu Badawczego i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, realizujących  przełomowy w Polsce projektu PROM 60% żywności jaka ląduje w koszach na śmieci pochodzi z naszych domów.

– W Polsce w każdej sekundzie przez cały rok wyrzucanych do kosza jest blisko 153 kilogramy żywności w całym łańcuchu żywnościowym, a aż 92 kg w polskich domach. To tak jakby każdego dnia, przez cały rok, w każdej sekundzie Polacy tylko w swoich domach wyrzucali 184 bochenki chleba – wylicza Robert Łaba –  kierownik zadania w projekcie, IOŚ-PIB.

Badania jakie przeprowadziły zespoły mają pokazać kierunek działań, które zmniejszą marnowanie żywności. Dotyczy ona wszystkich elementów łańcucha związanego z jedzeniem,  od wytwórców, przez transport i sprzedaż po konsumentów.

Wyrzucanie jedzenia to wyrzucanie pieniędzy, ale też szkodzenie środowisku. Dlatego podstawą jest edukacja. W przypadku gospodarstw domowych trzeba zacząć od planowania zakupów i trzymania się listy. Nauka omijania promocji, które zapełniają nasze spiżarnie i dokładny plan tego, co chcemy przygotować do jedzenia w najbliższym czasie. Druga rzecz to umiejętność wykorzystywania tego, co mamy w lodówce. Przetwarzania, mrożenia, peklowania. Można się też podzielić tym, czego kupiliśmy za dużo lub zbyt wiele ugotowaliśmy. W wielu miastach powstają lodówki społeczne. Pierwsza taka w naszym regionie działa w Pleszewie.

Coraz popularniejsze stają się też specjalne grupy w mediach społecznościowych. Taka od października działa także w naszym mieście. Zasada jest prosta. Oddajemy – nie sprzedajemy.  - Ugotowałeś za dużo? Kupiłeś coś do jedzenia pierwszy raz i nie posmakowało Ci? Nie wyrzucaj - oddaj tu. NIE MA ZNACZENIA, czy osoba odbierająca jest potrzebująca, czy nie! To NIE JEST GRUPA CHARYTATYWNA. "Ratujemy" jedzenie głównie ze względów ekologicznych. Jeśli Twoim zdaniem jest zdatne do spożycia - może być po terminie (tylko o tym poinformuj) – wyjaśnia we wpisie na profilu grupy jej administratorka Agata Wolańska.

Według raportu Federacji Polskich Banków Żywności wynika, że badani Polacy wśród najczęściej wyrzucanych produktów wskazują kolejno:

wędliny (43 proc.),

pieczywo (36 proc.),

warzywa (32 proc.),

owoce (27 proc.),

jogurty (23 proc.),

ziemniaki (20 proc.),

mięso (17 proc.),

mleko (17 proc.),

ser (12 proc.),

ryby (8 proc.),

dania gotowe (8 proc.)

oraz jaja (4 proc.). WIĘCEJ

Zachęcamy do zapoznania się z kampanią społeczną PROM - Programu Racjonalizacji i Ograniczenia Marnotrawstwa Żywności

AW, zdjęcie źródło: projektprom.pl


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 7°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 14 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: PolSSki ziomek Treść komentarza: Popieram, gdzie tu ogarnąć miejsce jak stawiają busiorami, te ze wschodu też dziady zwożące najeźdźców stawiają jak chcą i mają w pompie. Róbcie coś z tym ! Data dodania komentarza: 11.10.2026, 23:34 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?" Autor komentarza: nie-nauczyciel Treść komentarza: Trafna diagnoza p. Pedagog. Dlatego też ja choć mógłbym uczyć w szkole, to jednak czym innym się zajmuje. Szkoda moich nerwów i współczuje tym, co muszą spijać to nawarzone piwo i zagryzać do tego planetarne obiadki. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 23:00 Źródło komentarza: "Zapytajmy samych siebie...". Ważne słowa kaliskiej pedagog Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Nie ma gdzie parkować to sprzedać samochód albo wykupić prywatne miejsce parkingowe. Co może sklep ma płacić za to żeby ktoś sobie parkował za darmo ? Jak już to mogli by umożliwić parkowanie płatne w godzinach zamknięcia sklepu aby nie utrudniać klientow parkowania. Data dodania komentarza: 11.10.2026, 22:53 Źródło komentarza: Kolejny kaliski market mówi DOŚĆ! Mieszkańcy: "Gdzie mamy parkować?" Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: W końcu się doigrał. Człowiek który nic od siebie nie wniósł i który żadnej rzeczy nie osiągnął - po za awanturnictwem i ,,niewyparzoną gębą", przez co stał się rozpoznawalny. Ten facecik skończył technikum rolnicze w Sieradzu, które większość z nas by bez problemu skończyła i pracował na gospodarstwie, które zostało przepisane na jego brata. Szukał sposobu na siebie. Zaczął naśladować Andrzeja Leppera i przez swoje bezczelne zachowanie chciał zrobić karierę. Zastanawiający jest poziom intelektu samego premiera, który żeby zdobyć głosy, zaprosił do parti takich osobników jak Michał. Ale tonący brzytwy się chwyta. Taki człowiek - prędzej czy później i tak zrobi to co zrobił, bo sama facjata zdradza jego intencje - nerwowe spojrzenie, rozbiegane gniewne oczka, zero uśmiechu - tylko zajadła mimika i zgrzytanie zębami - to portret człowieka, który na siłę udaje kogoś kim nie jest. ...A i jeszcze ten Rutkowski - który się idealnie wpasował do tego warcholstwa, mam nadzieję że też się doigra i to są jego ostatnie podrygi w mediach. Na przeszczepy już nie ma skąd brać, to teraz na glacy peruki klei i udaje Elvisa z brodą i krowymi łańcuchami... Żenada... Data dodania komentarza: 11.10.2026, 22:53 Źródło komentarza: Przemoc, groźby i narkotyki. WSTRZĄSAJĄCE oskarżenia wobec posła
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama