Reklama
wtorek, 8 września 2026 12:36
Reklama
Reklama
Reklama

Zastrzelił pracodawcę, próbował zabić jego żonę. Jest akt oskarżenia w sprawie zabójstwa na fermie koło Kalisza

Strzałem w głowę zabił właściciela firmy, w której pracował. Później usiłował zabić jego żonę – na szczęście dla kobiety broń nie wypaliła. Do tego zdarzenia doszło we wrześni ub.r. w Zadowicach w gminie Godziesze Wielkie (pow. kaliski). Sprawca uciekł z miejsca zbrodni, ale został zatrzymany kilka godzin później i usłyszał zarzuty. Teraz Krzysztof K. odpowie przed sądem. Trafił tam właśnie akt oskarżenia w tej sprawie.
Zastrzelił pracodawcę, próbował zabić jego żonę. Jest akt oskarżenia w sprawie zabójstwa na fermie koło Kalisza

Według ustaleń prokuratury między Krzysztofem K. i jego pracodawcą miało dojść do kłótni. I w trakcie wymiany zdań sprawca miał chwycić za broń i z zimną krwią strzelić w głowę zatrudniającego go na fermie drobiu mężczyzny. Pistolet 54-latek wcześniej ukradł. – W dniu,  którym doszło do zbrodni mężczyźni zaczęli naprawę paszociągu i w trakcie tych robót doszło między nimi do kłótni, która zamieniła się w szarpaninę  – mówi Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. – Później oskarżony poszedł do pomieszczenia obok tego, gdzie naprawiali maszynę, wrócił z pistoletem i oddał dwa strzały, co doprowadziło do powstania obrażeń prowadzących do śmierci i tego dotyczy pierwszy zarzut. Drugi zarzut dotyczy podjęcia czynności zmierzających do pozbawienia życia żony zamordowanego, gdzie mężczyzna, grożąc tym samym pistoletem, zażądał wydania 140 tysięcy złotych i usiłował pozbawić ją życia, naciskając na spust. Natomiast zamiaru nie  osiągnął z uwagi na zablokowanie się mechanizmu broni, umożliwiającego oddanie strzału.

Mężczyzna wyrzucił broń i opuścił fermę. Zanim uciekł, z szyi swojego szefa zerwał wart 15 tysięcy złotych łańcuszek.

Sprawcy poszukiwano poszukiwany przez kilka godzin.  Jak później ustalono, ukrywał się w pustostanie przy ul. Parkowej w Kaliszu, gdzie został zatrzymany. W tzw. międzyczasie skontaktował się z 58-letnim znajomym, który tego samego dnia sprzedał skradzioną biżuterię w lombardzie za 600 złotych. - Ekspertyza wykazała, że użyta broń jest z 1941 roku i wcześniej nie była użyta przy innym przestępstwie. Mężczyzna przyznał się do strzałów z broni palnej do swojego pracodawcy. Powodem było nieporozumienie, do jakiego między nimi doszło. Przyznał się też do zaboru mienia i posiadania broni. Nie przyznał się do gróźb w stosunku do żony – dodaje prokurator Maciej Meler.

Przestępstw dopuścił się w warunkach recydywy, co będzie skutkować wyższym wymiarem kary. Krzysztofowi K. grozi dożywocie.   

AW, zdjęcia arch.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama

Temperatura: 26°C Miasto: Kalisz

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 15 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: No to "ja" czy "nie rozumie"? Bo nie wiadomo. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 10:56 Źródło komentarza: Miliard butelek! Jedni zarabiają, inni tracą na systemie kaucyjnym Autor komentarza: a Treść komentarza: ale syf tam bedzie Data dodania komentarza: 8.09.2026, 10:34 Źródło komentarza: Nad morze ZA DARMO! Bezpłatny wyjazd dla mieszkańców Kalisza i okolic Autor komentarza: kkk Treść komentarza: Nie korzystasz ze ścieżek rowerowych to nie wiesz. Asfaltowa ścieżka zapewnia największy komfort podczas jazdy rowerem. Jazda po kostce zwłaszcza źle ułożonej nie należy do przyjemności. Data dodania komentarza: 8.09.2026, 07:37 Źródło komentarza: Kończą ważny etap prac przy Majkowskiej. To dopiero początek większych zmian Autor komentarza: Nie płacz efka...... Treść komentarza: Normalnym na całym świecie jest, że ktoś chce kupić tanio, a sprzedać drogo, taka jest zasada handlu, więc jeśli nam się opłaca w takich cenach produkować i sprzedawać, to nasza wolna wola, a jeśli Niemcy czy ktokolwiek inny chcą tą naszą produkcję kupić to bardzo dobrze, to oznacza że zakład zarobi, ludzie będą mieli pracę, pieniądze a dzięki nim rozwój. Nie jestem nacjonalistą narodowcem, Polakiem jestem tylko z przypadku, bo tutaj się urodziłem, nie ma dla mnie znaczenia żaden kraj, ani ten ani inny, to tylko ziemia na której choduje się ludzi. Duma narodowa? Co to takiego i po co? To ludziom nie da jeść i nie opłaci rachunków więc schowaj ją sobie marna istotko głęboko i nie wspominaj o niej bo się wobec ogółu ośmieszasz. Dziś są czasy w których trzeba patrzeć w przód, a nie w tył i nie rozpamiętywać co było, bo to nie prowadzi do rozwoju w żaden sposób, a wręcz uwstecznia, co widać marna istotko na "załączonym obrazku" Data dodania komentarza: 8.09.2026, 05:54 Źródło komentarza: Niemieckie silniki z Kalisza! Nowy kontrakt dla tego zakładu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama